alexandra_m
27.08.08, 12:01
Przypuszczalnie nie jestem w ciąży, aczkolwiek nie mogę tego na 100%
wykluczyć. Od 3 miesięcy współżyjemy z mężem bez żadnych
zabezpieczeń (tabletek nie biorę od roku) ani nie specjalnie się o
dzidzię starając, ani przesadnie uważając. Po prostu czerpiemy
przyjemność z sexu aczkolwiek jeśli nagle byłabym w ciąży, bylibyśmy
bardzo szczęśliwi.
Ale do sedna. W tym miesiącu współżyliśmy sporo w "tych dniach" więc
jak wspomniałam, nie mogę wykluczyć że na 100% nie jestem w ciąży.
Okres powinien pojawić się ok 1-3 września (mam cykle po 30-35 dni).
W ten weekend czeka mnie firmowa kolacja z alkoholem, i zastanawiam
się, czy odpuścić sobie tych kilka kieliszków wina. Dla mnie samej
żaden problem, ale kilka osób w mojej firmie jest tak wyczulonych na
obserwacje młodych kobiet pod kątem ciąży, że jestem przekonana że
jeśli zrezygnuję z wina, zaczną się natychmiast zupełnie
niepotrzebne ploty. Ploty jednak absolutnie mi nie przeszkadzają,
ale martwię się, co by sie stało, gdybym faktycznie wypiła ze 2-3
kieliszki wina a za kilka dni dowiedziała się że jestem w ciąży..