Gość: e IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 11:48 jest może coś o podobnych właściwościach ale tańszego..? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joisana Re: coś w stylu LACTOVGINAL.. 24.11.05, 12:01 Mój gin polecił mi... kefir(ale użycie nieco problematyczne, sugerował, że trzeba się podmyć na noc, nieco wprowadzając do środka, na to gruba podpaska i do łóżka, i tak przez tydzień), albo zwykłe doustne tabletki z kwasem mlekowym, działja tak samo, a są o połowę tańsze. Odpowiedz Link Zgłoś
matya Re: coś w stylu LACTOVGINAL.. 24.11.05, 12:43 Joisana, ale doustne przyjmowane doustnie? czy tak jak Lactovaginal dopochwowo? Odpowiedz Link Zgłoś
joisana Re: coś w stylu LACTOVGINAL.. 25.11.05, 08:53 Trzeba je stosować dopochwowo, niczym się nie różnią od Lactovaginalu poza ceną, robię już tak od 2 lat i pomaga świetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
naka1 Re: coś w stylu LACTOVGINAL.. 25.11.05, 16:49 ale jak? mam tę kaspułkę rozłupac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: coś w stylu LACTOVGINAL.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 08:21 no właśnie ale jak stosowane te doustne tabletki..? doustnie..? i jakie???? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek_mysiulek Re: coś w stylu LACTOVGINAL.. 25.11.05, 19:04 Mi ginekolog zaleciła podmywać się co jakiś czas maślanką. Odpowiedz Link Zgłoś
yasuko1 Re: coś w stylu LACTOVGINAL.. 25.11.05, 19:57 a czy ten kwas lekowy może pomóc na suchość pochwy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e nazwa..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 08:49 napiszcie jak nazywają się te inne tablety z kw. mlekowym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: nazwa..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 09:30 właśnie znalazłam coś dzięki google: lacidofil, lakcid (ale to jest do sporządzania zawiesiny..?), i trilac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: nazwa..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 09:36 Z innego forum skopiowalam wypowiedz dziewczyny,ktorej nie pomagal Laktovaginal aby przywrocic prawidlowa mikroflore pochwy.Znalazla lekarza,ktory zaproponowal jej nastepujaca kuracje,wklejam cala wypowiedz,przeczytajcie; Moje Kochanie Dziewczyny, przeczytajcie to: Wczoraj wróciłam od mojego nowego ginekologa. I chciałabym się z wami podzielić informacjami, które od niego usłyszałam. Otóż, jakieś pół roku temu miałam robiony posiew z pochwy, nic nie wykazał ani bakterii ani grzybów, przyszpitalne laboratorium nie zrobiło badań na beztlenowce, nie stwierdziło stopnia czystości pochwy. Ówczesny lekarz z góry stwierdził, ze „na pewno beztlenowców Pani nie ma”, wynik jest ok. więc zapisywał mi leki na ślepo, bo ja się nadal skarżyłam na pieczenie, swędzenie itp. Pisałam kilka dni temu, ze zmieniłam lekarza na innego (docenta), który skierował mnie do laboratorium, placówki naukowej przy Akademii Medycznej. Tam wyszło wszystko: mam beztlenowce Gardnerella vaginalis (a jednak!!!), brak Lactobacillus, stopień czystości pochwy IV, natomiast grzybów i rzęsistka nie stwierdzono i nie wyhodowano!!! Wynikiem byłam zszokowana różnicą wyników! Ten beztlenowiec wypiera pałeczki kwasu mlekowego i dlatego ta czystość taka nicka. Przepisał mi Dalacin i Sumamed na tę bakterię, Ketokonazol, bym nie dostała grzybicy! I co mi powiedział… Stwierdził, ze po tak długim okresie przyjmowania leków dopochwowych mogłabym nawet przez miesiąc przyjmowac Lactovaginal i by to nic nie dało. W ten sposób nie jestem wstanie przywrócić prawidłowej flory bakteryjnej. POWIEDZIAŁ, ZE TRZEBA NAJPIEJ ZAKWASIĆ POCHWE A POTEM PRZYJMOWAC LACTOVAGINAL. Sam Lactovaginal sobie nie poradzi! Dał mi NOWY PRZEPIS NA ZAKWASZENIE POCHWY!!! Podaję: - roztwór do irygacji pochwy: 1 ampułka vit. C 0,1 (2ml) + 2 ampułki NaCl (1 amp. 5 ml), roztwór naciągnąć do strzykawki 20 ml i wlewać do pochwy przez 10 dni , najlepiej przed snem, po 10 dniach dopiero przyjmowac Lactovaginal na noc. -gdyby piekło to naciągnąć pół ampułki vit. C , by stężenie było mniejsze lub wlać strzykawką trochę letniej wody przegotowanej do pochwy - gdby została ta vit C, bo przyjmowałyśmy tylko po pół ampułki, to po tych 10 dniach wlewać ja nadal na noc (już bez NaCl) i zaraz po tym przyjąć Lactovaginal Powiedział, że kiedyś było lepiej, bo można było zakwasić pochwę samym kwaśnym mlekiem, a w dzisiejszych czasach przy tak przetworzonych mlekach jest już to nie możliwe., więc musimy ratowac się tym co się da! A lekarze przpisują Lactovaginal, nie wiedząc nawet jak nasze pochwy przygotować do jego przyjmowania, twierdzą, ze sam sobie poradzi, wciskają nam kity, ze jesteśmy uczulone gdy czujemy pieczenie podczas jego przyjmowania, ze zakwaszenie jest niepotrzebne. Ale to kompletna bzdura! Rozumiem, ze czasami się zdarzy ze któraś z nas jest uczulona, ale to powinny być tylko wyjątki, a cała rzesza kobiet!!! Jestem zbulwersowana ułomnością współczesnych ginekologów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: nazwa..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 10:44 zgadzam się z tym cytatem. Dlatego pare miesięcy temu zrobiłam sobie na właśne konto czystośc pochwy z posiewem i tlenowymi. Nie wyszło nic. Po prostu do mnie często wraca "coś", ale przechodzi.. I dlatego chcę spróbowac trochęzapobiegawczo coś w stylu lactovaginal--ale na dł€ższą metę to trochę sporo kosztowałoby mnie.. ponad 20 zeta za 10 kapsułek pominę ile płacę za pigułki.. pozdrawiam, i także nie polecam leczenia lactovaginalem itp., a jedynie stosowanie po kuracji lub zapobiegawczo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tunia Re: nazwa..? IP: *.kablowka.waw.pl 26.11.05, 20:06 ja się wyleczyłam jogurtem bakomy na noc-naturalny bez cukru-ale zapuszczałam go strzykawką 2 ml, taka 20 ml to strasznie duza jest!!! nie boli Cię to zapuszczanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: nazwa..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 20:08 Napisalam,ze skopiowalam wypowiedz dziewczyny z innego forum i nie mam pojecia czy to zapuszczanie sprawia jej bol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tunia Re: nazwa..? IP: *.kablowka.waw.pl 27.11.05, 14:03 sorki, nie doczytałam, Ty pewnie tez nie próbowałaś... Odpowiedz Link Zgłoś