alter_ego_
01.12.02, 16:30
Nie biore pigulek i nie chce ich, poniewaz mam 30 lat i chcemy w przyszlym
roku postarac sie o dzidziusia.
Okresy mam raczej regularne, co 26-29 dni.
Od pewnego czasu - od jakiegos 1-1,5 roku - bol pierwszego dnia jest nie do
wytrzymania. Towarzysza mu nudnosci, bol glowy i ogromne zmeczenie,
wyczerpanie i ogolna "slabosc", do tego problemy ze snem, bol piersi "przed",
zatrzymywanie wody w organizmie.
Miesiaczka jest pierwszego i drugiego dnia obfita, wystepuje duzo skrzepow. W
kolejne dni prawie zupelnie zanika, od czasu do czasu cos tam sie tylko
pojawia.
Na bole pomagaja mocne srodki przeciwbolowe. Zazywany przez 3 miesiace
preparat Agufem nie pomogl.
Czy moge laczyc te dolegliwosci ze stresem?
Czy moze moga to byc objawy czegos powazniejszego?
I jak moge z tym w ogole walczyc?
Prosze o rade.