Gość: Edyta
IP: *.nowiny.net
18.03.07, 12:34
od kilku lat jestem alergiczką, mam alergie na niektóre pyłki, a także na
niektóre produkty spożywcze. Moja doktor alergolog namówiła mnie na
odczulanie. W 2004 roku po raz pierwszy byłam odczulana przeciw pyłkowicy
(konkretnie bylica). Brałam 10 zastrzyków, co tydzień jeden, w sumie
przez 2,5 m-ca. Doktorka powiedziała mi, że by odczulanie było skuteczne
musze je przeprowadzić przez 2- 3 lata. W 2005 r. odczulana nie byłam (z
róznych powodów, nie istotnych tutaj). W 2006 roku powróciłam do zabiegów
odczulania, znów w postaci 10 zastrzyków w przeciągu 10 tygodniowym. W sumie
mam za sobą dwukrotne odczulanie, tyle że zabiegi te dzieli rok przerwy. W
tym roku znów powinnam byc odczulana. Jestem jednak obecnie biedną
studentką, nie stać mnie na to by wykupić te zastrzyki (kosztują ok.200
złoty). Czy jeśli w tym roku znów będę miała przerwę w odczulaniu to jest
jakiś sens zaczynać je w przyszłym roku? Czy może dać sobie spokój i wogóle
zrezygnować z tego całego odczulania? Widzę małą poprawę, dobrze byłoby bym
i w tym roku mogła być odczulana, by zachować ciągłość, ale cóż, nie ma na
to pieniedzy.