Gość: akmka
IP: 195.117.249.*
07.11.01, 09:43
Pani Doktor, w lipcu znalazłąm się w szpitalu z rozpoznaniem ciązy
pozamacicznej w PRAWYM jajniku; wysokie BHCG (270, 300, 260, 250) objawy jak w
czasie ciązy, mocne i długotrwałe krwawienie (4 tygodnie), ból LEWEGO jajnika,
wykonano mi łyżeczkowanie i wypuszczono do domu. Poziom BHCG powoli acz
systematycznie spadał (dziś 3,2), objawy ciązy ustąpiły. Ciąża podobno się
wchłania, ale jeszcze 2 miesiące temy USG wewnątrzmciczne wykazało w PRAWYM
jajniku ciałko żółte. Teraz czuję się dobrze od lipca miesiaczki są barzdo
regularne i nie zauważam nic niepokojącego, poza...
No właśnie od tego czasu bardzo często i dosyć mocno w różnych okresach cyklu
boli mnie LEWY jajnik. Badania USG nic nie wykazały. Co z tym dalej robić? Czy
podjąc jakies leczenie? Jakie? Czy przyczyna może być np. zapalenie odbytu a
tym samym problem z wypróżnianiem (taką opinię usłyszałam).
I główne pytanie; kiedy możemy z mężem podjąc starania o dzidziusia. Czytałam
że po takiej burzy hormonów organizm potrzebuje pół roku na regenerację sił.
Czy przed podjęciem kolejnych prób powinnam wykonac jakieś badania?
Z góry dziękuję za odpowiedź.