minia696
27.06.03, 12:42
Od ok. 3 lat biorę pigułki. Wielokrotnie je zmieniałam (brałam Cilest,
Microgynon), ponieważ odczuwałam uboczne działania (bóle żołądka, tycie,
itp.). Zauważyłam,że w trakcie ich brania nasilają się u mnie zmiany
nastroju, tzn. jestem często bardzo smutna, zdołowana, rozdrażniona, nie mam
chęci na nic, energii a dodatkowo jestem bardzo nerwowa.
Sczególne miało to miejsce podczas brania Cilestu. Moja ginekolog przepisała
mi Harmonet. Na razie nie odczuwam widocznej zmiany (wzięłam juz jedno
opakowanie). Czy możliwe jest że branie pigułek (nieważne jaką mają dawkę
hormonów)ma tak duży wpływ na psychiczne samopoczucie? Czy powinnam
zrezygnować z brania pigułek?
Z góry dziękuję za odpowiedź.