Witajcie. Piszę tutaj, bo lepiej pytać tych bardziej doświadczonych

Otóż 6 dni temu doszło do stosunku. Byłam wtedy w trakcie dni płodnych
(niestety). Planowaną miesiączkę mam za 9 dni. Nie mogę zrobić testu
ciążowego, bo one wykrywają ciążę dopiero po 10 dniach od stosunku (co
najmniej). Dziś od rana bolą mnie obydwa jajniki i kręgosłup w okolicy
lędźwiowej. Oprócz tego nie mam żadnych innych dolegliwości. Czy to wystarczy
by być w (niechcianej) ciąży?

A może po prostu to oznaka zbliżającego się
okresu?
Z góry dziękuję za mądre odpowiedzi.