"dzikie mięso"???

13.11.06, 15:13
Pierwszy raz cos takiego mam. Ucięłam się w palec, dośc mocno, ale nie
głęboko, tylko prawie odcięłam sobie, trochę opuszka kciuka.
Niby się goi, ale cały czas jest ciepły albo nawet gorący.Tylko jak na noc
zdejmuję plaster to jest chłodny i wygląda, jakby był zagojony. Ale wystarczy
że nacisnę to miejsce i zaczyna się od nowa.Maście-antybiotyki nuie pomagają,
rivanol też.Bez plastra goi się lepiej, ale wystarczy ,że umyję ręce czy
przypadkiem się lekko uderzę i zaczyna się od nowa. A mam to już tydzień.
Wyniki krwi mam ok jakby to kogos interesowało.
Aha, to tzw. dzikie mięso to po prostu ciłko, które sobie wyrasta z tej
ranki. Rosło, dopóki nie zdjęłam plastra.Bez plastra jest wrażliwe i przy
lekki podrażnieniu krwawi.
O Jezu, ale się naprodukowałam.
Dzięki za wszelkie podpowiedzi, co z TYM zrobic.
Nie ma tam ropy, zapalenia, tylko to "dzikie mięso"
    • nimeska Re: "dzikie mięso"??? 13.11.06, 17:06
      green_land napisała
      A mam to już tydzień.

      tydzien ?
      ja bym juz poleciala do lekarza albo chociaz do apteki po cos przyspieszajace
      gojenie
      miesko ci wychodzi bo ranka nie moze sie zasklepic, moczenie plastry tylko
      pogarsaja sprawe
      daj temu paluchowi odpoczac, niech skora pooddycha anie ciagle ja czyms
      zalepiasz to sie nie dziwie ze ci sie nie goi
      jesli juz to zaloz sobie lekko bandraz ale nie zaduzo zeby byl odstep powietrza
      a zeby chronic otwarta rane

      a moze trzeba bylo to zszyc ? no ale juz na takie cos zapozno ....
    • maialina1 Re: "dzikie mięso"??? 13.11.06, 20:05
      A po co ci ten plaster?
      Tylko pod nim bakterie szaleją, one uwielbiają wilgoc.
      Ja uwazam ze powinnas ta rane troche zasuszyc, pochodzic bez plastra.
      Albo spytaj sie w aptece o takie plastry do glebokich ran, ktorymi nie zakleja
      sie rany, tylko nakleja sie je na dwoch krancach skory, zeby sie nie rozlazila
      ale zeby rana schla.
      Te plastry to sa takie cieniutkie paseczki... pani w aptece powinna wiedziec
      jesli ma to w sprzedazy.
      • nimeska Re: "dzikie mięso"??? 13.11.06, 22:19
        slt maialina smile
        mialam kiedys takie plasteki o ktorych mowisz, rocielam sobie luk brwiowy i
        dzieli nim ladnie mi sie rana zasklepila

        tylko nie wiem czy jej na tego plaucha pomoze jak to juz ma ponad tydzien

        ale tak samo uwazam jak ty, niech jej ta rana zaschnie , niech sie zrobi
        naturalny strupe a nie wiglosc i bakretie smile

        jeszcze mozesz sobie etgo plaucha odkazic od czasu do czau spirytusem i poetm
        dokladnie wytrzec do scuha i unikaj przze kilka dni moczenia go, wiem ze to
        ciezkio tak no chyba chcesz zeby ci sie wreszcie zagiol ?
    • Gość: nan Re: "dzikie mięso"??? IP: *.chello.pl 13.11.06, 22:53
      miałam cos podobnego jak mnie pies dziabnal. tez to takie miesko tez mi wyszlo,
      smarowalam mascia z antybiotykiem rivanolem itd. babralam sie z tym......3
      miesiace- ale trzeba wziac poprawke, bo pies mnie ugryzl,a rany po psie sie
      trudno goja/2. rana byla gleboka, bo po kle.
      raz dwa mi pomogl antybiotyk- mianowicie dalacin. tez niby sie goila rana- tak
      jak tobie, ale jak lyknelam pare razy to gojenie zakonczylo sie szybciorem.
Pełna wersja