Dodaj do ulubionych

antykoncepcja 72h

07.03.05, 15:00
pełno reklam, masz 72h, nawet w toaletach w lokalach. jestem ciekawa co
mówili wam ginekolodzy o tej antykoncepcji?
mój powiedział, że jest to mit, żadna tabletka nie działa antykoncepcyjnie
przez 72h. jedyne działanie to wczesnoporonne, a to trochę się różni od
antykoncepcji
Obserwuj wątek
    • seerduszko Re: antykoncepcja 72h 07.03.05, 15:12
      no masz zupelna racjewinktak na prawde w 100% dziala ona do 24 godzin..a z kazda
      nastepna godzina jej skutecznosc maleje...czyli czym szybciej tym....pewniejsmile
      ja mialam taka sytuacje,ze zmuszona bylam na taka forme"antykoncepcji"..nie
      odczulam zadnych skutkow ubocznych,ale nauczke mam do konca zyciawink
    • kociak19 to nie jest antykoncepcja!! 07.03.05, 16:15
      1.
      Postinor (bo o tym mowa) to nie jest żadna forma antykoncepcji; chociaż przez
      wielu niestety jest tak postrzegany...
      Antykoncepcja = profilaktyka = zapobieganie!!!!
      A nie może być zapobiganiem coś co bierze się po.

      2.
      Postinor bierze się w awaryjnych sytuacjach (np. pęknięta prezerwatywa).
      A zadziała tylko wtedy, gdy kobieta jest przed owulacją;
      wtedy uniemożliwia zagnieżdżenie się komórki jajowej w macicy;
      Jeśli przyjmiemy, że komórka jest już zapłodniona (a nie dotarła jeszcze do
      macicy), to teoretycznie można tu mówić o działaniu wczesnoporonnym...
      Ja pod takim stwierdzeniem się nie podpisuję.

      Jeśli natomiast zapłodniona komórka jajowa już zagnieździła się w macicy, wtedy
      Postinor nie zadziała.
      Dodatkowo (podobno) "wzmacnia" ciążę.

      POZDROWIONKA




      • Gość: Położnik Re: to nie jest antykoncepcja!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 16:34
        Kociak 19 w naszym kraju jest ustawa zabraniająca przerywania ciąży i
        jednoczesnie pozwala się na reklamę w telewizji polskiej srodków
        wczesnoporonnych nie sadzisz że to jest sprzeczne z logika.
        Postinor zmienia sluzówkę macicy czyniąc ją niepyrzyjazna dla jajeczka
        zagnieżdzenie jajeczka to ok 7 dzień od zapłodnienie .Jest dostepny w Aptekach
        całego kraju.
        • Gość: aneta Re: to nie jest antykoncepcja!! IP: *.aster.pl 07.03.05, 16:58
          Czyli Twoim zdaniem jest to środek ANTYKONCEPCYJNY? chyba zbyt szumnie nazwałeś
          się Położnikiem. jeżeli dojdzie do zapłodnienia, to to juz nie jest
          antykoncepcja. Postinor jest w Polsce dostępny ponieważ jakaś tam komisja
          europejska do sprw etyki nie stwierdziła jasno od kiedy można mówić o ciąży,
          czy od momentu zapłodnienia czy od momentu zagnieżdzenia się zapłodnionej
          komórki. jajeczko różni się zasadniczo od zapłodnionej komórki, dziwię się, ze
          muszę uświadamiac kogoś kto zwie się Położnikiem.
          • Gość: Położnik Re: to nie jest antykoncepcja!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 18:58
            Pretensje do ministra zdrowia i Polskiej komisji leków.
          • Gość: Beta Re: to nie jest antykoncepcja!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 18:59
            Dokładnie tak. Problem jest w tym że lekarze uznają za poczatek ciaży moment
            zagnieżdżenia a nie zapłodnienia. Według mnie jednak każdy logicznie myślący
            rozumie, że początkiem zycia ludzkiego jest połączenie się komórki jajowej z
            plemnikiem czyli zapłodnienie. Jeśli kobieta przyjmuje srodki majace na celu
            niedopuszczenie do zagnieżdżenia się zapłodnionej juz komórki jajowej to dla
            mnie jest to równoznaczne z działaniem poronnym tych środków. Kropka
            • Gość: Połoznik Re: to nie jest antykoncepcja!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 19:27
              Muszę Cie zmartwić nigdy nie bierz antybiotyków
              Nie pij Coka- Coli
              Nie jedz orzeszków pinowych ani arachidowych
              Nie jedz miodu
              Nie jedz wedlin konserwowanych o pakowanych próżniwo
              Nie wsiadaj do pociagu o napedzie elektrycznym.
              Nie wykonuj badań RTG
              i tysiąc innych będziesz w zgodzie sama z sobą niestety koniec dyskusji.
        • kociak19 Panie Położniku 07.03.05, 19:42
          Miałam na myśli to, że niektórzy (jak to widać poniżej) traktują Postinor jako
          środek wczesnoporonny.
          I jednocześnie napisałam, ze ja pod tym twierdzeniem się nie podpisuję,
          ponieważ dla mnie takim środkiem Postinor nie jest...

          POZDRAWIAM
          • efdurka Re: Panie Położniku 07.03.05, 20:19
            proponuję wykazać sie odrobiną dobrej woli i poczytać na ten temat. dla Ciebie
            może on nie być środkiem wczesnoporonnym, tak samo jak dla innych kobiet
            usnięcie ciąży nie jest zabiciem dziecka. Nie traktujmy tego w kategoriach
            moralnych, ale czysto medycznych.środkiem antykoncepcyjnym na pewno nie jest.
            już samo stwierdzenie "antykoncepcja po" jest błędem logicznym.
            • Gość: kociak19 Re: Panie Położniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 20:47
              "proponuję wykazać sie odrobiną dobrej woli i poczytać na ten temat"
              znaczy o czym?? mam jakieś braki w wiedzy na temat Postinoru??

              Ja nawet nie pomyślałam o tym, żeby zapoczątkować tu dyskusję na temat kwestii
              moralnej brania Postinoru...
              Napisałam czym nie jest dla mnie, a czym może być dla innych kobiet.

              Napisałam tak samo jak Ty, że NIE jest to środek antykoncepcyjny!!

              Pozdrawiam
              • Gość: 9 Re: Panie Położniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 21:19
                Gwoli ścisłości:
                ciąża to zapłodniona i zagnieżdżona (najczęsciej w macicy) komórka jajowa.
                Poronienie to przerwanie ciągłości ciąży przez 22 tygodniem.
                Jeśli komórka jajowa (zapłodniona, rzecz jasna) nie zagnieździła się, a
                organizm ją wydali, nie można mwić o poronieniu.
                Postinor, jak wynika z powyższego, nie jest srodkiem wczesnoporonnym (ani też,
                co już nie wynika z wypowiedzi, antykoncepcyjnym, ale to abstraht)
                • Gość: kociak19 do 9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 22:00
                  oj ja przepraszam bardzo wink
                  W mojej i w efdurki wypowiedzi można wyraźnie przeczytać, że nie jest to forma
                  antykoncepcji
                  • Gość: 9 Re: do 9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 22:56
                    Wiem, widzę smile
              • Gość: efdurka Re: Panie Położniku IP: *.aster.pl 07.03.05, 21:36
                ok.masz racje, nie przeczytalam wcześniejszej Twojej wypowiedzi. to do Kociaka.
                jestem ciekawa w takim razie czym jest dla Ciebie postinor, jeżeli nie środkiem
                wczesnoporonnym i nie środkiem antykoncepcyjnym.proszę nie doszukiwać się
                złośliwosci w pytaniu.jestem tylko ciekawa.
                • Gość: kociak19 Re: Panie Położniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 21:57
                  Dla mnie jest środkiem, który bierze się w naprawdę (!!!) awaryjnych sytuacjach
                  (bo czasem trzeba).

                  POZDRAWIAM
                  • Gość: efdurka Re: Panie Położniku IP: *.aster.pl 07.03.05, 22:41
                    plaster z opatrunkiem też sie nakleja w awaryjnych sytuacjach. czyli mam
                    rozumieć, że nie nazywasz tego wcale. są witaminy, antybiotyki, środki na
                    wzdęcia, środki antykoncepcyjne, środki wczesnoporonne. czyli jak według Ciebie
                    działają?ani wczesnoporonnie ani antykoncepcyjnie czyli jak?one zapobiegają
                    zagnieżdzeniu się zapłodnionej komórki, więc jak inaczej je nazwać jeżeli nie
                    wczesnoporonne?bo z medycznego punktu widzenia są wczesnoporonne.
                    • Gość: 9 Re: Panie Położniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 23:05
                      Gość portalu: efdurka napisał(a):
                      "bo z medycznego punktu widzenia są wczesnoporonne."

                      Nie są. Patrz mój poprzedni post (poronić można ciążę, a ciąża to zapłodniona i
                      zagnieżdżona komórka).


                      • Gość: efdurka Re: Panie Położniku IP: *.aster.pl 07.03.05, 23:51
                        poronić można zapłodnioną komórkę, nie tylko ciążę. powtarzam moje
                        pytanie.jeżeli nie są wczesnoporonne to jakie? nie spotkałam sie z innym
                        określeniem wśród lekarzy.
                        • Gość: 9 Re: Panie Położniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 01:29
                          Czym jest w takim razie poronienie ?
                          W moim (i nie tylko, ale nie o tym) mniemaniu, jak juz wspomnialam wyzej,
                          poronienie to przerwanie (z różnych względów, naturalnych bądź nie), inaczej
                          zakończenie ciąży przed 22 tygodniem jej trwania.
                          A według ciebie? Poronienie to co, wydalenie zapłodnionego jaja? Zasięgnij
                          pierwiej wiedzy, jesli naprawdę tak sądzisz.

                          jeżeli nie są wczesnoporonne to jakie?

                          uniemożliwiające zagnieżdżenie się jajeczka.

                          • Gość: ef Re: Panie Położniku IP: *.aster.pl 08.03.05, 11:06
                            żebyś nie wiem co robiła, to jajeczko Ci się nie zagnieździ i nie trzeba do
                            tego postinoru. co innego zapłodnione jajeczko albo jak kto chce jajo płodowe.
                            proponuje zasięgnąć informacji u lekarzy i nie czerpać wiadomości tylko z
                            internetu.
                            • Gość: 9 Re: Panie Położniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 18:01
                              No chyba artujesz, dzieczyno> To oczywiste, że żeby mowić o ciąży musi dojść do
                              między innymi zapłodnienia, to tak oczywiste, że o tym nie napisalam (akurat w
                              tym pocie, ale zauważ, że w każdym poprzednim, a i owszem).
                              Czytaj babo. I ucz się. A nie tylko rzucasz się żałośnie.
                              • efdurka Re: Panie Położniku 08.03.05, 22:35
                                kto tu się rzuca "babo"? daj sobie na luz. moze jakiś prysznic trochę ćwiczeń i
                                frustracje pójdą precz.mam naprawdę ciekawsze zajęcia niż reagowanie na każdy
                                Twój post więc żegnam czule.
                          • Gość: beta Re: Panie Położniku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 16:47
                            Dobrze.... to inaczej, obumarcie zapłodnionej komórki jajowej, która sie nie
                            zagnieździła nie jest poronieniem (choć dla mnie jest, ale mniejsza o UMOWNE
                            terminy medyczne)- w takim układzie, czym różni sie ten początek życia - który
                            sie jeszcze nie zagnieździł od tego, którego zagnieżdżenie istnieje od kilku
                            godzin? Tylką liczba komórek? Czy to oznacza, że zapłodniona komórka jajowa nie
                            rozpoczyna życia ludzkiego - dopiero zagnieżdżenie jest jego początkiem?
                            Pewnie, że łatwiej i wygodniej jest nazywać środki zabijające rozpoczęte zycie
                            (skoro termin "wczesnoporonne" tak razi) jako antykoncepcyjne czy zapobiegajace
                            zagnieżdżeniu. Tylko jak zwał tak zwał - chodzi o przerwanie życia, które już
                            zaistniało. I bez względu na to jak kto będzię to nazywał skutek jest ten sam :
                            i przy celowym niedopuszczeniu do zagnieżdżenia i przy celowym przerwaniu ciąży
                            (po zagnieżdżeniu). Dokładnie ten sam. Unicestwienie - niewazne czy w 6 czy w
                            15 dniu od poczęcia.
                            • Gość: beta Re: Panie Położniku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 16:50
                              Na studiach medycznych jednak ogłupiają ludzi.
          • Gość: Położnik Re: Panie Położniku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 21:35
            Przepraszam Kociaczku zle przeczytałem
            • Gość: kociak19 wybaczam ;-) (notxt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 22:00
      • Gość: małgosia Re: to nie jest antykoncepcja!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 18:02
        ja to kiedyś wzięłam. To bomba w Twoim organiźmie - cały dzień chodziłam jak
        zatruta. Wypiłam ponad 4 litry wody. Ciąży nie było, ale naprawdę nie polecam
        postinoru, jako "antykoncepcji" - całkowicie się zgadzam, że to mylenie pojęć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka