Po przeczytaniu pochwalnego artykulu w prasie 'babskiej' kupilam sobie Agufem -
specyfik 'pomocniczy w zespole napiecia przedmiesiaczkowego' z wyciagiem z
owocow Agnus castus (bez recepty w aptekach).
Czy moze ktoras z Was ma juz jakies doswiadczenie z tym lekiem? Czy
rzeczywiscie dziala, a dzialania uboczne wymienione w ulotce (przejsciowe
nudnosci i bole glowy) nie sa zbyt dokuczliwe?
Chcialabym zaczac przyjmowanie Agufemu, ale najpierw chetnie poznam Wasze
ewentualne uwagi na jego temat.
Aha, moja mama chcialaby sprobowac leku z tej samej firmy - Soyfem dla pan w
okresie menopauzalnym - rowniez chetnie poczytam uwagi Pan stosujacych ten
preparat.
Pozdrawiam