Dodaj do ulubionych

9 LAT i co dalej???

25.10.06, 11:04
Chętnie bym tabsy odstawiła,biorę 9 lat, ale....
1.Boję się, że nie dostanę okresu i co dalej...
2. Tylko gumki=schiza ciążowa, ale najbardziej, że
3.Pojawią mi się jakieś włókniaki lub guzy w piersiach, a tu z lekarzem
ciężko-mieszkam w UK-paranoja z ginem sad(

No i co tu robić,są jakieś dziewczyny z takim stażem co odstawiły, proszę o
spostrzeżenia. Pzdr.
Obserwuj wątek
    • 83kimi Re: 9 LAT i co dalej??? 25.10.06, 11:08
      Ja co prawda bralam tylko rok, ale okres dostałam w tym samym dniu, w którym
      bym dostała, jakbym brała. Kumpela brała 5 lat, okres dostała 2 dni póżniej niż
      dostawała krwawienie z odstawienia. Z piersiami nic nam się nie dzieje, u mnie
      ejst nawet lepiej, bo w trakcie brania tabletek były twarde, teraz takie nie są.
      Trochę się boje, czy gumka nie pęknie, ale mam nadzieję, że jak będędziemy
      uważać - bedzie ok.
    • Gość: tina Re: 9 LAT i co dalej??? IP: *.eia.pl 25.10.06, 11:14
      A nie boisz się o swoją wątrobę i o to że będziesz miała problem z zajściem w
      ciążę????? Nie jestem przeciwniczką tabletek anty bo sama brałam 2 lata ale 9
      to chyba lekka przesada!!!Mam nadzieję że chociaż przerwy robisz...
      • Gość: Aga Re: 9 LAT i co dalej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 11:26
        Też brałam 9 lat. Ostatnią tabletkę wzięłam 4 września. 8 września dostałam
        okres, potem 5 października. Jak na razie zadnych problemów z cyklem. W lipcu
        miałam robione badania ogólne, próby wątrobowe i pobraną cytologię - wszystko
        było ok.
        Mam nadzieję, że za 2 miesiące, jak pójdę na badania nic złego nie wyjdzie.
        Tabsy odstawiłam bo przez ostatnie kilka miesięcy dopadały mnie migrenowe bóle
        głowy. Nasilały się. Na inne tabletki nie mam już ochoty.
        Myślę jadnak, że większe ryzyko chorób jest podczas stosowania niż po ich
        odstawieniu.
      • 1mzeta Re: 9 LAT i co dalej??? 25.10.06, 11:27
        No wiesz o wątrobę to raczej się nie boję bo 2 razy do roku robię wszystkie
        badania i te mam w normie, a co do zajścia w ciążę...nigdzie nie
        wspominałam ,że mam zamiar mieć dzieci-jedni po tabsach i bez tabsów problemy
        mają inni- nie, no i nie pisz mi, że 9 lat to lekka przesada, mnóstwo jest
        takich dziewczyn na forum,które tabsy biorą tak samo długo, a nawet i dłużej a
        tu w UK 14 latki zaczynają brać tabsy, tylko w Polsce z dzisiejszego punktu
        widzenia mogę stwierdzić, że to jeszcze średniowiecze jeśli chodzi o tą metodę
        antykoncepcji, przerw nie robię-1 miałam-po co? żeby sobie rozregulować
        gospodarkę hormonalną-dzięki za takie eksprymenty, zresztą lekarz, którego
        odwiedzam w Polsce raz na pół roku też jest takiego zdania, jeśli badania i
        samopoczucie są ok to przerw nie trzeba robić. Bardziej się boję niechcianej
        ciąży i wychowywania niechcianiego i niezaplanowanego dziecka-dłużej by to
        trwało niż 9 lat...
        • Gość: tina Re: 9 LAT i co dalej??? IP: *.eia.pl 25.10.06, 11:38
          Polska to nie średnioweicze dziewczyno ale każda rozsądna kobieta wie że
          faszerowanie się hormonami przez długie lata nie jest obojętne dla organizmu.Co
          do przerw to jesteś w błędzie Ty i Twój lekarz,należy je robić,po roku brania
          tabletek - 3 miesięczna przerwa ale jeśli nie zależy Ci na zdrowiu a i dzieci
          nie zamierzasz mieć to już Twoja sprawa i nikomu nic do tego.Powodzenia! Jesli
          oprócz łykania pigułek nie znasz innych metod zapobiegania ciąży to dopiero
          jest średniowiecze!
          • florencja29 Re: 9 LAT i co dalej??? 25.10.06, 14:31
            Co do przerw to akurat 3-miesięczne przerwy co roku, awłaściwie co 9 mies.
            bardziej rozregulują gospodarkę hormonalną niż robienie przerw co kilka lat (np.
            co 5) lub wcale.
            Takie zdanie miał również mój lekarz.
            Może jednak Twój nie miał racji?
          • Gość: Do tina Re: 9 LAT i co dalej??? IP: *.bulldogdsl.com 25.10.06, 20:37
            No tak, ty jesteś lekarzem i lepiej wiesz od niego co jest dla mnie lepsze, no
            przecież studiowałaś medycynę, przeprowadziłaś badania kliniczne itp.-a może to
            ty jesteś w błędzie i twój lekarz? Za takie subiektywne odp. wielkie dzięki.
            nie bredź mi tu o średniowieczu, po to są różne metody anty. żeby każdy sobie
            mógł wybrać tą która mu pasuje, gdybyśmy tak miały patrzeć co się robi przez
            długie lata i szkodzi to...lepiej by było się od razu kłaść i umierać.
        • Gość: gość Re: 9 LAT i co dalej??? IP: *.chello.pl 25.10.06, 11:48
          Średniowiecze? Że ktoś zna i waży wszystkie "za i przeciw"? Że śmie nie uważać
          tabletek za całe dobro tego świata?
          A zresztą - to była piękna epoka...
        • Gość: kama Re: 9 LAT i co dalej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 12:27
          1mzeta napisała: Bardziej się boję niechcianej
          ciąży i wychowywania niechcianiego i niezaplanowanego dziecka-dłużej by to
          trwało niż 9 lat...

          Normalnie przerażające jest to co piszesz! Ile Ty kobieto masz lat że tak się
          bronisz przed tą ciążą? Uważasz się za mądrzejszą od nas bo bierzesz 9 lat bez
          żadnej przerwy??? Współczuję...
          • blondgirl Re: 9 LAT i co dalej??? 25.10.06, 13:19
            Ale o co ci chodzi???

            Nie każda kobieta musi chcieć mieć dziecko. I wcale to nie oznacza, że jest
            gorsza od tych co chcą lub mają dzieci. Póki co jeszcze nie ma przymusu
            rodzenia!!!

            1mzeta trzymaj się!
            • Gość: tina Re: 9 LAT i co dalej??? IP: *.eia.pl 25.10.06, 13:22
              Odezwała się prawdziwa blond girlsmile Tu nie chodzi o nakaz rodzenia,nikt tej
              dziewczynie nie każe na siłę mieć dzieci,czytaj ze zrozumieniem a potem
              zabieraj głos w dyskusji.
              • Gość: 1mzeta Re: 9 LAT i co dalej??? IP: *.bulldogdsl.com 25.10.06, 20:46
                Co ty komuś takie rady dajesz, dziecko wracaj do książek, a nie na forum o
                antykoncepcji bo jak na razie to widać, że nic nie rozumiesz-nawet pierwszego
                postu nie zrozumiałaś-prosiłam o wypowiedzi dziewczyny które tabsy biorą
                podobny okres czasu-ty nie bierzesz to się nie wypowiadaj.
            • Gość: 1mzeta Re: 9 LAT i co dalej??? IP: *.bulldogdsl.com 25.10.06, 20:44
              Jezu...nareszcie jakaś normalna, większość z nich nie zrozumiała pierwszego
              mojego postu, ale do wymądrzania to są pierwsze na temat bardziej
              skomplikowanych rzeczy w dodatku. Dzięki i pzdr.
          • florencja29 Re: 9 LAT i co dalej??? 25.10.06, 14:29
            A co ma wiek do bronienia się przed ciążą? Może nie chce mieć dzieci i tyle. Ja
            jestem w stanie ja zrozumieć, chociaż chcę mieć dziecko.
          • Gość: 1mzeta Re: 9 LAT i co dalej??? IP: *.bulldogdsl.com 25.10.06, 20:42
            A co ci do tego ile mam lat, oceń sobie mnie na ile chcesz, nigdzie nie
            napisałam, że uważam się za mądrzejszą od kogoś kto nie bierze pigułek, ale od
            ciebie jestem chyba-bo kompletnie nie zrozumiałaś mojego 1-szego postu.
            Współczuć możesz sobie, bo ja twojego współczucia nie potrzebuję, nie jestem z
            tych co to stwierdzają,a "jak wpadniemy to jakoś to będzie"-nie dziękuję wolę
            sama zaplanować jak ma wyglądać moja przyszłość.Jeśli ktoś preferuje i uznaje
            inne metody antykoncepcji to jego wolny wybór-gdybym była tobą to bym
            napisała "i co całe życie kalendarzyk? współczuję" ale za głupia jesteś jak-
            już to pokazałaś, żeby napisać coś konkretnego.
          • marble.arch Re: 9 LAT i co dalej??? 25.10.06, 22:41
            uwazasz ze kazda kobieta ma obowiazek miec dzieci???
    • florencja29 Re: 9 LAT i co dalej??? 25.10.06, 13:40
      Miałam te same obawy co Ty, tez długo brałam tabletki - 8 lat, ale ja musiałam
      przestać brać ze wzgledów zdrowotnych. 9 mies. już nie biorę.
      Piszę na swoim przykładzie:
      1) dostałam bez problemu okres i do tej pory mam regularnie. Cykle są trochę
      krótkie, bo 25-dniowe(ale za to regularne). Wczesniej miałam ok. 30-dniowe.
      Nie martwiłabym się na zapas, że nie dostanę okresu. A nawet jeśli tak by się
      zdarzyło to są sposoby na wywołanie.
      2)Stosuję gumki + zainteresowałam sie npr (a kiedyś na słowo npr - tylko
      ironicznie się uśmiechałam) i kochanie się z gumą nie jest dla mnie stresem, bo
      kochamy się po owulacji. Co prawda jeszcze nie próbowaliśmy bez niczego, ale
      myślę, ze niedługo się odważę.
      3) Z tego co wiem, to włókniaki moga się pojawić, ale jako skutek uboczny
      tabletek - teraz jesteś bardziej na nie narażona, niż gdybyś nie brała, lub
      przestała brać tabl.

      Powiem Ci jeszcze, że tak na prawdę to nie wyobrażałam sobie życia bez tabletek,
      bo dają one niesamowitą wolność. Tylko kiedy coś zaczynać szwankować w naszym
      organizmie (jako skutek tabletek) zaczynamy się zastanawiać i uświadamiać sobie
      czym tak na prawde się karmiłyśmy przez tak długi czas. Ja musiałam przestać ze
      względu na zdrowie, i to skłoniło mnie do refleksji, bo pewne leki będę musiała
      brać raczej do końca życia, żaden lekarz nie powie mi, ze to na 100% od
      tabletek, ale jest to prawdopodobne, ze jeśli miałam to tego skłonność tabletki
      to nasiliły.
      • florencja29 Re: 9 LAT i co dalej??? 25.10.06, 14:46
        Ale u Ciebie wcale tak nie musi sie tak skończyć.
    • mandy5 Re: 9 LAT i co dalej??? 25.10.06, 14:38
      Ja w sumie brałam 9 lat ( z przerwą na ciążę i karmienie) Po odstawieniu
      zupełnym ( a więc 4 równe latka) było spoko, ale w 3 miesiącu moje jajniki
      zaczęły świrować ( tak twierdził lekarz czyt. jajniki pobudzone) @ nie
      rozregulowała się, ale przez kilka miesięcy ( nie pamiętam dokładnie ile)
      musiałam brać bodajże lutenyl. Potem wszystko wróciło do normy. Teraz mam już
      ponad 3 lata wkładkę i zamierzam ją na dniach wymienić, a do tabsów nie wrócę.
      Ale u ciebie wcale tak nie musi być. To zależy od twojego organizmu.
      • Gość: 1mzeta Do Florencja i Mandy IP: *.bulldogdsl.com 25.10.06, 20:49
        Dzięks dziewczyny - o takie wypowiedzi mi chodziło, a nie jakieś histeryczne
        zawodzenie "mądralińskich" co by było gdyby nie było.Pzdr
    • marble.arch Re: 9 LAT i co dalej??? 25.10.06, 22:43
      kumpela brala tabsy bardzo dlugo ponad 10 lat -miala w tym czasie gora 2
      przerwy. wszystko jest ok...na dowod dla niedowiarkow -jest w 4 mies ciazy ( I
      strzal) info dla tych kt koniecznie beda rodzic! smile
      • Gość: 1mzeta Re: 9 LAT i co dalej??? IP: *.bulldogdsl.com 26.10.06, 09:59
        No właśnie-jak macierzyństwo to przede wszystkim świadome, nie uważam
        posiadania dziecka za obowiązek, albo za stereoptyp-bo każda kobieta urodzić
        musi, po to jestem wolnym człowiekiem żebym mogła decydować o tym czy chcę
        dzieci posiadać czy nie. Dzięki marble.arch za zrozumienie i odpowiedź.Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka