malgorzata.gosiowska1978
27.02.03, 14:10
4 mieisace temu po blisko rocznej przerwie zaczelam znowu brac pigulki.
Lekarz poczatkowo przepisal mi jednen specyfik twierdzac ze duzo kobiet wykazuje tolerancje dla tego leku. Zaczely niepokoic mnie liczne pryszcze na twarzy a od lekarza uslyszalam ze to okres w ktorym organizm musi sie przyzwyczaic do nowego srodka. Gdy jednak doweidzialam sie ze lekarstwo to zostalo juz w Polsce wycofane ze wzgledu na wlasciwosci rakotworcze jednego ze skladnikow (0,03mg Ethinylestradiol, 2mg Chlormadinonacetat) poprosilam lekarza o przepisanie pastylek ktore juz kiedys bralam ( 3mg Drospirenon, 30 mikrogramm Ethinylestradiol). Lekarz bez zadnych badan przepisal mi lek.
Biore pig. juz od roku, w tym czasie nie zostaly wykonane zadne badania oprocz kontrolnych. Jak to wyglada u waszych lekarzy.
Generalnie bardzo dziwi mnie atmosfera, u lekarza gdy ma umowiony juz termin spedza sie w poczekalni conajmniej 30min, po czym sama wizyta trwa jakies 5 do 8min. Zostaje zaproszona do pokoju i gdy juz jetem na fotelu przychodzi dopiero lekarz z drugego gabinetu gdzie obslugiwal paciejntke w podobny sposob.
Mam jeszcze jedno pytaie, jak to jest z pigulkami..?
czy sa rzeczywiscie bezpieczne dla zdrowia, ile kobiet prcentowo chroni sie poprzez pigulki...?
Ostatnio zastanawialam sie nad zmiana metody antykoncep. ale czy prezerwatywa daje taka sama pewnosc? (Kochajac sie z chlopakiem i tak zawsze uzywamy gumki).
Prosze o wasze opinie i Pania Doktor oczywiscie tez.