jagoda2
27.01.02, 12:24
Od dłuższego czasu mój ginekolog podejrzewa u mnie PCO. Niedługo mam mieć
przeprowadzoną laparoskopię z perforacją jajników. Niedawno jednak
przeczytałam, że podobne objawy do PCO (nieregularne miesiączki, hirsutyzm,
łysienie typu męskiego, trądzik) spowodowane są nadczynnością kory nadnerczy.
Do tych objawów doszedł jeszcze przerost łechtaczki. Wydaje mi się niestety, że
to mnie również dotyczy, chociaż mój lekarz nigdy nic takiego nie powiedział.
Otóż wydaje mi się, że w moim przypadku to właśnie nadczynność kory nadnerczy
jest przyczyną wszystkich tych zaburzeń, a nie PCO (sam lekarz kiedyś
stwierdził, że "te jajniki nie są wcale takie duże"). Czy powinnam podzielić
się tym spostrzeżeniem z moim lekarzem? Jeśli rzeczywiście byłaby to przyczyna
moich problemów z zajściem w ciążę, to jakie jest leczenie w tym przypadku?
Farmakologiczne czy operacyjne i jakie są rokowania? Czy mogłabym wykonać teraz
(jeszcze przed laparoskopią) jakieś badania (np. odpowiednich hormonów) żeby
się przekonać, czy to jest nadczynność kory nadnerczy? Bardzo proszę o radę.