Dodaj do ulubionych

Tycie po tabletkach??

02.10.03, 12:39
Panicznie boję się że przytyję po tabletkach - więc boję się każdej zmiany
pigułek...Ostatnio kilka miesięcy brałam Microgynon i nawet udało mi się przy
tych tabletkach schudnąć ale teraz zmieniam na Regulon i się obawiam...
Jakie są wasze doświadczenia??
Obserwuj wątek
    • neti87 Re: Tycie po tabletkach?? 02.10.03, 12:48
      A Ty Dolcia nadal "męczysz" temat pigułek. Przecież już tyle wątków o nich
      założyłaś. Pytałaś mo.in. o leki trójfazowe i Gravistat.
      A więc dobrze, po raz kolejny Ci mówię, że ja po Gravistacie 125 nie mam
      żadnych dolegliwości, ani nie tyję, a ni nie mam problemów z cerą. Po innych
      (Cilest, Logest) też nie tyłam, ale one mi nie służyły (mdłosći, zespół
      napięcia przedmiesiączkowego). Poza tym uważam, że jak ktoś ma przytyć to i tak
      utyje, a potem zrzuci winę na leki, bo jakiegoś winnego trzeba znaleźć. Bałam
      się, że zażywając pigułki będę musiała stosować jakąś dietę albo inny reżim,
      ale nie ma takiej potrzeby. Ruszam się jak dotychczas, pracuję, jem, śpię i
      moja waga nie rośnie.
    • froggy0 Re: Tycie po tabletkach?? 02.10.03, 21:44
      ja brałam Regulon.na początku nic ,ale po ok. 4 miesiącach przytyłam 4kg.
    • kacha222 Re: Tycie po tabletkach?? 03.10.03, 07:20
      ja brałam kiedyś tam Triregol, Minulet, Diane 35. Nie wiem po których przybyło
      mi sporo.
      teraz Microgynon 21, napady złości, zero ochoty na seks. Ostatni tydizeń jem co
      mi pod rękę wpadnie, głównie: ciastak i kiełbasę. Dziwne, bo normlanie tego się
      nie ruszam.
    • neti87 Re: Tycie po tabletkach?? 03.10.03, 09:01
      Też miałam takie napady jedzeniowe (pochłaniałam śledzie razem z czekoladą i
      popijałam kakao, rzucałam się w nocy na kiełbasę)...O wszystkich tych
      nietypowych zachowaniach zawsze mówiłam lekarzowi. Moja pani doktor niczego nie
      bagatelizowała. Oczywiście nie jadłam tak cały czas, zauważyłam, że taki dziwny
      apetyt dopada mnie w II fazie cyklu albo tuż przed miesiączką (tylko, że u mnie
      to tuż to było na 2 tyg. przed miesiączką). Wiedziałam, że tak być nie może
      (jakimś cudem nie tyłam, choć do chucielców nie należę) i jak już pisałam
      zawsze mówiłam o tym lekarzowi. Okazało się, że leki były w każdym przypadku
      źle dobrane. Dodatkowo cierpiałam na zespół napięcia przedmiesiączkowego, więc
      tym bardziej zależało mi, żeby dobrze dobrać pigułkę. I udało się, ale
      oczywiście wspólnie z lekarzem. Ja naprawdę od tamtej pory uważam, że podstawa
      to dobrze dobrana tabletka. Może zdarzają się takie osoby, którym nic nie
      służy, ale ja też wtedy tak myślałam o sobie. Jednak moja pani doktor
      odpowiadała, że ma w czym wybierać i na pewno mi coś dobierze.
      • kadewu1 Re: Tycie po tabletkach?? 03.10.03, 10:35
        Z pigułką jest tak, jak z ciążą - reakcje mogą być bardzo różne, chudnięcie,
        tycie, wymioty, apetyt, ale to powinno minąć po 3 miesiącach. Jeśli nie - jest
        to źle dobrany lek. Choć najczęściej tycie to po prostu zatrzymywanie wody. Na
        pociechę powiem, że ja dostałam napadów wilczego głodu po zaprzestaniu
        zażywania Diane-35 (rocznym). Mimo że mam stałą wagę, któej naprawdę nic nie
        zmienia, wtedy dorobiłam się jakichś zwojów na brzuchusmile Ale to naprawdę
        szybko minęło...
        Pozdrawiam,
        Ka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka