Dodaj do ulubionych

ciaza a miesniaki

31.01.07, 00:51
Mam miesniaka 6 cm. Podobno to duzy miesniak. Chce miec dziecko ale moge je
miec tylko jak podejme sie proby zajscia w ciaze z miesniakiem. Szukam kobiet
ktore maja lub mialy podobny problem. Jakie sa ryzyka, co moze sie mi i
mojemu dziecku przydarzyc. Czekac na wasze odpowiedzi....
Obserwuj wątek
    • Gość: asia Re: ciaza a miesniaki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 21:03
      podciągam, tez jestem zainteresowana tematem
    • Gość: kika Re: ciaza a miesniaki IP: *.acn.waw.pl 02.02.07, 08:54
      zależy gdzie jest ten mięśniak,bo jesli w macicy moze utrudniać zajście lub
      donoszenie ciąży
    • asiara74 Re: ciaza a miesniaki 02.02.07, 12:14
      Założyłam na dole identyczny wątek bo właśnie wczoraj byłam na kontroli i lekarz
      wypatrzył mi początek mięśniaka. Nie jest jeszcze tak duży ale kto wie co będzie
      za kilka miesiecy. Lekarz stwierdził że muszę sie spieszyc z macierzyństwem.
      Chciałabym mieć jeszcze jedno dziecko i na razie nie wiem co robić.
    • gusiaka Re: ciaza a miesniaki 02.02.07, 15:23
      Podtrzymuję wątek, mam mięśniaka ok 4 cm, który niestety nadal rośnie. Przed
      świętami dostałam od mojej pani ginekolog skierowanie do szpitala na usunięcie
      go, wg niej inaczej nie zajdę w ciąże, tak jest umiejscowiony. Ostatnio byłam u
      2 lekrzy którzy ewentualnie mogliby dokonać tej operacji. Obaj stwierdzili że
      operacja jest ryzykowna, gdyż może dojść do usunięcia całej macicy. Dali mi 3
      miesiące na zajście w ciąże... Strasznie się boję, już sama nie wiem co mam o
      tym myśleć. Dziewczyny piszcie jeżeli którejś udało się zajść w ciąże mając
      mięśniaka, albo przeżywała podobny problem.
    • mikuna Re: ciaza a miesniaki 03.02.07, 12:09
      Wiem, co czujecie, bo przeszłam przez to samo. Miałam mięśniaka wielkości ponad
      7 cm., a teraz jestem szczęśliwą mamą dwójki dzieci.
      Nie było lekko, ale na szczęście trafiłam do rewelacyjnego lekarza, który
      wyprowadził mnie na prostą.
      Pierwszy lekarz, który zdiagnozował mój problem nie wiedział tak do końca, co mi
      doradzić, był zszokowany tak dużym mięśniakiem u młodej dziewczyny. W końcu
      powiedział, że prawdopodobnie będę musiała zajść szybko w ciążę, bo przy
      usuwaniu tak dużego mięśniaka istnieje ryzyko usunięcia także macicy. Byłam
      zszokowana, na szczęście dobra dusza podsunęła mi namiary na lekarza przez duże
      L, jednego z najlepszych w Polsce. Czekałam ponad miesiąc na wolny termin,
      poszłam i decyzja była natychmiastowa: operacja. Oczywiście szybko musiałam
      zacząć się szczepić na WZW, a oprócz tego musiałam dostać serię trzech
      zastrzyków w odstępie jednego miesiąca każdy. Zastrzyki spowodowały, że mój
      mięśniak znacznie się zmniejszył i operacja nie była już tak ryzykowna. Gdybym
      wcześniej trafiła do tego lekarza, to prawdopodobnie wystarczyłyby same
      zastrzyki, a operacja nie byłaby już potrzebna.
      Operacja powiodła się, usunięto tylko mięśniaka. Dzięki temu otrzymałam
      możliwość bezpiecznego donoszenia dwóch ciąż i urodzenia dwójki cudownych dzieci.
      Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania, to chętnie na nie odpowiem, mogę też
      przesłać namiary mojego lekarza.
      • Gość: erta Re: ciaza a miesniaki IP: *.chello.pl 03.02.07, 19:55
        Jaką metodą miałaś usunięty mięśniak?
      • Gość: ja Re: ciaza a miesniaki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 19:56
        Ja dowiedziałąm się o mieśniaku jak byłam w ciązy, tzn staraliśmy się odziecko
        i z pół roku nam się nie udawałao, aż się udało. poszłam do lekarza potwierdzić
        ciężę, i on oprócz kochanej fasolki wykrył mieśniaka, mówił mi że istnieje
        ryzyko poronienia do 3 miesięcy, iże nieraz mięsniak rośnie w ciązy. U mnie
        natomiast ciąża zadziałała dobroczynnie, a mianowicie wraz z rozwojem ciązy
        mięsnika nikł, jakby rozciągał się wraz z macicą. po porodzie 8 tygodni po (
        tzn miałam cc, ze względu na wąską miednicę) lekarz stwiedził ,że nie widzi
        tego mięsniaka, ostatnio po 2 latach byłam u jeszcze innego który tez nic nie
        widział. Więc myslę,że warto spróbować przed operacją. gdyż jak wiadomo każda
        oiperacja niesie za sobą jaieś tam powikłanaia, nawet głupie cc po którym mam
        okropne bolące zrosty.
        • paulka1975 Re: ciaza a miesniaki 04.02.07, 12:49
          Ja o swoim mięśniaku (6 cm) dowiedziałam się w 12 tyg ciąży na rutynowym USG,
          wcześniej moja lekarka go nie zauważyła mimo, że co 0,5 roku ją odwiedzałam.
          Szok to był dla mnie straszny tym bardziej, że jeden z lekarzy powiedział mi,
          że mam 80% szans na poronienie. Rozpaczałam strasznie tym bardziej, że w ciążę
          zaszłam od razu, a mięśniak nie dawał żadnych objawów. Dzięki Bogu zmieniłam
          lekarza, i moja pani dr całą moją ciąże prowadziła bardzo spokojnie i poza
          częstszymi kontrolami USG moja ciąża właściwie nie różniła się od innych. Całą
          ciążę pracowałam, czułam się świetnie i synka urodziłam naturalnie. Mojego
          przyjaciela mam nadal, podobno się zmniejsza, a usunę go dopiero gdy już nie
          będę planowała dzieci. Acha dodam jeszcze, że na końcu ciąży osiągnął dość duże
          rozmiary 9 cm, teraz ma 4 cm i tendencję do zanikania. A więc głowa do góry,
          będzie dobrze, a jeden lekarz powiedział mi, że natura często sama radzi sobie
          z rzeczami o których medycyna nie ma pojęcia. Trzymam kciuki, żeby wszystko
          było dobrze. Powodzenia.
    • Gość: mini77 Re: ciaza a miesniaki IP: *.pronet.lublin.pl 04.02.07, 18:15
      Miałam mięśniaka takiej wielkości jak Ty i zdecydowałam się na operację
      (laparoskopia). Jestem zadowolona z tej decyzji - dochodzę do siebie.
      Wszystko zależy od: umiejscowienia mięśniaka (czy uciska inne narządy) i czy
      rośnie (w jakim tempie).
      Pomysł z ciążą - do konsultacji z ginekologiem (powiedziano mi, że w pierwszych
      3 m-cach zazwyczaj mięśniaki rosną z ciążą a dopiero później mogą się
      pomniejszyć, pytanie czy uda Ci się utrzymać ciążę na początku?).
      Ale najważniejsze - musisz znaleźć dobrego ginekologa!!!
      • mikuna Re: ciaza a miesniaki 04.02.07, 21:40
        Ale najważniejsze - musisz znaleźć dobrego ginekologa!!!

        Święte słowa, to najważniejsze.

        U mnie niestety nie dało się tego zrobić laparoskopowo i miałam regularną
        operację, ale nie żałuję decyzji.
        • Gość: agatls Re: ciaza a miesniaki IP: *.telprojekt.pl 05.02.07, 09:42
          prosze daj namiary na tego lekarza .Mój miesniak tez ma 7 cm,mam 1 dziecko chce
          jeszcze miec,operacji sie panicznie boje,ale to chyba jedyne wyjście.
          • mikuna do agatls 05.02.07, 13:51
            Wyślij mi swój adres mailowy.
            • nadzieja74 Jeanine 12.02.07, 10:07
              Ja tez przez to przeszlam, tradycyjna operacja, wielki miesniak, rozpacz.
              Operacja udala sie, dzis 12 doba. Czuje sie coraz lepiej fizycznie.
              Czytam Was ku pokrzepieniu, ze po takich przejsciach urodzilyscie dzieci...tego
              mi teraz potrzeba.
              Mam pytanie, czy ktoras z Was brala tabletki antykoncepcyjne po operacji, zeby
              uspic hormony, ktore daly mu pozywke do wzrostu?
              Pozdrawiamsmile
              • Gość: Ka ska Re: Jeanine IP: *.171.16.21.crowley.pl 12.02.07, 19:39
                Obawiam sie, ze aby uspic te hormony, musialabys sie wprowadzic w stan taki,
                jak maja kobiety po menopauzie ...
              • Gość: stokrotka_m Re: Jeanine IP: *.171.18.1.crowley.pl 26.02.07, 13:20
                Witaj, ja mam mieć nie długo usuwanego mięśniaka, ma ok 6cm i rośnie. bardzo
                się boję i operacji i chcialabym zajść kiedyś w ciążę. Czy mogłabyś mi
                powiedzieć coś, jak to jest? W jakim miejscu miałaś mieśniaka, co mówią lekarze
                po operacji. Z góry dzięki i pozdrawiam Wszystkich.
    • asiula741 Re: ciaza a miesniaki 24.02.07, 17:15
      Nie planowaliśmy z mężem drugiego dziecka. Jednak po 10 latach trafiła się
      wpadka. Będąc w 4 miesiącu ciąży na trójwymiarowym usg okazało się, że mam
      mięśniaka w okolicy cieśni 5,5cm na 5cm. Lekarz robiący badanie zalecił
      cesarskie cięcie. Mój lekarz prowadzący nigdy nie wspomniał o żadnym
      zagrożeniu. O problemach dotyczących mięśniaków a ciązy dowiedziałam się sama
      czytając różne artykuły. Ciąża przebiegła bezproblemowo. Poszłam do szpitala
      przed terminem, na wspominaną już planowaną cesarkę. Ordynator porodówki
      stwierdził(po wcześniejszym badaniu), że mój mięśniak wcale mi nie będzie
      przeszkadzał, żeby urodzić naturalnie. Tak też się stało! Teraz jestem mamusią
      zdrowego 13 miesięcznego Martyna. Podsumowując-zaszłam w ciąże, mimo, że mogą
      być z tym problemy przy mięśniaku, dziecko w moim brzuszku rozwijało się
      prawidłowo, nie było zagrożenia poronienia, poród odbył się naturalnie! Jednym
      słowem wszystko OK! Dlatego radzę Ci, nie zamartwiaj się za wczasu i bierz się
      z partnerem do roboty! Życzę powodzenia!!
    • agnes723 Mam ich dużo 10.03.07, 15:33
      Zaszłam w ciążę nie wiedząc o ich istnieniu pomimo że robiłam badania przed
      zajściem. Dwa duże i kilkanaście mniejszych. Lekarze mówili że raczej nie ma
      szans na donoszenia. Do szpitala z krwawieniem trafiłam już w 9 tyg i od tej
      pory byłam tam b. częstym gościem. Wszystko się udało. Moja córcia właśnie
      skończyła 3 m-ce. Jest zdrowa, donoszona, urodzona siłami natury bo akurat
      mięśniaki odsunęły się z trzonu macicy i przestały blokować drogę. Tak więc nie
      ma rzeczy niemożliwych! A w medycynie 2 razy 2 nie zawsze = 4! Pozdrawiam.
    • Gość: mania29 Re: ciaza a miesniaki IP: *.lubsko.sdi.tpnet.pl 10.03.07, 19:25
      Miałam ten sam problem. Mięśniaki były prawdopodobnie przyczyną długoletniego
      oczekiwania na dziecko. Miałam skierowanie na operację ich usunięcia, kiedy
      zaszłam w ciążę. Przez całą ciążę czułąm się świetnie. Jednak ich obecność była
      jedną z przyczyn, dla których wykonano mi cesarskie cięcie. Usunnięto je
      operacyjnie dopiero po 5 latach od urodzenia dziecka ze względu na ich rozmiar.
      Dodam, ze miałam bardzo obfite miesiączki, teraz są skąpe. Lekarz uprzedzał
      mnie przed operacją, że może istnieć konieczność usunięcia macicy, ale mimo
      wielkości mięśniaków (były wielkośći pomarańczy - określenie lekarza
      operującego). udało się . Operacja nie jest może szczytem szczęścia, ale po
      kilku dniach doszłam do siebie, po tygodniu byłam w domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka