Dodaj do ulubionych

Wyłuszczenie czy usunięcie macicy?

06.07.06, 16:20
Trzy duże mięśniaki: 4,8 x 4,6cm, dwa po ok. 2x2cm i kilka maciupeńkich w
ścianie macicy. Od roku uciążliwe plamienia więc chcę się dziadostwa pozbyć.
Opcje: wyłuszczenie lub usunięcie macicy. Wybór należy do mnie.
Nie planuję kolejnych dzieci, ale gdyby się zdarzyła wpadka to nie byłaby
tragedia. Zachodzić w ciążę, po to, by sprawdzić, czy miesniaki podczas niej
się zmniejszą nie będę. Zresztą, możliwe jest poronienie. Podobnie, jeśli
zaciążyłąbym po wyłuszczeniu tych trzech większych (mam wizje źle
rozciągającej się na bliznach macicy...) - czy w tej sytuacji powinnam dac
sobie usunąc macicę?
Mam dwa miesiące na decyzję. Co byście zrobiły na moim miejscu?

Obserwuj wątek
      • edytka_73 Re: Wyłuszczenie czy usunięcie macicy? 11.09.06, 22:41
        Podczas ostatniej wizyty gin jakoś bardziej uprzytomnił sobie ile mam lat (33) i
        zdecydowanie radził nie operować, bo jego zdaniem nie warto mnie narażać na
        ryzyko (niewielkie, ale jednak) powikłań, które mogłyby grozic koniecznoscią
        usunięcia macicy, zwłaszcza, ze jedynym objawem są tygodniowe plamienia po
        miesiączce a z tym - da się żyć.
        A poszłam na tę wizytę po to, by umówić się na termin operacji...

        Póki co - hoduję ;) Do kontroli za 5 miesięcy. Wyciąc zawsze zdążę.
        • janina502 Re: Wyłuszczenie czy usunięcie macicy? 25.11.06, 18:34
          Oj Edytko nic Ci odwlekanie i zamartwianie się nie pomoże.Prędzej ,czy póżniej
          i tak pójdziesz na stół.Sama operacja nie jest straszna .
          Zastrzyk w kręgosłup(bezbolesny) i po godzinie budzisz sie na swoim
          łóżku.Tydzień leżysz w szpitalu na mocnych bezbólowych zastrzykach
          (morfina),ale w małych dawkach :).i innych lekarstwach,a potem dom.Przez dwa
          miesiące dochodziłam do siebie (bez lekarstw).Teraz jestem bardzo
          zadowolona.Pozbyłam się uciążliwych i stresujących miesiączek.Jeżeli nie
          planujesz dzieci to idż na operację.Będziesz miała święty spokój.
          Skutkiem ubocznym takiej operacji u mnie jest osteoporoza.W ciągu roku
          skoczyła do minus 3.
      • edytka_73 Re: Wyłuszczenie czy usunięcie macicy? 16.09.06, 22:03
        Klaudia,
        byłam juz właściwie zdecydowana na wycięcie, nawet sobie znajdowałam plusy:
        oszczędnośc na podpaskach, brak plamień, możliwośc noszenia w końcu stringów,
        koniec planowania urlopu tak, by nie przeszkodził w tym okres... Same zalety
        jednym słowem. A potem przeczytal "Polkę" Gretkowskiej i tam zdanie - może
        całkiem nieprawdziwe - "macica jest organem intuicji kobiecej". No, intuicji
        sobie wyciąć nie dam!

        Też mam 33 lata ;)
    • abs555 Re: Wyłuszczenie czy usunięcie macicy? 25.10.06, 22:26
      Już cztery lata jestem po operacji.
      Z tą intuicją to bzdury,
      jestem prawdziwą kobietą, tyle, że zapomniałam, co to bóle i niewygoda krwawień.

      Nawet popęd seksualny nie jest mniejszy. Może tylko stałam się w tej kwestii
      bardziej wymagająca. No i mogę zawsze!!! :-)
    • b-u Re: Wyłuszczenie czy usunięcie macicy? 03.12.06, 21:17
      W lipcu przeczytałam wszystko o mięśniakach ( wtedy dowiedziałam się,że mam )
      - dużo osób radziło mi co robić i pomogło mi tu na forum dzieląc się swoimi
      przeżyciami. Dzisiaj jestem po operacji wyłuszczenia. Miałam też "trudny"
      przypadek,ale wszystko skończyło się dobrze. Mam 37lat i cieszę się, że mam
      macicę.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka