Dodaj do ulubionych

Sukces w walce z grzybicą pochwy

14.03.08, 14:15
Walka była długa, wieloletnia z wynikiem powracającej grzybicy mniej więcej co
miesiąc.Posiewy, antybiotyki, profilaktyka po leczeniu z opłakanym
skutkiem.Wystarczyl mały spadek odporności i samoistnie rozpoczynało sie
wszystko od początku.Metody w leczeniu i zapobieganiu rożne, kiedyś
probowałam zastąpić lactovaginal 'globulkami" z mrożonego jogurtu, ale
zabrakło wytrwałości w przygotowaniu i stosowaniu .Dwa miesiące temu w
olbrzymiej desperacji po kuracji antybiotykowej organizmu postanowiłam
powrócić do metody odbudowania flory bakteryjnej pochwy.Miałam dość kolejnych
globulek farmaceutycznych, zresztą mało skutecznych.Zamieniłam lactovaginal,
floragyn, gynoflor na aplikowanie sobie kilka razy dziennie jogurtów
dopochwowo najzwyklejszym aplikatorem ( takim dozownikiem do syropków
dodawanych do leków a"la strzykawka).Po ok 3 tyg papierek lakmusowy wyraźnie
pokazał inna kwasowość, której zupełnie mi wcześniej brakowało.Od dwóch
miesięcy mam spokój z grzybkami, pomimo dwóch infekcji organizmu ."Karmie" sie
dopochwowo jogurtami już tylko na noc , aby utrzymać kwaśne środowisko pochwy
i wierze, ze nareszcie odnalazłam swój sposób ( naturalny i najtańszy i przede
wszystkim skuteczny) na złapanie odporności na grzyba.
Polecam wszystkim tym, co są już zdesperowane nieskuteczna i długą walką.
Obserwuj wątek
    • Gość: bravo, gratuluje Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.08, 14:33
      • doral2 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 14.03.08, 14:48
        ojojoj....jogurty są raczej doustne...raczej bym nie ryzykowała takiej metody uncertain/
        • doral2 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 14.03.08, 14:49
          no i dwa miesiące to trochę zbyt krótki okres, by stwierdzić definitywność...
          • nikkka5 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 14.03.08, 16:17
            Nie założyłam tego wątku aby tracić czas na dyskusje z Dolarem , w jaki sposób
            należy spożywać jogurt.Chce pomoc dziewczynom takim jak ja, które od lat lecza
            nawracająca grzybice pochwy.Dzieki skutecznemu zakwaszeniu pochwy przez
            zagnieżdżenie wszczepieniu pałeczek mlekowych zawartych w jogurcie naturalnym,
            kefirze, zsiadłym mleku zmieniło sie moje środowisko pochwy i nawet spadek
            odporności organizmu nie przyczynił sie do nawrotu grzybicy. Jak dla mnie dwa
            miesiące są już wielkim sukcesem po przeszło trzech latach leczenia co miesiąc
            grzybicy.Dlatego warto sprobować i namawiam wszystkie desperatki.Fakt, na
            jogurtach farmaceuci nie robią kasy...
    • akronka Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 14.03.08, 15:49
      Hej,mam może śmieszne pytanie i prośbę,mogłabyś napisać w jaki sposób sprawdzać
      ph pochwy, tzn. gdzie kupić papierek lakmusowy i jak to robić? z góry dziękuje
      • nikkka5 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 14.03.08, 16:22
        Papierków lakmusowych nie kupisz w aptekach tylko w specjalistycznym sklepie
        chemicznym, gdzie maja medykamenty chemiczne.Ja przegrzebałam internet i
        znalazłam adres, niestety, nie pamiętam go.
        Musisz cierpliwie przeszukać adresy takich hurtowni/sklepów w Twojej
        okolicy.Kupiłam ze skala kolorów i porównuje kolory po pobraniu próbki. Fajna
        zabawa i przede wszystkim pożyteczna.
        • Gość: kiara pomysl naszych babek IP: *.m.pppool.de 14.03.08, 16:46
          slyszalam, ze wlasnie nasze babki, bo przeciez clotrimazolu i innych
          ustrojstw nie mialy, a grzybice i owszem, wiec ratowaly sie kwasnym
          mlekiem... sama probowalam tej metody, wprawdzie w ataku grzybicy
          nie pomoglo, ale mysle, ze profilaktycznie moze calkiem sensownie
          zdac egzamin, nie wiem tylko czy codzienne aplikowanie tego do
          pochwy jakos nie wplynie negatywnie, chodzi mi o wlasna gospodarke,
          ale nie wiem, takie spekulacje, w kazdym razie, ja na pewno nie
          mogac poradzic sobie z nawracajaca grzybice, sprobowalabym tej
          metody.. aha, nie wiem jak Ty, ale mi nie odpowiadal zapach, ktory z
          miejsc intymnych sie wydzielal po aplikacji na drugi dzien...cos na
          ksztalt starawego mleka... ale cos za cos...pomysl niezly i
          sprawdzony.
    • Gość: gratulacjony ale Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: 212.15.182.* 14.03.08, 17:30
      chyba nie probowalas lacibios femina ;]
      mi na flore pomaga jak sie patrzy
      i to bez aplikowania, wstrzykiwania i wyciekania :p
      ale jak ktos sie lubi meczyc
      to gratuluje
      • nikkka5 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 14.03.08, 17:47
        Gratuluje, ze Tobie pomógł.Ja lykalam przez pól roku, każdego dnia. Jesli dobrze
        pamiętam koszt ok 23 zl za 10tabl .Wydawałam w miesiącu na to trochę kasy.
        Dołączam jeszcze dida i wypijanie litrów Actimela i zakwaszanie sie
        lactovaginalem lub innymi cudownosciami.No cóż, efektem była grzybica
        przynajmniej raz w miesiącu, a papierek lakmusowy nie chciał pokazać mi kwaśnego
        środowiska pochwy. Wole "nowa" metodę babek .Wole zapach kwaśnego mleczka niż
        zapach grzybiczych wydzielinek i gabinetów ginekologicznych.Wole minę
        zadowolonego, dopieszczonego męża, który przestał marudzić , ze jak nie okres
        to grzyb , leczenie, profilaktyka i znowu okres.
    • Gość: Anita Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 20:39
      Jogurt dopochwowo sama nie wiem bo co z seksem jeśli wycieka z
      pochwy każdej nocy jogurt?
      • nikkka5 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 14.03.08, 20:58
        A nie pomyślałaś, aby zastosować po seksie? Ja przed nigdy nie
        probowałam,kiepski byłby seksik.A po może już wyciekać rowniez i jogurt, tym
        bardziej ze zakwasza nasienie , które jak dla mnie nigdy nie było obojętne.Zbyt
        zasadowe , co tym bardziej drażniło moje środowisko pochwy mało naturalne (
        bardziej farmakologiczne ).
        • Gość: Anita Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 21:13
          Po szybkim numerku tak, ale jak się kocham z mężem długo to mam tak
          wnetrze naruszone że nie jestem w stanie sie tam dotykać czy
          wprowadzać chyba jogurt czy cokolwiek, nawet podmywam sobie tam
          dopiero rano
          • doral2 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 14.03.08, 21:54
            Dolar też tu z tobą nie będzie dyskutować, bo Dolar uważa, że gdyby jogurt był
            do stosowania dopochwowo, to lekarze masowo by to przepisywali...

            Dolar uważa, że gdyby czopki doodbytnicze można było stosować doustnie, to
            lekarze by to masowo przepisywali...

            Dolar uważa, że gdyby tabletki doustne można było stosować dopochwowo, to
            lekarze by to masowo przepisywali...

            Dolar uważa, że gdyby jogurt można było stosować dopochwowo, to nawet na
            opakowaniu tego jogurtu było by WOłAMI o tym napisane, bo producent nie
            odpuściłby okazji do zarobku i zgarnięcia tym sposobem setek tysięcy klientek...

            Dolar uważa, że stosowanie dopochwowo jogurtu o składzie na przykład takim
            www.danone.pl/produkty/Naturalny - w tym cukry, z całą pewnością nie jest
            odpowiedni do aplikowania sobie dopochwowo...

            Dolar uważa, że do zakwaszania pochwy lepsza będzie kapusta kiszona i
            ogórki...oraz wizyta u psychiatry...
            • nikkka5 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 15.03.08, 07:58
              Dolar też tu z tobą nie będzie dyskutować, bo Dolar uważa, że gdyby jogurt był
              > do stosowania dopochwowo, to lekarze masowo by to przepisywali...
              Czyli naiwność Dolara jest wielka.Po co lekarze mieliby przepisywać pacjentom
              jogurty dopochwowo, skoro nie zarobiliby na tym kasy ?Natomiast biznes
              farmaceutyczny jest wielki i to dzięki lekarzom.Na mnie zarobili już wielkie
              pieniądze na kuracjach grzybiczych.
              Dla przykładu: antybiotyk w globulkach dopochwowo-od Clotrimazolu do
              Gyno-pevarylu 10-60 zl, doustnie Flumycon czy Orungal (jeśli nie przekręciłam
              nazwy) od 30-60 zl razy dwa ( leczenie partnera) , maść Clotrimazol do
              smarowania ok 10 zl, potem kuracja profilaktyczna np. klasycznym Lactovaginal 10
              glob -25 zl , inne leki odpornościowe to już zależy od fantazji lekarzy. Wizyta
              u lekarzy, jeśli ktoś nie ma łatwości dostępu w gabinecie ginekologicznym w
              razie potrzeby - ok 80-100 zl, badania ok 100 zl (jesli chcesz byc dobrze
              wyleczona) , nieużyteczne w ciągu praktycznie miesiąca środki antykoncepcyjne
              od 20-65 zl. A jogurt ?....
              • Gość: ja25 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: 80.48.73.* 08.04.08, 21:58
                a ja chcialam spytac jesli ktos moze mi odpowiedziec czy moge zastosowac jogurt
                naturalny zamiast lactovaginalu? lekarz przepisal mi doustnie flumycon i
                dopochwowo pimafucin a na koniec dla wyrowniania ph pochwy laktovaginal i to
                tylko 2 tabletki choc kupic musze 10, czy zamiast tego moge zastosowac jogurt
                naturalny?
            • Gość: Anka Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: *.ds8.agh.edu.pl 17.05.08, 00:40
              to musze dolarowi powiedziec ze lekarz ostatnio mi zalecił aplikowanie jogurtu dopochwowo. niby tylko do jedzenia a kefirek nnajlepszy na oparzenia słonecznesmile
              po prostu u nas w srod lekazy jest taka mentalnosc by wyleczyc szybko a ze powraca to nie ich sprawa - to te oni sie mecza nie ich boli. a tak wogole co niektorych lekazy w kosmos powinno sie wyslac a moze dalej
              • doral2 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 18.05.08, 17:32
                Gość portalu: Anka napisał(a):

                "... to musze dolarowi powiedziec ze lekarz ostatnio mi zalecił aplikowanie
                jogurtu dopochwowo..."

                Kanka, dolar czyta to forum, a w szczególności ten wacik, czekam bowiem na
                ciężkie zakażenia pochwy u osób stosujących tą metodę...

                oraz na relacje osób stosujących ogórki kwaszone i kapustę kwaszoną...
                • doral2 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 18.05.08, 17:36
                  a tu proszę sobie poczytać, co w tym NATURALNYM ponoć jogurcie się znajduje
                  www.danone.pl/produkty/Naturalny
                  ja nie odważyłabym się aplikować sobie dopochwowo sodu, cukru i tłuszczu...już
                  chyba kapusta i kwaszeniaki bardziej zdrowsze.. i też kwaśne tongue_outPP
            • Gość: martex Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.01.14, 09:07
              Dolar gdyby lekarze dostawali kasę od mleczarni napewno przepisywaliby na wszelkie dolegliwości nabiał, a że dostają kaskę od koncernów farmaceutycznych to szpikują nas chemikaljami!!!
          • Gość: renia Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: 80.54.174.* 18.05.08, 17:12
            Gość portalu: Anita napisał(a):

            wprowadzać chyba jogurt czy cokolwiek, nawet podmywam sobie tam
            > dopiero rano

            Rozumiem ze po kochaniu nie trzeba odrazu biec do łazienki ale szczerze powiem
            ze nie zmrużyłabym oka nie myjac sie po tym.Dlatego tez takie kobiety maja
            problemy zdrowotne.Brak higieny
            • Gość: Molly Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.15, 20:16
              Przypominam, że nadmierne stosowanie mydeł i innych środków higieny również może powodować zaburzenie flory. Efekt ten sam co przy braku higieny.
    • karolina.chonly Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 14.03.08, 22:11
      Gratuluje, pomysl dobry, tez o tym slyszalam, ale jednak z seksem to
      nie przejdzie. Bo kto powiedzial, ze robimy to tylko wieczorem..?
      Zdarza sie, ze sie ktores w nocy przebudzi i ... a juz na pewno rano
      jak tylko otworzymy oczy smile
      Ja znalazlam (mieszkam w niemczech i nie wiem czy jest juz dostepna
      w Polsce) szczepionke. Podobno skuteczna na 3 lata, a niekiedy nawet
      do 5. Jestem teraz w ciazy, ale zaraz po porodzie zasiegne tej
      metody, bo widze w niej jedyna szanse.
      Tobie zycze dalszych sukcesow!!!
      • mamahanki Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 14.03.08, 22:49
        a jaka nazwa tej szczepionki?

        • karolina.chonly Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 14.03.08, 23:10
          GYNATREN, moge podac strony, ale mam tylko po niemiecku niestety
          www.gynatren.de
          Szczepionka jest super na wszelkie infekcje rowniez pecherza,
          grzybice itp.
      • nikkka5 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 15.03.08, 08:05
        Tej szczepionki nie ma w Polsce w rejestrze i nie można ich legalnie kupić, a
        nielegalnie tez mi sie nie udało, dowiadywałam sie o nią.Nie ma rowniez
        Solco-Trichowacu.Mozna wykonać tylko autoszczepionkę.A na spontaniczny numerek
        czy seks w ciągu dnia z grzybem i tak nie ma szans, wiec ja wole robić to w
        środowisko jogurtowych pałeczek .Zreszta po godzinie pozycji pionowej po
        jogurcie nie ma śladu.
        • Gość: mała_mini33 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: *.pool.einsundeins.de 15.03.08, 18:38
          Gynatren można b. łatwo kupić!
          Lekarz w Polsce zpisuje Ci go na recepte i jedziesz do Niemiec i ia
          wykupujesz 3 zastrzyki co 2 tygodnie i przypomnienie po 6 miesiacach.
          Jesli jeszcze raz dostane to cholerstwo tez bedę sie szczepić!
          Zobaczymy czy pomoże...
          • Gość: mała_mini_33 Kupiłam już Gynatren!!! IP: *.pool.einsundeins.de 24.04.08, 16:24
            Po zażyciu antybiotyku mam własnie 3 nawrót grzybicy co jakieś 6-8
            tygodni!
            Już mam dość!
            Dzisiaj kupilam Gynatren 65 Euro, szczepienie w poniedzialek.Napisze
            jak przebiegłosmile
            • Gość: Justynka Re: Kupiłam już Gynatren!!! IP: *.toya.net.pl 26.04.08, 11:10
              Moim zdaniem najlepszy na grzybicę jest gynazol krem. Swędzenie i
              pieczenie od razu przechodzi. Krem nie wydostaje się na zewnątrz
              także nie ma takiego dyskomfortu przy leczeniu, no i wystarczy tylko
              jedna aplikacja do wyleczenia.
      • jenna86 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 09.04.08, 12:33
        Tez mieszkam w Niemczech i slyszalam o tej szczepionce ale nie ma
        jej na pewno w Polsce sad
    • tlustaklucha Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 14.03.08, 23:22
      Jakbyś wiedziała, z czego tak naprawdę robi się w Polsce jogurt,
      nigdy byś go sobie do pochwy nie zaaplikowała. A jeśli mimo
      wszystko, to gratuluję odwagi.
      • nikkka5 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 15.03.08, 08:09
        Tlustaklucha? Jesli do pochwy nigdy byś sobie niezaaplikowana, to tym bardziej
        ich nie jadasz? Mam nadzieje.A fuuuj !
        • nikkka5 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 15.03.08, 08:12
          Dla tych dziewczyn , które sa zainteresowane tematem skutecznej profilaktyki
          antygrzybicznej polecam stosowanie jogurtów naturalnych, kefirów, zsiadłego
          mleka , maślanek dopochwowo.Cipka w końcu kwaśna , a grzybki takich nie lubią.
          • doral2 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 15.03.08, 21:07
            nikkka5 napisała:

            .Cipka w końcu kwaśna , a grzybki takich nie lubią..."

            dlatego proponuję kapustę kwaszoną lub ogórki kwaszone...ogórki nawet lepsze,
            prostsze w aplikowaniu...i też kwaśne...

            idąc dalej - lepsza będzie zupa ogórkowa zabielana jogurtem...
            • Gość: ewqa Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.08, 22:56
              A ja dodam od siebie, ze organizm trzeba zakwaszac od srodka tzn.
              dla jasnosci, jesc ogorki i kapuste kiszona, ograniczyc cukier. Ja
              tez skutecznie wyleczylam sie z przewleklych zapalen i grzybic.
              FAkt troche dieta bezcukrowa mi w tym pomogla, ale i madra
              laborantka, ktora spojrzala na wynik i powiedziala ---mozna leczyc a
              mozna poczekac, organizm sobie poradzi sam. I miala racje, do tej
              pory a minelo chyba ze 3 lata jest cisza. POsiewy sa jalowe. Co
              jeszcze moge doradzic, do podmywania EMULSJE LUBEX. Mi pomogla
              bardzo, uzywam jej caly czas. NIe wspomne juz o higienie, ona jest
              tez wazna, nie tyle jej brak, bo to rzadko jest mozliwe a nadmiar.
              Co jeszcze? Recznik oddzielny do intymnych spraw, mycie pod
              prysznicem, bielizna bawelniana, .....itd.

              Zycze duzo zdrowia.
              • Gość: ewqa Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.08, 23:11
                Dodam, ze gdybym poszla z tym wynikiem do lekarza, na bank by mi
                przepisala antybiotyk i galki, a to by mnie kompletnie wyjalowilo i
                grzybica gwarantowana. A wiec robcie posiewy ale razem z czystoscia
                pochwy, to wlasnie czystosc okresla, czy trzeba leczyc , czy mozna
                poczekac. I nie leczcie sie jak nie ma objawow. Wiele kobiet ma
                jakies bakterie i nic o tym nie wie , i sa zdrowe. Inaczej rzecz sie
                ma , gdy planujemy ciaze, wtedy nie moze byc tam zadnych bakterii.
                • Gość: grambe Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: *.chello.pl 16.03.08, 22:32
                  Ja też uważam, że jogurty są do jedzenia, organizm powinno się właśnie zakwaszać
                  od środka czyli jeść jogurty, kefiry, kiszonki, pić wodę z cytryną, jak ma się
                  mało pałeczek kwasu mlekowego to sprawdzone probiotyki z odpowiednimi szczepami
                  (tymi oznaczonymi, które kolonizują pochwę, np. lacibos femina zawiera takie
                  szczepy), bo bakterie probiotyczne są szczepozależne. Poza tym, żeby było jakieś
                  działanie to trzeba zdecydowanie większej ilości bakterii kw. mlekowego, (mówimy
                  o miliardach a nie milionach) i takich ilości w jogurcie na pewno nie ma.
                  • kalina.tt Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 17.03.08, 18:55
                    > działanie to trzeba zdecydowanie większej ilości bakterii kw. mlekowego, (mówim
                    > y
                    > o miliardach a nie milionach) i takich ilości w jogurcie na pewno nie ma.

                    Bakterie się namnażają w sprzyjającym środowisku i to dość szybko, wprowadzę
                    milion a za jakiś czas będzie miliard.

                    Mnie na nawracające grzybice pomagły irygacje z szałwii z kwaskiem cytrynowym smile
              • Gość: lusia Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: 89.25.167.* 26.03.08, 11:02
                ewqa jak dlugo czekalas zanim ta grzybica samoistnie ustapila, tez
                mam ciagle nawracajace grzybice a w ostatnim posiewie napisali ze
                mam obecne bakterie mlekowe (jakkolwiek to nazwac) to wg tej teorii
                powinno samo przejsc... tylko pytanie kiedy?
                • Gość: ewqa Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.08, 22:15
                  Wiesz, to wszystko zalezy , czy masz objawy?
                  WAZne jest w badaniu, PH, leukocyty i paleczki - to wszystko razem
                  okresla, czy trzeba sie leczyc, czy warto poczekac?
    • Gość: google Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 25.03.08, 23:50
      Przeczytalam fachowa wypowiedz nt jogurtu w pochwie - jak
      najbardziej polecany przez ginekologa przy nawracajacych grzybicach
      choc podobno tak samo skuteczny jak zjedzenie

    • jenna86 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 09.04.08, 12:42
      Ja chodze (w niemczech )do naprawde fantastycznej specjalistki,
      autorki wielu ksiazek, swego czasu nawet z wlasnym programem w TV o
      zdrowiu kobiet smile Pani doktor jak najbardziej poleca mi jogurt
      naturalny. regularne aplikowanie jogurtu na noc, lub sporadycznie po
      prostu posmarowac malutki tampon jogurtem i aplikowac w ten sposob
      na pare godzin w ciagu dnia.
      dziewczyny majace problemy z grzybica - jogurt jest na pewno tanszy
      niz te wszystkie specyfiki i suplementy diety, wiec nawet jesli to
      dziwnie brzmi, to mysle ze warto sprobowac smile
      mam nadzieje ze juz nie bedziesz musiala borykac sie z grzybica, ty
      zycz mi tego samego wink pozdrawiam
      • Gość: Xenia Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.08, 13:53
        Ja tez mecze sie z ta dolegliwoscia juz dwa lata ....sprubuje jogurt
        pozdrawiam
        • Gość: ewa Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: *.internet.radom.pl 10.04.08, 21:29
          jednego tylko nie mogę zrozumieć. Skoro autorce tego wątku pomógł jogurt
          naturalny to jakim cudem nie pomógł wcześniej regularnie stosowany
          laktovaginal?Oczywiście pomijam w tym miejscu kwestie finansowe bo te są
          oczywiste. Chodzi mi tylko o fakt , ze te same pałeczki kwasu mlekowego zawarte
          w laktovaginalu nie zadziałały w ogóle. Bo w sumie jeżeli kogoś stać, to ten lek
          jest - jakby to delikatnie ująć - łatwiejszy w użyciu smile
    • Gość: black.coffee Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: *.e-wro.net.pl 11.04.08, 14:45
      Mi również udało się wygrać z nawracającą co miesiąc grzybicą. Przez
      ponad rok leczyłam się u różnych ginekologów, brałam pełno lekarstw,
      ale niestety poprawa była tylko chwilowa, w kolejnym miesiącu
      problem powracał. Po ponad rocznej, nieskutecznej walce spróbowałam
      metod domowych. Codziennie podmywałam się kwasem mlekowym
      rozcieńczonym wodą lub robiłam nasiadówki. Do tego, gdy tylko
      obserwowałam pierwsze objawy grzybicy brałam jedną tabletkę
      flumyconu, no i właśnie stosowałam tampony nasączone kefirem. Z
      miesiąca na miesiąc dolegliwości były coraz mniej dokuczliwe, aż
      pewnego miesiąca się nie pojawiły i mam spokój do dziś, czyli już
      jakieś dwa lata.
    • Gość: kasak Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: *.perm.iinet.net.au 11.04.08, 16:00
      tak to stara metody tampony z czystego yogurtu lub kefiru na noc
      pomaga ale tez tampon nasaczony aloesem tombak poleca
      i co tu dyskutowac jak pomaga to robic i tyle napewnie nie szkodzi
      • Gość: maria Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: *.krosno.tkdami.net 12.04.08, 11:13
        Aloes tombak mozna kupic w aptece?Prosze o odpowiedz.
    • mma_ramotswe Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 27.04.08, 18:22
      Nie wiem czy skuteczne, ale dla mnie obrzydliwe
      • kasiao_1 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 17.05.08, 08:36
        Ja męczyłam się z nawracającą grzybicą pół roku ja się leczyłam i mąż, i to
        świństwo wracało co chwilę aż lekarka poleciła mi żel intymny KY Jonhsona do
        używania w trakcie stosunku, problem zniknął jak ręką odjąłsmile używamy już ponad
        dwa lata i problemu nie ma, pozdrawiam
    • magda8887 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 17.05.08, 20:13
      mój gin. również zalecił mi robienie irygacji jogurtem naturalnym oraz aflovag.
      Stosuję to i to. Np. ostatnio miałam uczucie pieczenia, pojawiło się
      zaczerwienienie - jednego dni zrobiłam irygację jogurtem a drugiego aflovag.
      Dziś czuję się lepiej
    • Gość: karolina Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 14:09
      hej. sluchaj jestem w szoku po tym co przeczytalam.....? wyleczyc sie jogurtami
      ??? szok..... jakie to jogurty??? skad ty wzielas taki pomysl i czy naprawde to
      tak pomaga? ja juz walcze z ta przekleta choraba z 5 lat jak nie lepiej i nic. i
      to samo wiecznie jakies globulki masci itp itd... tragedia. jesli moge prosic to
      odpisz mi na mojego meila : karolina.raczka@wp.pl dzieki i pozdrawiam i
      gratuluje pomyslu na uleczenie wink
      • magda8887 Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy 20.05.08, 00:31
        mój ginekolog doradził mi, że można śmiało robić irygacje Aflovag jak i również
        jogurtem naturalnym. Do tej pory irygacje robiłam Aflovag - polecam. Raz mi się
        zdarzyło zrobić jogurtem naturalnym i też ok.
    • Gość: Tulsa Re: Sukces w walce z grzybicą pochwy IP: 92.51.224.* 18.04.14, 23:23
      Grzybica i wszelkie inne dolegliwości związane z posiadaniem pochwy nie sa najprzyjemniejsze. Nie borykam sie z grzybica pochwy nieustannie ale tez od czasu do czasu swąd i suchosc sie nawracają. Czasami ponieważ bielizna za ciasna, czasami bo jestem zmarzlak i pod kołdra tule tyłek do termoforu, innym razem stusunek jest za ostry albo jeszcze nie jestem nawilżona a juz żądam penetracji. Z drugiej strony o higienę dbam bardziej niż bardzo- odrębny ręcznik, żel dla kobiet w ciąży (ziaja), podmywam sie zaraz po stosunku, ba! Jak mam możliwość do zaraz po siusianiu, nigdy nie siadam w obcych toaletach. Natomiast kiedy sie tylko zaczyna to idzie jak lawina, nie jestem w stanie funkcjonować bo przecież jak tu opanować ten swąd i sie powstrzymać od drapania. Clotrymizalum nigdy na mnie nie dzialal, tak samo jak tantum rosa, antybiotyki słabo a jak juz to bardzo powoli. A tu potrzebna jest szybka pomoc. Ponieważ jestem za granica nie jestem w stanie biec do lekarza od razu a i tu gdzie jestem role ginekologa pełnia lekarze rodzinni którzy najlepiej na wszystko by przepisywali panadol. Pewnego dnia postanowiłam podejść do tematu naukowo i zrozumieć specyfikę mojego problemu. Jeżeli problemem jest zniszczenie flory bakteryjnej logiczne jest jej odbudowanie a nie niszczenie antybiotykami i chemia. Postanowiłam zadzwonić do mojej mamy ktora jest z wykształcenia po bio-chem. I tak otóż juz gorzej byc nie mogło postanowiłyśmy wypróbować otóż ten niekonwencjonalny jogurt. Naturalny organiczny. Pomogło jak ręka odjął. Zaaplikowałam odrobine do wnętrza oraz dosłownie wysmarowalam wargi sromowe. Na początku piekło, ale przez 2/3minuty. Potem nic innego jak ogromna ulga.
      Kobietki nie zawsze to co uważamy teraz za normalne jest zupełnie skuteczne. Kiedyś kobiety radziły sobie z tym jakoś a przecież o takie dolegliwości było znacznie łatwiej niż teraz! Pewnie bym nie zaryzykowała bez konsultacji z mama ktora stwierdziła iż z punktu widzenia chemika musi sie to udawać. Co prawda nie byłyśmy pewne co do możliwych skutków "ubocznych", możliwie ze ingerencja aż tak doraźna może wiązać sie z czymś nieprzewidywalnym, ale nic sie nie wydarzyło. Tal wiec na moim przypadku mogę stwierdzić ze jogurt działa jako środek szybki i skuteczny przy takich okazjonalnych dolegliwościach. Nie wiem czy mozna leczyć sie w taki sposób na dłużej,ale okazjonalnie działa z pewnością.
      Ps. Moim zdaniem (a jest mi daleko do wiary w znachorow a i hipiska nie jestem) chemia nie ma co sie waszerowac kiedy mamy do czynienia z okresowymi dolegliwościami, na mnie to działa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka