Witam,
zauwazylam nie dawno u siebie cos dziwnego. Otoz zaraz za wejsciem do pochwy,
u mnie nadal za blona dziewicza...zauwazylam jakas kuleczke /wielkosci
orzecha laskowego...wiecej nie dalo sie zobaczyc

/, czy jak nazwac to
cos. W dotyku przypomina miesien, jakim jest wyscielana pochwa. Osunelo mi
sie cos czy co!? w 50 % zaslania wejscie do pochwy i nie jest to blona.
Zastanawiam sie co to jest. I nie moge sobie przypomniec czy wczesniej to
mialam. Zaznaczam ze nic mnie nie boli, zadnych uplawow itp. Ot, wszystko gra.
Do ginekologa dopiero bede mogla isc we wrzesniu, wiec na razie sama z Wasza
pomoca chce rozgryzc co to moze byc.
Mam sie juz powaznie martwic?