Dodaj do ulubionych

Toksoplazmoza

12.05.06, 18:57
Proszę mi napisać czy jeśli miałam toksoplazmozę (mój organizm powinien
wytworzyć przeciwciała teraz) czy mogę być w ciąży, czy jej to nie zagraża,
kotka już wydałam ale jeszcze mam psa czy jestem już odporna na tokso (wiem
że ta choroba jest niewyleczalna) czy pies mi nie zagraża przy kolejnym
zajściu w ciążę?????
Obserwuj wątek
    • ciociapolcia Re: Toksoplazmoza 12.05.06, 19:08
      Toksoplazmoza, totalnie nieporozumienie w zwiazku ze zwierzetami domowymi...
      Wydaj lepiej na olej do glowy... Ech.
      • inessa71 Do: ciociapolcia 12.05.06, 19:17
        Przepraszam bardzo ta choroba jak najbardziej powiązana jest ze zwierzętami
        (głównie roznoszą ją koty), można się ją zarazić jedząc surowe mięso itd. widzę
        że chyba nie wiesz o co mi chodzi;-(
        • semijo Re: Do: ciociapolcia 12.05.06, 19:34
          nie przejmuj się zgryźliwością ciocipolci, ona trzyma w domu domowego pasożyta-
          partnera lenia i egoistę i caly czas nie wydala na olej do glowy. co do sprawy,
          zrób badania a będziesz wiedziala czy już nie masz świeżej infekcji. Co do
          kotka, jesli siedzial w domu i żarl mięso z puszki, raczej ci nie zagrażal.
    • melmire Re: Toksoplazmoza 12.05.06, 19:39

      Czemu wydalas kotka? Jakbys miala dziecko, od ktorego tez mozna sie zarazic
      groznymi w ciazy chorobami, to tez bys wydala? W dobre rece chociaz poszedl?
      Tymczasowo czy na zawsze?
      Najwiekszym zrodlem zagrozenia jest ziemia (czyli prace w ogrodku bez rekawic,
      niedomyte warzywa i owoce) i surowe mieso. Wystarczy zeby ktos inny niz ty
      (albo ty w rekawiczkach) czyscil kotu kuwete i juz. Od psa zarazic sie nie
      mozna, a osoby zarazone tez moga zachodzic w ciaze i miec dzieci, trzeba zrobic
      badania krwi i lekarz ci je objasni.
      • inessa71 Re: Toksoplazmoza 12.05.06, 19:45
        Robiłam badanie na tokso.. i wyszło że miałam ją, i lekarz stwierdził że nadal
        mam bo to nieuleczalne. Wspomnę że w lutym poroniłam samoistnie w 10 tyg. być
        może przez kotkasad wydałam go tymczasowo, kocham zwierzęta ale chcę zajść w
        kolejną ciążę i urodzić zdrowego dzidziusiawink Dziękuję Wam za ciepłe
        wypowiedzi!!!! Pozdrawiam
        • semijo Re: Toksoplazmoza 12.05.06, 19:54
          Inessa idź najlepiej na forum "trudna ciążą" tam temat toksoplazmozy już się
          przewijal. Wszystko zależy kiedy mialaś zarażenie,to się oznacza jakimiś
          wspólczynnikami Igg i Igm czy jakoś tak. I to świadczy o tym czy tokso nadal
          aktywne
        • melmire Re: Toksoplazmoza 12.05.06, 19:59
          Z tego co wiem, to po zachorowaniu, tzn. po tym jak pasozyty znajda sie w
          organizmie czlowieka , lataja sobie one czas jakis a potem usadzaja sie w
          miesniach i tyle je widziano. I to ten etap jest niebezpieczny dla plodu, bo
          pasozyty przechodza przez lozysko i moga zechciec sie umiejscowic w tkankach
          plodu. Jesli juz bylas zarazona, to posiadasz przeciwciala chroniace cie przed
          ponowym zarazeniem - a pasozyty z pierwszego zachorwania nie sa grozne, bo
          siedza w cystach gdzies w miesniach i juz sie stamtad nie rusza.
          • inessa71 Re: Toksoplazmoza 12.05.06, 20:09
            Bardzo Wam dziękuję za zainteresowanie! Zyczę zdrówka i wszystkiego najwink
            • melmire Re: Toksoplazmoza 12.05.06, 20:09
              Alez to ja zycze, owocnych staran!
    • malgra Re: Toksoplazmoza 12.05.06, 20:40
      gdy byłam w ciąży,badania wykazały,że mam przeciwciała czyli chorowałam kiedyś
      tam i jestem uodporniona.Lekarz twierdził,że większość ludzi przechodziła tą
      chorobę wogóle o tym nie wiedząc.Podobno dla kobiety lepiej jeśli zarazi się
      przed ciążą.Tokso w ciąży może prowadzić do uszkodzenia a nawet śmierci fasolki.
      Będąc w ciąży musisz uważać na kocie odchody i unikać surowego mięsa.I
      strasznie szkoda,że oddałaś kotka,bo on właściwie całkiem bezpieczny.
      • zibi62 Re: Toksoplazmoza 12.05.06, 21:36
        ja miałam toxo, a kotów nie lubię, nie dotykam, nawet ich sie boja. straciłam 2
        ciaze, póki stwierdzono, ze mam toxo. zostalam przeleczona, po roku zaszłam w
        ciąże i cóż sie okazało..??? ze znów mam wysokie miano, ze widocznie leki nie
        zbiły wystarczająco nisko, moze za wcześnie zaszłam w 3 ciąże ( staraliśy sie
        ponad rok). cała ciąze brałam antybiotyki, by mały sie nie zaraził. synus jes
        zdrowy i cudny. sprawdż poziom przeciwcial!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka