bogusia_my
05.02.09, 18:58
na początku stycznia byłam na tygodniowych wczasach w górach.Pobyt bardzo aktywny, kilka godzin szusowania na nartach, wieczorem basen, dużo czasu na powietrzu.Czas spędzony atrakcyjnie.Po przyjeździe zaczęły się kłopoty- trudna aklimatyzacja do warunków miejskich,ciągle bóle nóg - nadwyrężone kolano, bóle rąk, problemy z kręgosłupem.Krótko mówiąc- byłam i jestem obolała.Nie doznałam żadnego urazu, jeździłam b.ostrożnie.
A drugi problem to spadek odporności- już drugi raz od przyjazdu jestem chora, osłabiona, jakbym cały czas miała grypę.
Do tej pory nie miałam takich sytuacji a wyjeżdżam w góry co roku.
Nie chciałabym tez rezygnować z takiej formy aktywności.
Martwi mnie ta sytuacja.