Dodaj do ulubionych

Mayer-Rokitansky-Küster

20.05.08, 21:38
Kto wie o tym "syndromie" coś?
Obserwuj wątek
    • Gość: eeeeeeeeeee Re: Mayer-Rokitansky-Küster IP: *.tpnet.pl 20.05.08, 22:28
      www.google.pl/search?hl=pl&q=Mayer-Rokitansky-K%C3%BCster&btnG=Szukaj&lr=lang_pl
      • zwierciadlom Re: Mayer-Rokitansky-Küster 20.05.08, 22:43
        Oprócz google, które jest bardzo ubogie.
        Może jeszcze jakieś info?
        • Gość: emigrantka Re: Mayer-Rokitansky-Küster IP: 193.120.116.* 21.05.08, 00:33
          Artykułów w języku polskim rzeczywiście jest niewiele, ale są dosyć
          treściwe. Co jeszcze chciałabyś wiedzieć?
          Ginekolog, u którego się leczę, dokonuje operacji u dziewcząt/kobiet
          cierpiących na ten zespół.
          • zwierciadlom Re: Mayer-Rokitansky-Küster 21.05.08, 10:21
            Ale po co operacja?
            • Gość: emigrantka Re: Mayer-Rokitansky-Küster IP: 193.120.116.* 21.05.08, 17:28
              Zespół MRK charakteryzuje się wrodzonym brakiem pochwy i macicy
              (towarzyszyć temu mogą również inne wady rozwojowe, zazwyczaj w
              obrębie układu moczowego). Skutkuje to tym, że dziewczyna nie
              miesiączkuje, nie jest w stanie współżyć seksualnie (w najbardziej
              klasycznym tego słowa rozumieniu), jest niepłodna. Leczenie
              operacyjne polega na wytworzeniu pochwy, co umożliwia prowadzenie
              życia seksualnego, choć, o ile się nie mylę, nie przywraca płodności.
              • zwierciadlom Re: Mayer-Rokitansky-Küster 21.05.08, 17:48
                Ja wytworzyłam pochwę naturalnie, czyli za pomocą chłopa.
                Teraz tylko muszę utrzymywać ją w formie, by znów nie być dziewicą.
                Co wcale nie jest śmieszne dla niektórych, bo rozciąganiu towarzyszył cholerny ból.
                Czytałam o operacji, mnie ją też proponowano,ale nie chciałam i widzę, że dobrze
                zrobiłam.

                Dzięki za info.
                • Gość: emigrantka Re: Mayer-Rokitansky-Küster IP: 193.120.116.* 22.05.08, 00:20
                  No proszę...
                  Gratuluję sukcesu.
                  • zwierciadlom Re: Mayer-Rokitansky-Küster 22.05.08, 11:46
                    Tak , a kiedyś nie nazwałabym tego sukcesem.
                    Ale teraz widzę, że tak powinnam.

                    smile
                    • Gość: emigrantka Re: Mayer-Rokitansky-Küster IP: 193.120.116.* 22.05.08, 14:43
                      > kiedyś nie nazwałabym tego sukcesem

                      Dlaczego?
                      I co lekarze na to, że sama uporałaś się z problemem? Jak to
                      tłumaczą?
                      • zwierciadlom Re: Mayer-Rokitansky-Küster 22.05.08, 22:01
                        Nie chodzę już do lekarzy. Jeszcze z innych powodów omijam ich z daleka. Nie
                        wiedzą nawet, ale ew. przy jakiejś menopauzie to będę musiała się wybrać i
                        powiedzieć co nieco o sobie.
                        Na pewno taki lekarz się zdziwi.
                        Masz może mail?
                        • emigrantkaaa Re: Mayer-Rokitansky-Küster 23.05.08, 02:42
                          > Nie chodzę już do lekarzy. Jeszcze z innych powodów omijam ich z
                          daleka

                          Głuptas jesteś. Robisz sobie w ten sposób krzywdę.

                          > Masz może mail?

                          Teraz już mam. Będzie mi miło, jeśli do mnie napiszesz. Wciąż nie
                          udzieliłaś mi odpowiedzi na moje pytanie "dlaczego?" smile

                          Wiesz,jest taka książka "Katastrofa nadfioletu" Haliny Snopkiewicz.
                          Jedna z bohaterek tej powieśći ma zespół MRK.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka