Gość: mm
IP: *.hascom.com.pl
19.06.07, 10:26
Mija drugi tydzień od zabiegu w kroczu. Jeden szew odpadł ale reszta siedzi i
ani myśli się rozpuścić. Mam wrażenie też że jeden szew to tylko supełek bez
niteczek wystających. Czy szwy na pewno same się rozpuszczą? Czy nie wrosną.
Po porodzie kilka lat temu miałam szyte krocze podobno rozpuszczalnymi -
położna po dwóch tygodniach gdy je zobaczyła natychmiast usunęła...