Gość: monika
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.07.06, 15:12
Mam 16 lat i od kilku lat już mam upławy.Oczywiście nie współżyję,musiałam
zaraźić się w jakiejś toalecie,albo od mojej mamy ,bo ona też przewlekle to
miewa od bardzo dawna.Nie bardzo wiem,co z tym zrobić.Wystąpiło u mnie
swędzenie i ropne krostki...Dbam o higienę,próbowałam wyleczyć się domowymi
sposobami,używałam też jakiejś maści,ale to wszystko na nic.Nie byłam z tym u
ginekologa,bo mam raczej przykre doświadczenia po ostatniej wizycie(w moim
mieście jest tylko 1 ginekolog "dziecięcy" i więcej do niego nie wrócę) i
raczej lekceważyłam to,patrząc na moją mamę,która zachorowała na "to" już w
wieku młodzieńczym,stale się czymś leczy,biega po ginekologach ,a tak na
prawdę nie wiele to pomaga,bo choroba wraca.
Boję się,co może mi się stać jeśli nadal nie będę tego leczyć.
Pomóżcie mi proszę,czego powinnam używać by jakoś się wyleczyć.Może któraś z
was też na to chorowała,to jakich leków używałyście i z jakim skutkiem,bo ja
na prawdę umieram ze strachu.