Dodaj do ulubionych

Koniec z pigułkami.

10.05.06, 21:43
Biorę Logest juz trzeci raz. Robiłam przerwy. Za pierwszym razem czułam się
po nich świetnie. Za drugim razem miałam wiecznego doła i zerowe libido.
Teraz, za trzecim razem, mam wiecznego doła, zerowe libido, ciągle odczuwam
nudności i boli mnie brzuch. Zdecydowałam już, że odstawiam pigułki raz na
zawsze. Wraz z moim Ukochanym podjęliśmy decyzję, że nawet gdybym teraz
zaszła w ciażę to nie byłaby to tragedia. Więc mam nadzieję, że szybko wrócę
do stanu sprzed brania tabletek.
Obserwuj wątek
    • magdaksp Re: Koniec z pigułkami. 11.05.06, 00:13

      ja juz tez mam takie mysli tez bralam logest i mialam zerowe libido itp.teraz biore novynette ijest to samo .jeszce dam sobie jedn aszanse ale jak nietrafie znowu z tabletkami to odstawiam
      • always_askin Re: Koniec z pigułkami. 11.05.06, 10:46
        szklankę wodywink

        a tak na serio, to prezerwatywy wcale nie są aż tak mało wiarygodne. Oczywiście,
        lepiej kupować te lepsze, moim zdaniem durex - z innymi różnie bywało. Poza tym,
        dobra jest do tego obserwacja organizmu. Dni niepłodne to 100% niemożliwości
        zajścia wink Ja się zabezpieczam dodatkowo prezerwatywami nawet wtedy, ale tak
        naprawdę można poszaleć bez niczego. A dni płodne? Jeśli nie chce się/nie może
        wytrzymać bez seksu, to jak dla mnie prezerwatywy + globulki. Nie wiem, w jakim
        jesteś wieku, ale może warto też pomyśleć o spirali niehormonalnej, skoro
        hormony źle na Ciebie działają.

        Wcale nie jest tak źlesmile
    • saba76 Re: Koniec z pigułkami. 11.05.06, 09:14
      Ja brałam przez kilka ładnych lat pig. Wpierw celest, późnej mikrogrylon21,
      hormonet, novinette, triquilar i za każdym razem wcześniej czy później libido
      było 0, a i stany depresyjne były częste. Teraz od października 05 nosze
      wkładkę miedzianą i jestem 100% zadowolona, tylko wyrzucam sobie ,ze tak późno
      się zdecydowałam.

      Co do prezerwatyw, stosowałam je przez 2lata jako młoda dziewczyna przed
      ślubem i nie wpadłam jedynie co robiłam to dodatkowo obserwowałam cykl i
      unikałam dni płodnych dodając oczywiście „margines” kilku dni.
    • maalza Re: Koniec z pigułkami. 11.05.06, 11:42
      Z obserwacji na forum widać, że coraz więcej jest kobiet, którym hormonalna
      antykoncepcja w ogóle nie słuzy, juz przestalam się dziwic. Kiedys myslałam, ze
      tabletki sa dla każdej, ale teraz widze, że kobiet bardzo dobrze znoszacych
      pigułki nie jest tak wiele, jak sadziłam.
      Miałam podobny problem, brałam Stediril 30 prawie rok. Przez pierwszy okres
      brania czulam się normalnie, żadnych zmian cery, libido, troche tylko nastrój
      opadł. W wakacje zrobiłam przerwe, po ktorej znów zaczęłam Stediril, ale
      organizm juz się nie przyzwyczail, cos okropnego, zupełnie jakbym miała inne
      tabletki! Zmieniłam na Jeanine, ale musialam po niecałym miesiącu przerwać, bo
      miałam prawie wszystkie skutki uboczne wymienione w ulotce.

      Przestałam sobie zawracac głowe chemią, bo nie dla seksu człowiek zyje. teraz
      stosuje NPR nie jak jedyna metode, ale raczej jak sposób na poznanie organizmu,
      oraz prezerwatywy. Dni plodne omijam całkowicie. Moim zdaniem jest to do
      wytrzymania, przecież w związku nie o to chodzi, aby uprawiac seks przed 30 dni
      w miesiącu. Uszy do góry wink
      Wystarczy poszperac na forum, wiele jest juz kobiet, ktore takie dezycje podjęły

      Pozdrawiam serdecznie!
    • aabigail Re: Koniec z pigułkami. 11.05.06, 14:59
      Mam pytanie co do spirali. Czy mogą ja stosowac kobiety, które nie mają jeszcze
      dzieci, ale chcą je mieć?

      Co do NPR to nie jestem na tyle zdyscyplinowana, żeby je stosować. Chyba. Poza
      tym tak naprawdę to nie bardzo wiem o co w tym chodzi. Dl tej pory, gdy
      natknęłam się na kogoś kto chciał mi wytłumaczyć NPR to były to raczej osoby,
      które przekonywały, ze tylko NPR, a inne to grzech i kościół zabrania. Tak
      jakby nie można było nie łączyć antykoncepcji z kościołem.
    • aabigail Re: Koniec z pigułkami. 11.05.06, 15:09
      A czy mogłaby mi któraś z was podać jakąś stronę o NPR ale żeby to nie był
      portal katolicki. Chciałabym się więcej o tym dowiedzieć. Bo ja nawet nie wiem
      o co w tym wszystkim chodzi.
      • em-de Re: Koniec z pigułkami. 11.05.06, 15:27
        > Mam pytanie co do spirali. Czy mogą ja stosowac kobiety, które nie mają
        jeszcze dzieci, ale chcą je mieć?

        Są spirale tzw. "dla nieródek", czyli właśnie dla kobiet, które nie rodziły, ale
        w przyszłości chciałyby mieć dziecko. Nigdy nie interesowałam się tym na
        poważnie, ale słyszałam, że jednak lekarze to odradzają. Najlepiej jednak
        wypytać ginekologa i zrobić dokładne badania - może jeszcze inne foumowiczki coś
        dorzucą? Osobiście nie znam osoby, która stosowałaby spiralę, planując dziecko.

        > Co do NPR to nie jestem na tyle zdyscyplinowana, żeby je stosować. Chyba. Poza
        > tym tak naprawdę to nie bardzo wiem o co w tym chodzi. Dl tej pory, gdy
        > natknęłam się na kogoś kto chciał mi wytłumaczyć NPR to były to raczej osoby,
        > które przekonywały, ze tylko NPR, a inne to grzech i kościół zabrania. Tak
        > jakby nie można było nie łączyć antykoncepcji z kościołem.

        O tak... Niestety, taki mamy dziwny kraj. Gdzie indziej NPR nie jest łączone
        automatycznie z kościołem, no, ale ponieważ u nas jest to jedyna słuszna metoda
        polecana przez jedyny słuszny kościoł, więc... wink Oczywiście żartuję, tak coby
        nikt się urażony nie poczuł.
        Dobre są strony polecane w nagłówku forum NPR, link zresztą masz wyżej podany.
        Co prawda, baaardzo kościelne. Nie zrażaj się tą kościelną otoczką i odrzuć te
        brednie o zbliżeniu psychicznym między partnerami i mity o innej antykoncepcji.
        W końcu, oni muszą jakoś uzasadniać jedyną słuszną doktrynę wink
        A chodzi głównie o mierzenie tamperatury i obserwację śluzu tudzież szyjki
        macicy, za pomocą czego wyznacza się dni płodne i niepłodne w cyklu. Są
        specjalne zasady "po odstawieniu tabletek". nie jest to aż tak uciążliwe. Na
        pewno mniej uciążliwe niż efekty uboczne tabletek... No i pamiętaj, że skoro
        antykoncpecja nie wywołuje u Ciebie wątpliwości morlanych, jak u co niektórych,
        to spokojnie stosuj do tego prezerwatywy i globulki, o ile nie są niewygodne.
        • em-de Re: Koniec z pigułkami. 11.05.06, 15:29
          aha, a portali nie katolickich to możesz poszukać raczej na stronach
          zagranicznych, o ile nie sprawi Ci to problemu. Pamiętam, że ja korzystałam
          głównie z francuskich smile Bo polskie witryny dzielą się albo na ultrakatolickie
          (chociaż z rzeczowymi informacjami, które trzeba odsiewać), albo na te
          pro-tabletkowe. Jeszcze nie spotkałam witryny neutralnej.... sad
        • maalza Re: Koniec z pigułkami. 11.05.06, 15:37
          Nie dajmy sie zwariowac wink
          Moim zdaniem nie powinno sie utożsamiac NPR z kościołem, bo przeciez reguły NPR
          to czysta biologia! Wiele osób zniechęca sie do NPR, bo to "takie kościelne".

          Wszelakie wstawki na stronach internetowych, które wiążą sie z tym, że to
          zasady tylko dla małżonków, antykoncepcja jest niewskazana, etc, po prostu się
          ignoruje.
          Dzieki NPR poznaje się swoje ciało, mozna dodać prezerwatywy czy globulki, dla
          pewności, jak to chce.
      • kukkurykku Re: Koniec z pigułkami. 11.05.06, 18:50
        możesz. Uważne przeczytanie wszystkich zasad wystarcza. Zwłaszcza jako metoda
        "dodatkowa", obserwacja organizmu. Zrozumiałe, że jeśli ktoś stosuje to jako
        jedyne zabezpieczenie, musi znać się na tym dokładnie smile W razie wątpliwości -
        forum npr, strony internetowe. No i jeśli nie jesteś pewna, "czy to już", a
        koniecznie chcesz, to prezerwatywy i będzie ok.
          • jasia04 Strony o NPR 11.05.06, 21:04
            Polecam: www.lmm.pl. Korzystałam tam z mężem z kursu NPR, który był b.
            profesjonalny i naprawde można to sobie łatwo przyswoić i stosować nawet nie
            będąc osobą zbytnio systematyczną. Przekonałam się, że to naprawdę działa, a
            skutki uboczne zerowe, nie wspominając o tym, że wcale tego seksu nie tak mało.
            Polecam w ogóle spotkania-kursy jest naprawde fajna atmosfera i wcale nie jest
            to miejsce tylko dla osób wierzących. pozdrawiam i zycze powodzenia.
            a.


    • largecoffe Re: Koniec z pigułkami. 13.05.06, 19:10
      Wiesz, ja po Logeście wymiotowałam non stop, poźniej brałam Cilest, Diane,
      Novynette i było ok. Dopiero po roku Novynette zaczęłam mieć dziwne objawy,
      drętiwenia i też odstawiłam. To, co dzieje sie teraz z moją cerą nie nadaje się
      do opisywania bez słów z poza słownika...
        • jusska1 Re: Koniec z pigułkami. 17.05.06, 11:41
          do megmegic - nie martw się ja równiez odstwiłam jakieś 4 miesiące temu daj
          swojemy organizmowi czas. U mnie z miesiąca na miesiąc coraz lepiej (a dni
          płodne uff, szkoda gadać wink )
          Ja również brałam od 10 lat z przerwami różne tabletki(Minulet, Cilest,
          Hormonet-po którym miałam torbiel na piersi itd) skończyłam na Yasmine bo po
          Novonette przytyłam prawie 8 kg, tyle tylko że po Yasmine miałam takie bóle
          głowy że prawie padałam. I zdecydowałam że odstawiam. Zabezpieczam się
          mechanicznie plus unikanie sexsu w czasie dni płodnych z marginesem
          bezpieczeństwa i czuje się świetnie. Jedyna pamiatka jaka mi pozostała to
          miesiączka co 25 dni uncertain Pozdrawiam serdecznie
    • kasica_33 Re: Koniec z pigułkami. 15.05.06, 13:51
      Ja biorę Mercilon od ponad dwóch lat i jakoś nie narzekam na jakie kolwiek
      skutki uboczne.Od samego początku czułam się dobrze i tak jest po dziś
      dzień.Ale też zastanawiam się nad zrobieniem sobie małej przerwy, tym bardziej,
      że lekarz mi ją zalecił, choć nie jest ona konieczna.Chciałabym żeby mój
      organizm troszkę otpoczął od pigułek, ale jednocześnie boję się że rozreguluje
      organizm i dopiero zaczną się cyrki, dlatego narazie zatrzymam się na etape
      brania pigulasów.Pozdr
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka