Dodaj do ulubionych

torbiel gruczołu Barthleja

19.12.07, 16:01
wcześniej już pisałam o nim, ci którzy pamiętają, były to moje początki,
zastanawiałam się nad nakłóciem, pozostawieniem bez leczenia i usunięciem
operacyjnym, zdecydowałam się na nakłucie, rzeczywiście zmalał, poczułam ulgę,
zabieg wiadomo nieprzyjemny ale da się przeżyć. najgorsze tylko jest to, że
znowu mi się powiększa sad zaczyna boleć, cały czas o nim myślę, no bo go
czuję, czuję duży dyskomfort, czy któraś z was dziwczyny przez to przeszła i
może podzielić się swoim doświadczeniem?
Obserwuj wątek
    • wielorak Re: torbiel gruczołu Barthleja 20.12.07, 12:25
      szkoda, że nikt nie może się podzielić swoimi doświadczeniami sad na necie jest
      sporo informacji na ten temat ale ja szukam nie teorii a praktyki, jedyne forum,
      które znalazłam to takie sprzed lat, cóż muszę poszukać gdzie indziej,
      pozdrawiam świątecznie
    • Gość: nata Re: torbiel gruczołu Barthleja IP: *.chello.pl 20.12.07, 13:00
      Chyba chodzi Ci o gruczoł Bartholina?
      • Gość: izz Re: torbiel gruczołu Barthleja IP: *.lodz.mm.pl 22.12.07, 10:33
        bartholina
    • Gość: bardu Re: torbiel gruczołu Barthleja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 10:56
      Ja miałam ropień gruczołu Bartholina i miałam zabieg nacięcia i marsupializacji
      (cokolwiek to znaczy). Zabieg trwał ok. 20 minut, pod narkozą. Nie wyobrażam
      sobie chodzić z tym dłużej - ból nie do opisania, nie warto się męczyć. Powinnaś
      zdecydować się jak najszybciej, bo ból będzie się nasilał - a jak piszę wyżej
      jest potworny. Od tamtego czasu - a minęło już ponad 5 lat - mam spokój, chociaż
      dolegliwość lubi czasem powrócić.
      • wielorak Re: torbiel gruczołu Barthleja 22.12.07, 10:41
        fajnie że się odezwałaś, czy jak ci wraca to za każdym go nacinasz? smarujesz
        czymś? bo mi ginekolog nic nie przepisał, nakuł i koniec, byłam prywatnie,
        zapłaciłam za zabieg i badania ale nie wiem czy nie zmienić lekarza
        • Gość: bardu Re: torbiel gruczołu Barthleja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 16:13
          Nic się nie dzieje - nie wraca i ja też nic z tym nie robię. Mam nadzieję, że
          tak zostanie.
      • iberia.pl Re: torbiel gruczołu Bartholina 22.12.07, 10:58
        tez mialam zabieg naciecia pod narkoza podobnie jak kolezanka bardu-
        bylo to ponad 12 lat temu i na szczescie od tego czasu spokoj.
    • Gość: aga Re: torbiel gruczołu Barthleja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 08:33
      Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że nakłucie jest mało skuteczne. Miałam kilka razy ale ciągle wracało w końcu zdecydowałam sie na zabieg operacyjny w narkozie - chyba to sie nazywa wyłuskanie. Minęło 18 lat i mam spokój.
      • Gość: aga Re: torbiel gruczołu Barthleja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 13:16
        zastanawiam się czy mnie też to dotyczy, idę za 2 tyg. do gin ale
        powidzcie czy to tak u was wyglądało. Podczas toalety wyczułam wew.
        wargi sromowej taki guzek wielkości grochu, mam wrażenie , że można
        go lekko przemieszczać, w zasadzie nie mam dolegliwości ale nie raz
        odczuwam ból przy chodzeniu i siedzeniu , Napiszcie proszę czy to
        może być taka dolegliwość jak wasza . dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka