Witam
Chciałabym sie dowiedzieć czy koś z was może wiedzieć co mi jest. Chodzi o to
że od miesiąca prawie codziennie boli mnie w podbrzuszu, czasem czuje jak coś
by mi tam szczelało, jakby jakieś bąbelki szczelały, co to może być???
Zażywam luteine od roku co miesiąc bo mam nieregularne miesiączki, ostatnio
nawet przytyłam prawie 2 kg co jest dla mnie strasznie przygnębiające bo nie
wiem z jakiej przyczyny gdyż przestrzegam to co jem i nie pofolgowałam sobie.
Martwię się tym gdyż boję się ze bedę tyła nawet jesli nie bede jadła, czy
tak moze być? Jeśli tak to jaka moze być przyczyna? Czuję się taka ociązała i
opuchnieta lecz nie biore żadnych środków antykoncepcyjnych i nigdy nie
brałam. Dodam że mam 18 lat. Co może oznaczać ten dziwny ból podbrzusza i to
szczelanie oraz dlaczego tyję???? Prosze pomóżcie. Od tygodnia nie jem nic
prócz małego śniadanka a w ciągu dnia tylko jakieś owoce i kawa a jak zjem
więcej to zaraz mnie brzuch boli. Tak bardzo jestem przygnębiona

(((