26.05.17, 19:36
Witam. Mam 21 lat i problem natury ginekologicznej. Zacznę od tego, że byłam u ginekolog w związku z odstawieniem tabletek antykoncepcyjnych ( brałam je 2 lata na uregulowanie okresu i trądzik) i braku miesiączki. Tabletki ostawiłam 8 marca i do 10 maja nie miałam okresu. Pani ginekolog zrobiła usg. Stwierdziła, że lewy jajnik mam pogrubiony i widać dużo pęcherzyków. Przepisała duphaston i zleciła między 3 a 5 dniem cyklu wykonać badania hormonalne: FSH, LH, Prolaktyna test czynnościowy, testosteron, DHEA-SO4 i 17-hydrksyprogesteron. Wspomniała coś o PCO(S), ale powiedziała żeby poczekać na wyniki hormonów. Po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych pojawił się nasilony trądzik na twarzy, szyi, dekolcie i plecach. Na udach i rękach mam ciemne włoski, pojawiły się pojedyncze ciemne na brodzie. O tym wszystkim oczywiście jej wspomniałam. Dziś mam wyniki hormonów:
(Robiłam je w 4 dniu cyklu więc w fazie folikularnej)

FSH: 4,16 (norma: 3,03-8,08)
LH: 12,88 (norma: 2,39-6,60)
Prolaktyna test czynnościowy: 10,10 (norma: 5,18-26,53)
Prolaktyna po MTC: 159,87
Testosteron: 75,02 (norma: 10,83-56-94)
DHEA-SO4: 233,60 (norma: 148,0-407,0)
17-hydroksyprogesteron: 2,85 (norma: 0,2-1,3)

Wizytę mam dopiero w przyszłym tygodniu i chciałabym się was poradzić co o tym myśleć. Czy wyniki mogą wskazywać na PCO(S) lub niepłodność?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka