litego, echogennicznego...najpierw bałam się zabiegu, a teraz obawiam się
wyniku histopatologicznego. Pani doktor powiedziała, że to nie torbiel oraz,
że nie włókniak. Guzek zmieniał minimalnie swoje rozmiary - był mniejszy po
miesiączce, opis radiologa - nieunaczyniony (podobno to dobrze). Za tydzień
mam zdjęcie szwów, a wynik histo za 2 tygodnie. Zabieg miałam prywatnie i
żałuję, że czekałam tak długo, bo od lutego. Do jutra mam nosić bandaż
uciskowy oraz opatrunek.