Dodaj do ulubionych

we wtorek 25.08 operacja...

21.08.09, 17:04
hej. i stało się - we wtorek mam operację. Czytałam wątki dot
przygotowania, ale za wszelkie wskazówki z góry serdecznie dziękuję.
Operacja będzie niestety brzuszna - mięśniak 5cm wrośnięty w
przednią scianę macicy i jej trzon. W poniedziałek przygotowuję się
wg wskazówek lekarza w domu, we wtorek w południe przychodzę do
szpitala a po południu operacja. Mam kilka pytań - czy jak będzie ze
mną rodzinka to czy po wybudzeniu mnie wpuszczą ich do mnie? czy
dopiero na drugi dzien? Czy piłyście Fortrans przed zabiegiem-da sie
to przełknąć? Mam sobie też sama zrobić lewatywę...i to mnie
przeraża...za wszelkie wskazówki dziękuję... pozdrowka! i trzymajcie
prosze kciuki! napiszę coś po!
Obserwuj wątek
    • ewunia4444 Re: we wtorek 25.08 operacja... 21.08.09, 18:36
      witaj.no troszke przerazaona jestm ale moze sie myle.Ja
      przygotowywana bylam w szpitalu 3 dni przed operacja.Kazdy pacejent
      jest inny i nie wiem czy mozna tak wierzyc na slowo czy sie cos
      jadlo czy podjadalo czy pilo hmmm nie wiem moze jestm w
      bledzie.Lewatywa przeprowadzona samemu? troche to dziwne.Ja w kazdym
      bądz razie jestem miesiac po operacji,tez przed niby miesniak miał
      4,5 cm a jak sie okazalo pozniej byl znacznie większy bo wszedl az
      po tylna sciane macicy.W sumie lezalam 10 dni.Do mnie juz po
      operacji mogla wejsc rodzinka ale na krotko bo mowa mnie meczyla a
      le jak sie zobaczylo swoich najblizszych to az sie zyc chcialo:)))
      Zycze ci żebys szybko wrocila do nas i oczywiscie zdrowa:) Ewa
    • malut-ka280 Re: we wtorek 25.08 operacja... 22.08.09, 00:14
      Witaj!
      w moim przypadku było następująco;
      W poniedziałek poszłam do szpitala porobili mi wszystkie badania i
      we wtorek sie dowiedziałam że w środe rano bedę mieć operację.Tak
      że we wtorek na wieczór dostałam dwa czopki który jeden musiałam
      sobie zapodoać przes snem a drugi rano koło 6 bo o 8;15 juz miałam
      byc operowana.Nie piłam żadnego Fortransu. Czopki zrobiły co miały
      zrobić;)a co do odwiedzin to nie wpuszczali nikogo:( dopiero na
      drugi dzień i to pod warunkiem że juz bede na swojej sali bo po
      operacji dobe leżałam na sali pooperacyjnej i nikomu tam nie wolno
      było wejść jeżeli jak już ktoś przyszedł to mógł sobie mnie
      pooglądać przez szybke.Będę trzymała z Ciebie kciuki. Będzie dobrze!!
    • red_woman888 Re: we wtorek 25.08 operacja... 22.08.09, 15:41
      Ja zostałam przyjęta do szpitala we wtorek rano, a w środę rano operacja.
      Dzień przed wolno mi było zjeść tylko malutką porcję zupy, a tuż po niej dostałam coś do wypicia- prawde mówiąc nie pamiętam nazwy aczkolwiek było to mega paskudne! I skutek był taki, że zwymiotowałam to. Ale wszystko da się przezyc ;)
      Potem wieczorem lewatywa, a rano przed operacją druga. Trzecia w dzień kiedy zaczęłam jeść.
      Jeśli chodzi o wizyty to całą dobę po leżałam na sali wybudzeniowej gdzie nikt nie mógł wejść- jedynie zadzwonić. Chociaż po odpowiednim dogadaniu się z pielęgniarką można było wejść na chwileczkę ale byłam tak zmęczona i tak śpiąca, że nawet nie wiedziałam dobrze, co dzieje się wokół mnie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka