Dodaj do ulubionych

Alkohol a potencjalna ciąża

27.08.08, 12:01
Przypuszczalnie nie jestem w ciąży, aczkolwiek nie mogę tego na 100%
wykluczyć. Od 3 miesięcy współżyjemy z mężem bez żadnych
zabezpieczeń (tabletek nie biorę od roku) ani nie specjalnie się o
dzidzię starając, ani przesadnie uważając. Po prostu czerpiemy
przyjemność z sexu aczkolwiek jeśli nagle byłabym w ciąży, bylibyśmy
bardzo szczęśliwi.
Ale do sedna. W tym miesiącu współżyliśmy sporo w "tych dniach" więc
jak wspomniałam, nie mogę wykluczyć że na 100% nie jestem w ciąży.
Okres powinien pojawić się ok 1-3 września (mam cykle po 30-35 dni).
W ten weekend czeka mnie firmowa kolacja z alkoholem, i zastanawiam
się, czy odpuścić sobie tych kilka kieliszków wina. Dla mnie samej
żaden problem, ale kilka osób w mojej firmie jest tak wyczulonych na
obserwacje młodych kobiet pod kątem ciąży, że jestem przekonana że
jeśli zrezygnuję z wina, zaczną się natychmiast zupełnie
niepotrzebne ploty. Ploty jednak absolutnie mi nie przeszkadzają,
ale martwię się, co by sie stało, gdybym faktycznie wypiła ze 2-3
kieliszki wina a za kilka dni dowiedziała się że jestem w ciąży..
Obserwuj wątek
    • Gość: emka Re: Alkohol a potencjalna ciąża IP: 91.104.70.* 27.08.08, 12:06
      Nie schizuj.......
      • oliwija Re: Alkohol a potencjalna ciąża 28.08.08, 07:30
        wiesz przy niektórych lekach tez nie mozna pić alkoholu. mozesz
        przyjąc taka strategie!
    • Gość: niutella1 Re: Alkohol a potencjalna ciąża IP: *.one.pl 27.08.08, 12:19
      Pomyśl tylko, że jeżeli sie okaże, że jesteś w ciąży, to przez 9
      miesięcy będziesz myślała o tym winie i pluła sobie w brodę. Ja bym
      nie piła dla świetego spokoju. Jak byłam w ciąży, to bałam się, że
      coś będzie mojemu dziecku, bo wzięłam nurofen. A to, że alkohol
      szkodzi płodowi,szczególnie w pierwszym okresie, to jest
      bezdyskusyjne.
      • Gość: emka Re: Alkohol a potencjalna ciąża IP: 91.104.70.* 27.08.08, 12:41
        Dziecko ona chce się napić góra kilka kieliszków, a nie wziąć udział w konkursie
        kto pierwszy wypije kratę wina.
        Ty wiesz w ogóle co się dzieje jak dochodzi do poczęcia,zapłodnienia itd? co
        dalej-dowiedz się ile trwa transport zarodka do macicy i jego zagnieżdżanie się-
        do spodziewanego okresu jeszcze jej trochę zostało.....
        • marzeka1 Re: Alkohol a potencjalna ciąża 27.08.08, 12:45
          "Dziecko ona chce się napić góra kilka kieliszków, a nie wziąć udział w konkursie
          kto pierwszy wypije kratę wina."- obejrzyj sobie, dziewczyno, film "Wieczne dzieci", to o dzieciach matek, któe popijały sobie w ciąży, nie mówię o pijanej patologii, ale o tych, któe czasem kieliszek wina, czasem trochę piwa- rodzą normalnie wyglądające dzieci, ale problem zaczyna się, gdy dziecko idzie do pzredszkola czy szkoły-bo alkohol uszkadza te częsci mózgu odpowiedzialne za uczenie się itp. Nie ma bezpiecznej ilości alkoholu w ciązy, po prostu nie pije się go w ogóle.
          • Gość: emka Re: Alkohol a potencjalna ciąża IP: 91.104.70.* 27.08.08, 22:07
            A wiesz to dziwne bo tak na prawdę nie są tego w stanie udowodnić,że kieliszek
            wina od czasu do czasu takie ma działanie. Nie chce mi się tego szukać ale
            ostatnio opublikowano wyniki badań Uniwersytetu z Cambridge na temat tego,że
            kieliszek wina dziennie do kolacji nie ma negatywnego wpływu na ciążę-mówimy o
            ciąży nie zagrożonej.
            W takim przypadku jak opisuje autorka posta, idąc twoim tokiem myślenia każda
            kobieta z końcem cyklu musiałaby zrobić sobie test ciążowy czy aby może napić
            się choćby kieliszek wina.
    • lilith76 Re: Alkohol a potencjalna ciąża 27.08.08, 13:04
      Przed terminem miesiączki zarodek nie ma kontaktu z ciałem matki. Dopiero koło tego terminu zaczyna się ich współistnienie. FAS jako problem istnieje, ale teskty, że dziecko będzie na to cierpieć bo matka w końcówce 3 tygodnia ciąży (od OM) napiła się alkoholu jest komiczne. Niemal wszystkie kobiety w pierwszych dniach ciąży żyją normalnie - palą, piją, biorą lekarstwa, żyją normalnie. Nie jesteś inkubatorem, który ma leżeć i czekać aż dzidzi się wykluje.
      A jeśli już koniecznie chcesz się wymigać od wina, to standardowym tekstem jest "biorę antybiotyk/lekarstwa". Sama to tyle razy słyszałam od współbiesiadników.
      • Gość: emka Re: Alkohol a potencjalna ciąża IP: 91.104.70.* 27.08.08, 22:08
        Dokładnie.
    • to_jaaa Re: Alkohol a potencjalna ciąża 27.08.08, 13:11
      nie rozumiem polskiej mentalności
      czy człowiek po prostu nie może nie pić, bo nie?
      • lilith76 Re: Alkohol a potencjalna ciąża 27.08.08, 13:15
        to_jaaa napisała:

        > nie rozumiem polskiej mentalności
        > czy człowiek po prostu nie może nie pić, bo nie?

        To też prawda!
      • alexandra_m Re: Alkohol a potencjalna ciąża 27.08.08, 13:47
        Dziewczyny, dzięki za wszystkie odpowiedzi, trochę mnie
        uspokoiłyście smile Zaiste, nie zamierzam pić tam skrzynki wina ale
        akurat w tym towarzystwie wielokrotnie "popijałam" to i owo (żeby
        nie było - wszystko w granicach przyzwoitości ! smile, należę raczej do
        rozrywkowych ludzi i takie "poprostu może nie pić" akurat
        wzbudziłoby na bank jakieś "podejrzenia" smile
        • Gość: emka Re: Alkohol a potencjalna ciąża IP: 91.104.70.* 27.08.08, 22:12
          No niestety taka polska mentalność-ja jestem z tych co piją alkohol baaaardzo
          rzadko, a jak nie chcę to nie piję tylko dlatego,że nie mam ochoty problem w
          tym,że ludzie to od razu śledztwo muszą przeprowadzać co i dlaczego.
          Kieliszek wina czy dwa ci nie zaszkodzą, a jak nie chcesz to po prostu
          powiedz,że bierzesz lekarstwa, nie masz ochoty napić i tyle.
          • rosa_de_vratislavia Re: Alkohol a potencjalna ciąża 28.08.08, 07:17
            Gość portalu: emka napisał(a):

            > Kieliszek wina czy dwa ci nie zaszkodzą,

            No własnie ZASZKODZĄ.
            Też uażałąm,że lampka wina w ciązy może się kobiecie zdarzyć. Sama
            akurat nie piłam nawet lampki, bo jakoś się tak złożyło,ale byłam
            przekonana,że przesadą jest całkowite odmawianie sobie takich
            przyjemności.
            I kiedyś przecytałam jakiś bardziej "naukowy" artykuł, pokazujący,
            co się dzieje z płodem po takiej "lampce".
            Otóż dzieje mu się ewidentna krzywda.
            • kiecha3 Re: Alkohol a potencjalna ciąża 28.08.08, 07:31
              > No własnie ZASZKODZĄ.
              po pierwsze nie zaszkodzą, ale mogą zaszkodzić... to olbrzymia różnica...
              do tego mogą zaszkodzić tylko wtedy gdy alkohol dostanie się do płodu z krwi
              matki... skoro nie ma połączenia, nie ma zagrożenia...
              poza tym.. od zapłodnienia do zagnieżdżenia zapłodnionej komórki jajowej też
              mija kilka dni..
              • Gość: emka Re: Alkohol a potencjalna ciąża IP: 91.104.70.* 28.08.08, 08:53
                No i ludzie tego nie rozumieją.... tylko uważają co chcą i narzucają swoje
                opinie innym.
              • Gość: emka Re: Alkohol a potencjalna ciąża IP: 91.104.70.* 28.08.08, 09:01
                I jeszcze to jak potraficie przeczytać:
                news.bbc.co.uk/2/hi/health/619840.stm
                zwłaszcza ostatnie zdanie.

                Ponadto mózg i reszta organów zaczyna się formować około 3 tygodnia także wtedy
                dopiero można by przypuszczać,że przy wypiciu sporej ilości alkoholu można
                zaszkodzić płodowi, a nie w takiej sytuacji w jakiej jest autorka postu-litości
                kobieto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka