Gość: monia.147
IP: 195.116.171.*
28.07.07, 00:26
Poradżcie proszę.Problem wyglada tak ,że od kilku miesięcy mój cykl wygląda w
ten sposób:7 dni miesiączki,10 dni bez podpaski,7 dni plamienia,7 dni
miesiączki 10 bez podpaski.....Wiem ,że organizm to nie szwajcarski zegarek
ale jestem już grubo po 30stce i nigdy nie miałam plamień ani takiego PMS-
U .Dodam,że wlutym miałam wypalaną nadżerkę (3ci stopień wynik dobry).Byłam
niedawno u mojej ginki,zbadała,stwierdziła ,że zagojone książkowo,a plamienia
to taka już moja natura.Zapisała mastodynon i harmoned,stwierdziła ,że jak
zacznę brać anty. to się wszystko uspokoi i ogólnie jestem zdrowa ,wiele
kobiet ma plamienia,usg dopochwowe -wszystko ok.Kilka dni temu spotkałam
znajomą,zrozpaczona ,pochowała mamę-nowotwór macicy .Opowiadała ,że pierwsze
objawy u jej mamy to przewlekłe plamienia.Jestem przerażona... Wyobrażnia
pracuje,może moja pani doktor coś przeoczyła.Usg dopochwowe jest dokładne
prawda??Któraś miała podobnie? szukam dziury w całym?Też plamicie przed
miesiączką?W wyszukiwarce znalazłam dużo różnych opini o tych tabsach ,wiele
kobiet pisało,że miało plamienia,ginka twierdz że to jedne z lepszych
tabletek anty i po nich przestanę plamić ,za kilka dni zaczynam je brać.Dodam
jeszcze ,że plamienia mam takie smołowate(przepraszam za dosadność).