Dodaj do ulubionych

solcygynem czy wymrazanie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 18:45
czytalam pare wypowiedzi na forum na temat nadżerki i zastanawiam sie czemu
lekarz nie zaproponowal mi smarowania solcygynem tylko od razu wymrażanie,
dodam ze nie rodzilam dzieci. nawet nic mi nie wytlumaczyl co to jest jakie
moga byc skutki,powiedzial ze jest mala i ze proponuje wymrazanie i czy
umowic mnie na wizyte? jak myslicie co jest lepsze??
Obserwuj wątek
    • Gość: ktostam Re: solcygynem czy wymrazanie IP: *.localdomain / 82.145.72.* 01.03.05, 19:39
      skoro lekarz podchodzi 'olewajaco' do pacjentki nic nie tlumaczac..
      sugeruje zmienic na takiego u ktorego bedziesz swiadomie podejmowac decyzje..

      a o wyzszosci jednej metody nad druga poszukaj w archiwum tej grupy...
    • Gość: sandglass Re: solcygynem czy wymrazanie IP: *.echostar.pl 01.03.05, 20:43
      ja miałam zmarowane solcygynem i już w następnum cyklu lekarz powiedział, że
      mogę zacząć starania o dziecko. Nie wiem jak jest z wymrażaniem.
    • Gość: taz monia :) Re: solcygynem czy wymrazanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 22:06
      ja mialam wymrazana ponad 2 tyg temu, mialam dosc duza nadzerke (tez nie
      rodzialm) Wszystko sie super goi. Zabieg mialam wykonany w ramach funduszu za
      darmo smile
    • anetnowak Re: solcygynem czy wymrazanie 02.03.05, 09:03
      Ja miałam wymrażaną nadżerkę,też małą grupy 2,ok.4 lat temu.Nakłonił mnie do
      tego zabiegu mój bardzo doświadczony i zaufany ginekolog.Jeszcze wtedy nie
      miałam dziecka.Jestem bardzo zadowolona,że poddałam się temu zabiegowi,bo z
      tego co wiem nadżerka lubi się odnawiać,a po tym zabiegu jest bardzo duża
      szansa pozbycia się jej na bardzo długo lub w ogóle może się już nie
      pojawić.Duże znaczenie ma tutaj systematyczne,to jest co roku wykonywanie
      badania przez ginekologa i cytologii.Od momentu wykonania tego zabiegu,mój
      wynik cytologii za każdym razem to grupa 1,nawet po urodzeniu dziecka.Nie mam
      również kłopotów z upławami,a przed zabiegiem miałam je dość znaczne,co
      wymagało częstego zmieniania wkładek.Sam zabieg nie jest bolesny i trwa kilka
      minut.Najgorzej jest po zabiegu,kiedy zaczyna się wszystko oczyszczać i
      schodzić.Trzeba przez niecałe 2 tygodnie nosić podpaski,bo wypływa z pochwy
      nieprzyjemnie pachnąca jasna wydzielina.Ale poza tym jest ok.Później jeszcze
      przez jakiś krótki okres,trzeba przeprowadzić leczenie dopochwowe różnymi
      globulkami.Ma to duże znaczenie,dla pozytywnego wyniku wyleczenia
      nadżerki.Polecam ten zabieg,bez żadnych obaw.
      Pozdrawiam.Mama Kamila(02.05.2003)
    • paulaula Re: solcygynem czy wymrazanie 02.03.05, 09:48
      Moja pani doktor zaczęła od solcogynu, bo to najmniej inwazyjna a bardzo
      skuteczna metoda, choć sama też na 100% nie była przekonana że załatwi u mnie
      sprawę (powiedziała że w razie niepowodzenia pomyśli o laserze lub wymrażaniu).
      Ale miło się rozczarowała i ja też zresztą, dwie wizyty smarowania solcogynem i
      wszystko wyleczone. Pozdrawiam i może poradź się innego lekarza, ja urodziłam
      dwójkę dzieci a i tak jak to mówi mój lekarz drastyczne metody tyko w
      drastycznych przypadkach. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka