Witam,proszę o radę,
w czwartek podczas współżycia poczułam ból i poleciało mi kilka kropel krwi.
Ponieważ to 26 dzień cyklu stwierdziliśmy że dostałam okres. Jednak to było
jedyne krwawienie, dzisiaj (sobota) a okresu nie ma ani trochę. Podejrzewam
więc nadżerkę albo coś innego (tydzień wcześniej też współżyłam i wszystko
było jak najbardziej ok

).Cytologię robiłam pół roku temu i miałam drugą
grupę. I teraz mam pytania, czy to krwawienie jest to sprawa wymagająca
natychmiastowej wizyty u lekarza? Pytam, gdyż jak wspomniałam ,lada dzień mam
dostać okres, więc nie wiem czy MUSZĘ iść do ginekologa jak najszybciej,zaraz
w poniedziałek czy mogę poczekać? A co jak się będzie opóźniał, też czekać?
Może panikuję ale się boję i nie wiem co robić.