Dodaj do ulubionych

NOWOTWÓR A MASAŻE - PYTANIE

17.12.05, 21:52
Zadałam to pytanie na Zdrowiu, ale może tutaj też ktoś się orientuje - czy to
prawda, że u osób chorych na raka masaże są niebezpieczne? Usłyszałam
o tym od znajomego masażysty, nie dopytaam dokładnie a teraz dowiedziałam
się, że znajoma ma raka i codziennie funduje sobie masaż. Czy ktoś z Was
orientuje się w tej kwestii?
Obserwuj wątek
    • Gość: kalinosia Re: NOWOTWÓR A MASAŻE - PYTANIE IP: *.chello.pl 18.12.05, 00:02
      ja o tym słyszałam, lekarka mi kiedyś mówiła (ja chorowałam na raka i właśnie
      mi powiedziała, aby unikać masazy). Nie bardzo wiem o co w tym chodzi, ale coś,
      żeby nie pobudzać tkanek czy coś w tym rodzaju. Ile w tym prawdy - nie wiem.Ale
      ja na wszelki wypadek unikałam.
      • kocio-kocio Re: NOWOTWÓR A MASAŻE - PYTANIE 18.12.05, 00:05
        Dokładnie tak.
        Masaż pobudza tkanki do regeneracji, bo poprawia ukrwienie i rozgrzewa.
        Regeneracja nowotworu nie jest nikomu potrzebna.
        • haska-mi Re: NOWOTWÓR A MASAŻE - PYTANIE 18.12.05, 01:08
          Dziekuję za info, teraz rozumiem.
          • mamamalgosi Re: NOWOTWÓR A MASAŻE - PYTANIE 18.12.05, 03:12
            Witam
            Nie do końca prawda z tymi masażami. Przy raku piersi, po amputacji trzeba
            codziennie masować rękę i łopatkę i to tak pożądnie, bo inaczej grozi obrzęk
            limfatyczny. Nie chce mi się wierzyć że masaż może pobudzić nowotwór...
            • joisana Re: NOWOTWÓR A MASAŻE - PYTANIE 18.12.05, 09:41
              Po amputacji piersi guza już nie ma(chodzi o guz upostaciowany, a nie o
              ew.pojedyncze komórki, które po amputacji ma za zadanie wybić chemia i
              naświetlania)), więc wszystko się zgadza. Masaże przy nowotwrorach są
              absolutnie przeciwwskazane. Nie musisz chcieć wierzyć, to fakt i pierwsze czego
              się uczą przyszłi masażyści, i to co wie każdy lekarz kierujący na taką formę
              rehabilitacji.
              • mamamalgosi Re: NOWOTWÓR A MASAŻE - PYTANIE 18.12.05, 10:18
                ok. Nie sprzeczam się. Tak tylko pomyślałam i to napisalam.
                Pozdrawiam
              • Gość: m_amira Re: NOWOTWÓR A MASAŻE - PYTANIE IP: *.aster.pl 18.12.05, 11:44
                Ja sie w tym nie orientuje, ale jak rozumiem masaz przy chorobie nowotworowej
                nie jest dobrym rozwiazaniem, ale po amputacji piersi - gdy juz nie ma guza,
                nalezy masowac reke...Mam w zwiazku z tym pytanie: otoz moja mama jest po
                amputacji piersi, ale niestety nadal jest na leczeniu chemioterapia, czyli nie
                wszystko zostalo usuniete...Reke masuje codziennie, ale teraz to ja juz nie wiem
                czy powinna czy nie? Czy ten masaz jej pomaga czy wrecz przeciwnie tylko szkodzi?
                • mamamalgosi Re: NOWOTWÓR A MASAŻE - PYTANIE 18.12.05, 12:02
                  Jeżeli jest po amputacji to ma usunięty nowotwór. Chemia jest podawana żeby
                  zniszczyć ewentualne przerzuty odległe i wszelkie komórki rakowe tego nowotworu
                  który miała. Rękę niech masuje, to jest bardzo ważne. Jeśli nie będzie
                  odprowadzać chłonki regularnie to będzie ją bardzo bolała ręka i łopatka, no i
                  grozi to obrzękiem limfatycznym. Jak nie masz pewności to zapytaj lekarza jeśli
                  chodzisz z mamą na chemie.
                  Ile mama jest po operacji i ile chemii jej zostało? I jeśli można wiedzieć to
                  gdzie się leczy?
                  • m_amira Re: NOWOTWÓR A MASAŻE - PYTANIE 18.12.05, 12:18
                    No wlasnie ja nie jestem pewna czy ten nowotwor zostal calkowicie usuniety. I
                    szczerze mowiac nie wiem jaka jest prawda bo rodzice nic mi nie mowia...Mama
                    miala operacje prawie 3 lata temu. Potem miala dawke chemii i naswietlania.
                    Niestety po pewnym czasie okazalo sie ze potrzebna kolejna kuracja - jakis nowy
                    lek, co nie zadzialalo i teraz jest na kolejnej chemii. Tym razem jest to chemia
                    w pastylkach i lek Xeloda. Sama nie wiem, ale gdyby nie bylo nowotwora to po co
                    te kolejne terapie...(ale to juz chyba nie na temat tego postu)Dlatego sie
                    spytalam o ten masaz bo mnie to zaniepokoilo...
                    • mamamalgosi Re: NOWOTWÓR A MASAŻE - PYTANIE 18.12.05, 12:21
                      ok. Życzę zdrowia dla mamy i Tobie spokoju
    • taug Re: NOWOTWÓR A MASAŻE - PYTANIE 15.01.06, 17:31
      Mój mąż jest masażystą z dużym doświadczeniem i twierdzi, że jest to absolutne
      przeciwwskazanie do wykonywania tego typu zabiegów. Można pacjenta wpędzi do
      grobu.Stanowczo odradzamy masaże.Pozdrawiam
    • taug Re: NOWOTWÓR A MASAŻE - PYTANIE 15.01.06, 17:34
      Jeżeli chcesz się dowiedzie więcej napisz do nas, a chętnie odpowiemy na
      pytania.Mój adres taug@interia.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka