Dodaj do ulubionych

Tabletki wczesnoporonne - czy skuteczne?

17.03.03, 10:38
Kochalismy się i pękła prezerwatywa sad( Moja dziewczyna poszła do ginekologa
i po 14 godzinach od stosunku wzięła tabletkę wczesnoporonną. Jaka jest
szansa że nie zajdzie w ciążę? Uspokójcie mnie, proszę...
Obserwuj wątek
    • bomba Re: Tabletki wczesnoporonne - czy skuteczne? 17.03.03, 12:59
      Macie jakieś doświadczenie w tej kwestii? Odezwijcie się!
      • melmire Re: Tabletki wczesnoporonne - czy skuteczne? 17.03.03, 14:55
        Bedzie dobrze! Pigulki mozna wziac najpozniej 48 albo 72 godziny po wypadku,
        takze jestescie o czasie. Nie zapomnijcie tylko polknac drugiej, jesli tak
        trzeba!
        Przyjemnie sie dowiedziec ze nie tylko mnie prezerwatywy pekaja/spadaja/i tak
        dalej smile
        • bomba Re: Tabletki wczesnoporonne - czy skuteczne? 17.03.03, 15:16
          Dzięki! Nie mogłem się doczekać odpowiedzi. Trochę mnie uspokoiłeś. Pierwszy
          raz mi się zdarzyło, żeby prezerwatywa pękła, obysmy więcej tego nie musieli
          przeżywać smile Tobie też tego życzę i pozdrawiam.
          • melmire Re: Tabletki wczesnoporonne - czy skuteczne? 17.03.03, 15:37
            smile
            Zawsze jest jeszcze opcja "zgubic prezerwatywe w srodku" . Szukanie dostarcza
            sporych wrazen big_grin
            • cleo14 Re: Tabletki wczesnoporonne - czy skuteczne? 17.03.03, 17:39
              tabletki o ktorych mowisz nie sa tabletkami wczesnoporonnymi. jest to po prostu
              antykoncepcja awaryjna. jezeli kobieta juz jest w ciazy, biorac ta tabletke nie
              dojdzie do poronienia. w zeszlym miesiacu bylam w podobnej sytuacji i
              skorzystalam z takiej tabletki (w USA nazwa tabletki, a raczej tabletek bo sa
              2, Plan B). zawarte w pigulce hormony maja na celu uniemozliwienie
              zaplodnionego jaja w macicy. oczywiscie najlepiej wziasc pigulke jak
              najszybciej, nie pozniej niz 72 godziny po odbytym stosunku. im dluzszy czas
              tym "skutecznosc" piogulki mnniejsza poniewaz juz moglo dojsc do zaplodnienia a
              w tym wypadku pigulka nie zadziala. tak wiec jezeli twoja dziewczyna wziela
              pigulke "po" do 24 godz po stosunku, szanse sa bardzo duze ze w ciaze nie
              zajdzie ( w moim wypadku bylo 48 godz, bo caly dzien zajelo mi przekonywanie
              meza, ze lepiej wydac $50 na pigulke niz potem wydawac kupe kasy na kolejne
              dziecko na ktore nas nie stac wink ). nie wiem czy jej lekarz jej powiedzial, ale
              po wzieciu pigulki okres moze sie pojawic tydzien wczesniej lub tydzien
              pozniej. tak wiec jezeli sie nie pojawi na czas, nie panikujcie, odczekajcie
              pare dni.
              i jeszcze raz pragne zaznaczyc, ze poinformowano mnie ze pigulka ta nie
              powoduje przerwania ciazy, uniemozliwia tylko zaplodnienie. chodzi mi o to ze
              cieszy sie ona zla slawa w Polsce ze wzgledu na nazwe "wczesnoporonna", a w
              zasadzie wczesnoporonna nie jest. pozdrwaiam. Aga
              • bomba Re: Tabletki wczesnoporonne - czy skuteczne? 18.03.03, 12:27
                cleo14 napisała:

                > tabletki o ktorych mowisz nie sa tabletkami wczesnoporonnymi. jest to po
                prostu antykoncepcja awaryjna. jezeli kobieta juz jest w ciazy, biorac ta
                tabletke nie dojdzie do poronienia. w zeszlym miesiacu bylam w podobnej
                sytuacji i skorzystalam z takiej tabletki (w USA nazwa tabletki, a raczej
                tabletek bo sa 2, Plan B). zawarte w pigulce hormony maja na celu
                uniemozliwienie zaplodnionego jaja w macicy. oczywiscie najlepiej wziasc
                pigulke jak najszybciej, nie pozniej niz 72 godziny po odbytym stosunku. im
                dluzszy czas tym "skutecznosc" piogulki mnniejsza poniewaz juz moglo dojsc do
                zaplodnienia a w tym wypadku pigulka nie zadziala. tak wiec jezeli twoja
                dziewczyna wziela pigulke "po" do 24 godz po stosunku, szanse sa bardzo duze
                ze w ciaze nie zajdzie ( w moim wypadku bylo 48 godz, bo caly dzien zajelo mi
                przekonywanie meza, ze lepiej wydac $50 na pigulke niz potem wydawac kupe kasy
                na kolejne dziecko na ktore nas nie stac wink ). nie wiem czy jej lekarz jej
                powiedzial, ale po wzieciu pigulki okres moze sie pojawic tydzien wczesniej
                lub tydzien pozniej. tak wiec jezeli sie nie pojawi na czas, nie panikujcie,
                odczekajcie pare dni.
                > i jeszcze raz pragne zaznaczyc, ze poinformowano mnie ze pigulka ta nie
                > powoduje przerwania ciazy, uniemozliwia tylko zaplodnienie. chodzi mi o to
                ze cieszy sie ona zla slawa w Polsce ze wzgledu na nazwe "wczesnoporonna", a w
                > zasadzie wczesnoporonna nie jest. pozdrwaiam. Aga

                Dzięki za te wyjasnienia, Aga. Tylko jak tu nie panikować? sad Pocieszam się,
                że jeżeli w Twoim przypadku były skuteczne to w naszym tym bardziej powinny
                być. Pozdrawiam serdecznie.
                • cleo14 Re: Tabletki wczesnoporonne - czy skuteczne? 18.03.03, 16:37
                  spokojnie, w waszym wypadku ciaza jest malo prawdopodobna. tylko jak
                  wspomnialam, nie panikujcie, jesli okres twojej dziewczyny nie pojawi sie na
                  czas. czasami po tych pigulkach pojawia sie tydzien pozniej. pozdr.
    • monika.antepowicz Re: Tabletki wczesnoporonne - czy skuteczne? 24.03.03, 13:38
      Zalecany jako emergency contraception postinor stosowany do 72 godzin po
      stosunku uznaje sie,że według ostatnich badań nie ma działania wczesnoporonnego-
      jedynie moze opóźniać owulację lub zmienić śluz szyjkowy tak by był
      nieprzepuszczalny dla plemników - . Uważa sie, że niepowodzenia zdarzaja się
      gdy zostaje przyjęty po owulacji
    • Gość: ja już nie wiem czy to ciąza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.13, 22:54
      witam może mi ktoś powiedzieć poradzić odpowiedzieć na pytanie , nie wiem czy to możliwe abym była w ciąży 28.09.2013 podczas stosunku stał się dobrze wam zwany wypadek ( pierwszy dzień owulacji) wiec na drugi dzień od razu ginekolog i tabletka wczesnoporonna nie miałam żadnych objawów , problemem jest to ze już nie jestem z danym chłopakiem bo strasznie mnie okłamał i no boję się że jestem z nim w ciąży a nie chcę z nim być , wracając do tematu okres miałam 21.10.2013 co prawda miałam tylko 5 dni bo zazwyczaj mam 7 dni , i teraz powinnam mieć 18.11.2013 a nie mam jest już 21 i nic dodam ze zrobiłam już 3 albo 4 testy ciążowe te domowe i każdy pokazał mi że nie jestem w ciąży ale nie wiem czemu nie ma tego piekielnego okresu , boję się niesamowicie czy możecie mi powiedzieć co mam myśleć czy to możliwe żebym była w ciąży sad
      • Gość: M. Re: czy to ciąza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.13, 16:40
        Ile razy można mówić - tabletka "po" nie jest tabletką wczesnoporonną!!! Przeczytaj sobie, co mądrzy ludzie napisali wyżej.
        W ciąży raczej nie jesteś, ale jak po testach dalej masz schizy, to idź do lekarza albo zrób badanie krwi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka