Dodaj do ulubionych

Gdy planujemy ciąże?

IP: 10.0.127.* 05.11.01, 10:18
Jak powinno wygladać właściwe przygotowanie się obojga "przyszłych rodziców" do
tego tak przecież ważnego momentu jakim jest ciąża?
Na co, oprócz badań, powinno się zwrócić uwagę?
Co zmienić w życiu?
Czy powinno się ograniczyć sex przed? Kiedyś słyszałam o takiej opinii!

Z góry serdecznie dziękuję za poważne potraktowanie mojego pytania.
PO
Obserwuj wątek
    • violka+ Re: Gdy planujemy ciąże? 05.11.01, 10:55
      Może lepiej nie przygotowujcie się...
    • violka+ Re: Gdy planujemy ciąże? 05.11.01, 10:55
      Może lepiej nie przygotowujcie się... Ja poczyniałam różne zabiegi: wyliczałam
      dni płodne, mierzyłam temperaturę, wizyty u ginekologa, kwas foliowy z
      wyprzedzeniem kilku miesięcy, zdrowa dieta, artykuły na temat jak się
      przygotować do ciąży itd, itd. I co z tego? Przejęłam się tym wszystkim tak, że
      teraz każda miesiączka spada na mnie jak porażka. Człowiek planuje - Pan Bóg
      krzyżuje... To już 4 raz. Dobrze, że chcociaż nie nakupiłam tych kolorowych
      miesięczników o bobasach, bo nie mogłabym teraz na nie patrzeć
      Może za bardzo mi na tym zależy i włączyła się jakaś blokada psychiczna...? Z
      natury jestem nerwowa, więc tak całkiem wyluzować się nie potrafię. Przechodzę
      z wściekłości do bezradności, potem opanowanie, oczekiwanie i od początku.
      Nie przejmij się za bardzo planami. Czytałam, że średnio 7 miesięcy trzeba,
      żeby się udało, więc może akurat ja "robię na statystykę", bo wszyscy znajomi
      chwalą się, że im udało się za pierwszym razem...
      • Gość: Emi Re: Gdy planujemy ciąże? IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.01, 12:00
        Naprawdę Was rozumiem, bo przechodziłam przez to kilka miesięcy temu.
        Starałam się wyluzować ale to nigdy mi się nie udało. Byłam tak załamana, że
        bałam się kolejnego cyklu i kolejnej miesiączki - wydawało mi się, że nigdy
        nie zobaczę dwóch kresek na teście.
        Myślałam o tym obsesyjnie - łykałam kwas foliowy, odwiedziłam lekarza i mocno
        się starałam w dniach płodnych - gdy pojawiała się kolejna miesiączka było to
        dla mnie osobistą tragedią.
        Test ciązowy robiłam zawsze tydzień przed miesiączką i kiedy kolejny raz
        pojawiła sie tylko jedna kreska czekałam cierpliwie na miesiączkę, która nie
        pojawiła się do tej pory. Jestem teraz w 10 tygodniu ciązy, a nieudane próby
        są tylko złym wspomnieniem. Pomogłam sobie testami owulacyjnymi, pomimo
        mierzenia temperatury.
        Wiem, że mówienie "wszystko będzie dobrze" wcale nie pociesza i nie dodaje
        sił, ale musicie w to wierzyć. Jestem pewna, że i Wam się uda - tak czasem
        bywa, ze marzenia nie spełniają się od razu.
        Powodzenia
    • Gość: Emi Re: Gdy planujemy ciąże? IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.01, 12:06
      zapomniałam odpowiedzieć na pytanie - rzeczywiście przed owulacją wstrzymałam
      się kilka dni od współżycia i wtedy właśnie się udało. Nie wiem czy akurat to
      pomogło, ale czytałam, że można pomóc sobie w ten sposób.
      Podobno wtedy jest więcej plemników w nasieniu.
      • violka+ Re: Gdy planujemy ciąże? 05.11.01, 12:22
        chcesz powiedzieć, że wg testów owulacja wypadała w inny dzień niż wg
        temperatury? To byłoby ciekawe... Czy ze "sprawą" czekaliście na sam dzień
        owulacji, bo u mnie współżycie i tak już ograniczyłam do ok. 5 dni potencjalnie
        płodnych.
        • Gość: Emi Re: Gdy planujemy ciąże? IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.01, 12:55
          pomiar temperatury prowadziłam przez kilka miesięcy i zauważyłam, że po
          stosunku temp. następnego dnia wzrasta o ok. 2 kreski (u mnie tak było)
          Doszłam więc do wniosku, że może to mi przeszkodzić w szczegółowym określeniu
          owulacji, bo wahania tempearatury nigdy nie były u mnie duże, a na obserwacji
          śluzu nie mogłam polegać.
          Test owulcyjny wskazał mi owulację na 12 godzin szybciej niż przypuszczałam -
          czyli nie jest to duża różnica, ale są różne przypadki. Jeśli masz bardzo
          regularne cykle i umiesz dokładnie określić ten dzień to chyba nie ma sensu
          kupować drogich testów.
          Wstrzymałam się na pięć dni przed i "strzeliłam" tylko raz w dniu owulacji
          wskazanym przez test.
          • violka+ Re: Gdy planujemy ciąże? 05.11.01, 13:41
            u mnie skoki temperatury są niewielkie, więc na 100% to dnia nie znam, raczej
            tak na 90%. W efekcie wypadałoby 4 dni z rzędu próbować. Ile kosztuje taki test
            i jak się nazywa ten, który Ty stosowałaś?
            • Gość: Emi Re: Gdy planujemy ciąże? IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.01, 14:08
              tak - próbowanie 4 dni z rzędu nie bardzo pomaga, bo w dniu jajeczkowania może
              być trochę za mało "żołnierzyków".
              Ja stosowałam test clear plan - kosztuje ok. 80 zł. W opakowaniu jest 5
              pojedynczych testów - każdy na 1 dzień, ale lepiej jest robić test 2 razy
              dziennie bo wtedy łatwiej uchwycić moment wydzielania LH w moczu.
              Jeśli robi się test raz dziennie to można "przegapić" jajeczkowanie - jesli test
              jest zrobiony rano i LH w moczu jeszcze nie było to nie znaczy, ze w tym dniu
              już się nie pojawi. Czekając więc do następnego ranka czyli 24 godziny, a potem
              jeszcze kilka godzin od zrobienia testu można naprawdę trochę się spóźnić.
              Jeśli zdecydujesz się na testy - to moja skromna rada żeby robić je dwa razy
              dziennie.
              • Gość: PO Re: Gdy planujemy ciąże? IP: 10.0.127.* 05.11.01, 15:12
                A testy na testerze robiłaś już od pierwszego dnia płodnego wyliczanego zgodnie
                z zasadą wyliczania dni płodnych?
    • monika.antepowicz Re: Gdy planujemy ciąże? 05.11.01, 16:49
      Warto by było wykonać badanie przeciwciał przeciw różyczce- czy nie trzeba się
      zaszcze3pić, także przeciw toxoplazmozie no i warto przyjmowac kwas foliowy. Po
      prostu potem w razie kontaktu właśnie z różyczką nie bedzie nerwów. Warto też,
      by palący partner powstraymał się przez 72 dni(spermatozgenez!- no i inne
      używki!)MA
      • Gość: PO Re: Gdy planujemy ciąże? IP: 10.0.127.* 05.11.01, 16:53
        Czy te inne uzywki też ma ograniczyć conajmniej 72 dni PRZED?
        • monika.antepowicz Re: Gdy planujemy ciąże? 06.11.01, 08:30
          Jest to oczywiście strasznie na wyrost... ale ja planujac ciąże marzyłabym o
          takim poswieceniu ze strony partnera. Może to nadmierna profilaktyka, ale
          skoro wiadomo, że papierosy i alkohol zaburzaja spermatogeneze , to po co
          ryzykować zapłodnienie jakimś "felernym" plemnikiem?MA
          • Gość: Emi Re: Gdy planujemy ciąże? IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.01, 08:39
            testy zaczęłam robić 2 dni przed spodziewanym jajeczkowaniem - 2 razy dziennie.
            Od momentu wykrycia LH w moczu nie ma potrzeby robić już kolejnych testów -
            wystarczy odczekać ok. 24 godziny lub mniej i próbować.
          • Gość: m Re: Gdy planujemy ciąże? IP: 157.25.69.* 06.11.01, 08:57
            Czy te inne używki to również piwo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka