Gość: (nie)znachorka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 18:37 czy to prawda,że zażywając pigułki (LOGEST) można dostać plam na skórze od słoneczka? coś o tym wiecie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: biedronka Re: pigułki a opalanie IP: 82.139.30.* 01.07.05, 18:45 Zdecydowanie tak. Jak po każdych hormonach. Ja niestety zafundowałam sobie takie przebarwienia. Teraz próbuję się ich pozbyć a nie jest to łatwe. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: pigułki a opalanie 01.07.05, 19:13 ja biore i regularnie chodze do solarium i nic nie mam! to zalezy od skóry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biedronka Re: pigułki a opalanie IP: 82.139.30.* 01.07.05, 19:21 Ja też chodziłam do solarium i przez cały ten czas nie widziałam żadnych przebarwień. Dopiero po pewnym czasie zaczęły się pojawiać. Podobno często tak właśnie się dzieje. Osobiście zawsze miałam skórę dość dobrze reagujacą na opalanie. Nie ulegałam poparzeniom i szybko uzyskiwałam odcień ładnego brązu. Jak widać to nie pomogło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieznachorka Re: pigułki a opalanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.05, 15:25 dzięki dziewczyny!!! Będę uważać. Choć szkoda, bo uwielbiam się opalać. Też mam dość ciemną cerę,zawsze opalam się łatwo i od razu na brązowo, więc myślałam, że może słoneczko + pigułki aż tak na mnie nie podziałają. Ale skoro piszecie,że plamy pokazują się po jakimś czasie- wole nie ryzykować. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: allegra Re: jak pigułki to nie opalanie IP: *.tvp.pl 02.07.05, 17:51 U mnie pigułki nie kolidowały ze słońcem przez kilka lat. Niestety, pewnego lata zrobiły mi się przebarwienia i teraz nie ma siły, żeby się ich pozbyć. Prawie ich nie widać w miesiącach zimowych, jednak kiedy nadchodzi wiosna i lato, zaczyna się dramat. Wystarczy wystawić się na chwilę na słońce i najszybciej łapią promienie właśnie te przebarwienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna.suka Re: jak pigułki to nie opalanie IP: 81.219.177.* 03.07.05, 10:26 o jezuuuu serioooo? to jeszcze moze mnie dopasc Odpowiedz Link Zgłoś