badziunia
21.01.05, 14:40
Parę lat temu zapragnęłam antykoncepcji hormonalnej i po zrobieniu badań
dostałam Cilest, który podobno był akurat dla mnie. Niestety, musiąłm go
odstawić po pięciu dniach: brak tchu, bóle wątroby, koszmarne drętienia
całego ciała. Jednej nocy to bałam się zasnąć bo myślałam że umrę: traciłam
czucie w rękach i nogach o ile sobie ich cały czas nie masowałam. wszystkie
żyły na wierzchu. Później miałam 2 tygodniowe krwawienie z odstawienia.
Przytyłam 20 kg. Było to 6 lat temu. Od tej pory mam problemy z wątrobą,
jestem na diecie wątrobowej, nie mogę brać wszystkich lekarstw, bo nawet przy
małych dawkach wątroba mi szaleje, leczyłam się u neurologa na drętwienia i
brak czucia w nogach i rękach. Miałam problemy z utrzymaniem ciąży, bo nie
tolerowałam hormonów, a musiąłm je brać.
Czy ktoś jeszcze doświadczył czegoś podobnego. Bo kolejni ginrkolodzy z
którymi rozmawiam i mówię, że nie stosuje hormonów, to patrzą na mnie
dziewnie, i twierdzą, że to dziewne, że miałam takie komplikacje po Cileście.