Drogie moje, mam problem, który naprawdę doprowadza mnie powoli do obłędu.
Przeszukałam net i wcale mnie to nie uspokoiło i dlatego proszę Was o opinie.
Otóż od tygodnia biorę nowe tabletki - TriNovum. Wcześniej brałam Minulet (a
jeszcze wcześniej: Harmonet-tragedia i Minisiston), ale straszne doły po nim
łapałam i mimo że schudłam i miałam super cerę, zdecydowałam się na zmianę.
Poszłam do dobrego lekarza, kosztowało mnie to fortunę i on zapisał mi
właśnie te trójfazowe tabletki. Wizyta była ostatniego dnia 7dniowej przerwy
po Minulecie. I lekarz powiedział mi, że właściwie to powinnam poczekać do
okresu, ale w sumie to nic nie szkodzi jak zacznę te nowe tabletki następnego
dnia, tzn. wtedy, kiedy powinnam zacząć kolejne opakowanie minuletu... No i
po przeczytaniu ulotki trochę się zaniepokoiłam (napisane jest tam jak wół,
żeby zaczynać pierwszego dnia), ale stwierdziłam, że skoro TAKI specjalista
powiedział, że mogę, to mogę no i zachowywaliśmy się z moim M. tak jak
zwykle

No i wpadłam w panikę, kiedy poczytałam różne teksty na stronach o
anty., na których jasno na białym jest napisane, że "1 opakowanie tabletek
trójfazowych należy zacząć ZAWSZE pierwszego dnia cyklu". Cholerka,
zgłupiałam... A jak Wy myślicie, drogie Panie?
PS. Od kiedy biorę TriNovum ciągle jem, więc kilogramy "nadrobione" przez
Minulet weźmie szlag...