Gość: zosia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.05.06, 17:20
jestem w połowie ósmego opakowania tabletek yasmin, do tej pory wszystko było
ok, może oprócz cellulitu, który się zwiększył, ale nie o to chciałam pytać. w
tym miesiącu moje samopoczucie ma się fatalnie, jest mi smutno, kazdy powód
jest dobry, zeby sobie popłakać, chodze smutna i przybita. najdziwniwjsze jest
to, że nie mam powodów do płaczu, byle pretekst wystacza. czuje jakbym nie
panowała nad emocjami. w działaniach niepozadanych na ulotce jest coś o
nastrojach depresyjnych... chciałam zapytac czy któraś z Pań miała coś
podobnego, czy długo trwało i czy konieczne było odstawienie tabl. pozdrawiam.