Gość: nie_młoda
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.02.07, 15:35
Wiem głupie pytanie, ale coś mi ewidentnie jest(prywatnie idę dopiero w pn)
więc liczę jedynie na sugestie.
Nie stać mnie niestety na prywatne wizyty więc chodzę do państwowej przychodni
do ginekologa. Ona twierdzi że nic mi nie jest(u kol. twierdziła że się raz
oczyszcza po okresie a Ona miała zaawansowaną nadżerkę), ale to jedyny lekarz
u mnie.
Konkretnie- od kilku m-cy w okolicach szyjki znajduję wydzielinę, bez zapachu,
bez swędzenia, jest ciągnąca, mleczna, jakby rozmoczone kawałki chusteczki
higienicznej biorę tabletki więc to nie śluz owulacyjny, jest to ciągle a nie
np. przed okresem, żadnych innych dolegliwości nie ma. A wiecie co jest
porażające, że nie może już 3 mc pobrać mi cytologi(ostatnią miałam rok temu)
gdyż albo nie jestem tuz po miesiączce albo czegoś nie ma w gabinecie.