Dodaj do ulubionych

Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu...

10.08.09, 08:58
Ciekawa jestem czy slyszalyscie o takich przypadkach a moze nawet
znacie takie z autopsji - ze kobieta nie wiedziala ze jest w ciazy
przez cale 9 miesiecy, lub prawie cale 9,
i dowiedziala sie dopiero jak zlapaly ja bole porodowe?

Minnie
Obserwuj wątek
    • Gość: kate Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 08:59
      No i co w związku z tym?
      • minniemouse Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... 10.08.09, 09:59
        No i co w związku z tym?

        no przede wszystkim to ze zadalam klarowne pytanie na ktore nalezy
        odpowiedziec TAK albo NIE

        ewentualnie jak ktos ma ochote to moze jeszcze temat rozwinac, -
        ale nie odpowiada sie na to pytaniem od rzeczy.

        Minnie
        • jaktosik Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... 10.08.09, 11:19
          Nie, nie słyszałam. Natomiast o tym, że o ciąży córki, z którą
          rodzice mieszkali w jednym domu, dowiedzieli się oni jak dostała
          skurczy to już słyszałam (i to w dwóch przypadkach smile).
          • Gość: Hermenegilda Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 13:55
            jaktosik napisała:
            > Nie, nie słyszałam. Natomiast o tym, że o ciąży córki, z którą
            > rodzice mieszkali w jednym domu, dowiedzieli się oni jak dostała
            > skurczy to już słyszałam (i to w dwóch przypadkach smile).

            Ja jestem jednym z tych przypadków smile))
        • Gość: kate Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 11:57
          > no przede wszystkim to ze zadalam klarowne pytanie na ktore nalezy
          > odpowiedziec TAK albo NIE
          Tak???

          Sezon ogórkowy w pełni... big_grin
    • Gość: ;-) Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... IP: *.kalisz.mm.pl 10.08.09, 12:31
      Ja znam taki przypadek...siostra mojej koleżanki poszła do toalety i
      dostała bóli (mieszkała samotnie z babcią i jest osobą ze znaczną
      nadwagą) babcia wezwała pogotowie, a lekarze na to, że ona
      rodzi...babcia na to: moja wnuczka nie jest w ciąży!!! Żeby dodać
      pikanterii fakt ów dziewczyna uczyła się w liceum medycznym...
    • zebra12 Ja znam 10.08.09, 12:42
      Kilka lat temu poznałam kobietę, która miała 6 miesięcy różnicy między dziećmi.
      Zaszła w ciążę zaraz po porodzie i wcale o tym nie wiedziała. Była zajęta
      córeczką i starszym dzieckiem. Nagle dostała mocnych bóli. Podejrzewano kamienie
      żółciowe. Tymczasem babka urodziła chłopca, wcześniaka. I tak się poznałyśmy:
      moje dziecko leżało w szpitalu z zapaleniem płuc, a jej synek był diagnozowany.
      Poznałam też tą dziewczynkę -wyglądali prawie jak bliźniaki.
      Drugi przypadek to moja koleżanka, która dowiedziała się o ciąży na miesiąc
      przed porodem. Mimo, że coś podejrzewała, to na USG do końca 7 mies nic nie było
      widać. Była szczupła i zero brzucha. Okazało się, że ma macicę dwukomorową i ta
      część niezaciążona dawała co miesiąc krwawienie oraz zasłaniała na badaniu USG
      płód. Wszyscy byliśmy w szoku, jak ją zobaczyliśmy z wózkiem. Zwłaszcza, że np
      ja widziałam ją ze 3 tyg wcześniej i NIC nie było widać. Teraz jej syn ma 13 lat.
      • lesialesia Re: Ja znam 10.08.09, 15:25
        myślę, że większość tych historii to brednie. dziewczyny, które bały się
        powiedzieć rodzicom, znajomym i wymyślają takie historie na porodówce że nie
        miały pojęcia o niczym. ciąża nie przebiega bezobjawowo, nawet jak płód jest
        mały to wody płodowe mają jakąś objętość- to niemożliwe, żeby 9 czy 8 miesięcy
        nie było NIC widać. chyba, że jest się tłuściochem niesamowitym i 10 kg w tę czy
        w tamtą nie robi różnicy
        • nostress.ka21 Re: Ja znam 10.08.09, 16:18
          Brednie to Ty piszesz.
          Moja znajoma ze studiów przez całą ciążę przytyła 6kg. 3tygodnie przed porodem
          tylko nieliczne osoby wiedziały, że jest w ciąży. Ja sama uwierzyłam jej w
          7miesiący, gdy pokazała mi wydruk z USG.
          O skrajnych nadwagach też możesz się pohamować, oooo sorki, Ty to nazwałaś
          "tłuściochem niesamowitym". Paranoja indifferent
          • lesialesia Re: Ja znam 10.08.09, 18:31
            wody nie są ciężkie ale mają pewną objętość i nikt mnie nie przekona, że zdrowa
            matka ze zdrowym płodem z brzuchu przez 9 miesięcy może wyglądać płasko jak
            przed ciążą
            co jest złego w tłuściochu niesamowitym?
            • sonia-3 Re: Ja znam 10.08.09, 19:18
              No to uważajcie- Mojej dobrej koleżanki siostra ( moja znajoma zresztą) wyszła za mąż - mieszka z mężem i rodzicami w bloku obok tej mojej kumpeli ( siostry). Bawimy się razem na sylwestra i nkt nic nie mówi o ciąży, a tu w połowie lutego dzwoni do mnie koleżanka i mówi że została ciocią. To ja jej gratuluję i pytam się w którym tygodniu jej siostra jest w ciąży, a ona mówi mi że jej siostra urodziła. I nikt o tym nie wiedział. Ani mąż ani rodzice, ani ta moja koleżanka, a i podobno sama rodząca też nie ( w to nie wierzę). Bolał brzuch więc rodzice rodzącej wezwali w nocy pogotowie, myśląć że to silne zatrucie. Co powiedzieli lekarze z pogotowia nikt nie wie bo przy badaniu nikogo nie było , tyle tylko że zabierają do szpitala Gin- położ. Rano mąż pojechał dowiedzieć się co się stało i dowiedział się że ma córeczkę, która urodziła się na izbie przyjęć w 30 min po tym jak przyjechali do szpitala. Mąż i zadzwonił do matki pierworódki która mało nie dostała zawału.Nie wspomnę o mojej koleżance , która też przeżyła szok. A potem szybkie zakupy ( łóżeczko , pampersy itp). Ta dziewczynka która się urodziła wtedy chodzi z moją córką do przedszkola ( są z jednego rocznika). Mnie wtedy też szczęka opadła na podłogę.
              • minniemouse Re: Ja znam 10.08.09, 22:26
                A jednak smile

                To ze kobieta moze nie wiedziec i nie wygladac ze jest w ciazy przez
                9 mies. to nie sa zadne brednie.

                zalozylam ten watek z ciekawosci bo wlasnie w naszej kanadyjskiej TV
                leci ciekawy program pt 'I didn't know I was pregnant'
                (nie widzialam ze jestem w ciazy).

                sa to autentyczne przypadki kiedy kobiety dowiadywaly sie ze
                rodza
                jak dostawaly naglych tajemniczych boli brzucha i albo
                ladowaly na pogotowiu albo rodzily doslownie tam gdzie staly - w
                pracy, w domu.
                Jedna z nich byla pielegniarka, jedna matka 3-ga dzieci
                wiekszosc owszem przy kosci ale zdarzaly sie chude i wysportowane
                jednostki a jedna nawet schudla w ciazy.

                Potem, patrzac wstecz, kazda przyznala ze jakies tam male objawy
                ciazy byly ale w owym czasie zostaly przypisane czemi innemu.


                ale ja nigdy w zyciu osobiscie z takim przypadkiem sie nie
                zetknelam, ciekawa wiec bylam czy ktos taki sie znajdzie.
                no i jak widze jednak tak, oczywicie babcia dowiadujaca sie o wnusiu
                po raz pierwszy podczas porodu sie nie liczy bo ma to byc mamusia
                ktora dowiaduje sie pierwszy raz ze jej "niestrwanosc" to nic innego
                tylko swieze bejbi smile

                Minnie
                • nglka Re: Ja znam 15.08.09, 22:54
                  minniemouse napisała:

                  > A jednak smile
                  >
                  > To ze kobieta moze nie wiedziec i nie wygladac ze jest w ciazy przez
                  > 9 mies. to nie sa zadne brednie.

                  Może i nie sąa ale że do 7 miesiąca na USG nie było widać ciąży, jak napisała
                  Zebra, to już są ewidentne brednie, ew. słaby kit wciskany przez laskę, która
                  ukrywała ciążę a potem nie umiała się do tego przyznać. Wstyd tylko, że ktoś w
                  takie bzdury uwierzy.

                  NO CHYBA, że to USG wykonywane było na niby przez fachowca w białym kitlu
                  zwanego malarzem wink Ew. było to USG kostki wink
            • Gość: Savon de Marseille Re: Ja znam IP: *.dyn.iinet.net.au 10.08.09, 23:21
              lesialesia napisała:

              > wody nie są ciężkie ale mają pewną objętość

              Kolezanka chyba spala na odnosnej lekcji w szkole?

              Moze male domowe doswiadczenie z wazeniem LITRA WODY?
              • minniemouse Re: Ja znam 11.08.09, 00:06
                jedna rzecz jak na razie zaobserwowalam
                kazda bez wyjatku miala albo nieregularne okresy albo skape tak ze
                krwawienia ktore sie pojawialy (20% kobiet w ciazy ponoc regularnie
                krwawi w 1-szym trymestrze) braly wlasnie a to za spozniony okres
                albo zwykle skape krwawinie a jak miala i nieregularne i skape to
                juz wogole nie widziala roznicy.

                co do ruchow dziecka = nie we wszystkich przypadkach bylo to
                wyjasniane zreszta nie wszystkie odcinki ogladam od poczatku do konca
                ale raz powiedzieli ze nie czula wcale, raz ze slabe wiec sadzila ze
                cos jej sie tam "przelewa".

                kazda ciaza jest inna, nie w kazdej brzuch rosnie typowo, zdarza sie
                ze masa rozklada sie jakos bardziej na boki i jest tak bardziej
                plasko,
                mozna nie miec wymiotow, boli krzyza itp wiec to latwo przeoczyc.



                Minnie
                • minniemouse Re: Ja znam 11.08.09, 03:46
                  w wiadomosciach bylo glosno o kobiecie- podajrze wloszka. nie
                  pamietam
                  wszystkich szczegolow,ona chyba byla gruba, badz tyla dzieki
                  jakiejs "diecie",
                  czy niezdrowemu stylowi zycia.dostala bolesci,
              • lesialesia Re: Ja znam 11.08.09, 09:11
                doskonale wiem ile waży litr wody, ale ja nie mówię o litrze wody tylko o
                całości wód płodowych znajdujących się w brzuchu ciężarnej- któraśtam napisała,
                że jej koleżanka przytyła tylko 6 kg- 6 kg to niewiele, ale biorąc pod uwagę
                objętość wód ważących 6 kg to już sporo
                • yula Re: Ja znam 11.08.09, 12:52
                  a dziecko to co ? nic nie waży? najmniejsze zdrowe dziecko waży ze 2,500 +
                  łożysko więc tych wód zostaje odpowiednio mniej
                  • minniemouse Re: Ja znam 12.08.09, 03:00
                    dobrze, ale jesli kobieta nie wie ze jest w ciazy to moze np. nie
                    odzywaic sie dobrze i chudnac
                    a wiec jedyna waga jaka (jednoczesnie) przyrasta to z dziecka wiec
                    niewiele sie zmienia
                    jesli przy tym dodamy fakt ze ciaza moze rozlozyc sie "plasko" to
                    faktycznie moze nie byc nic widac a w kazdym razie nie na tyle zeby
                    sie polapac.

                    Druga rzecz w przypadku kobiet z nadwaga moze i tyja wiecej ale u
                    nich tego tak nie widac. poza tym jak taka widzi ze wiecej je to
                    mysli ze tyje bo je. ale nie zastanawia sie dlaczego wiecej je
                    szczegolnie jak nie ma mdlosci, nie chodzi senna, nie ma dziwnych
                    zachcianek itd.

                    Minnie
                    • zebra12 Kobiety z nadwagą tyją w ciąży mniej 14.08.09, 09:30
                      Przynajmniej ja tak miałam. Zaszłam w drugą ciążę, gdy ważyłam około 80 kg
                      (wzrost 164). I przytyłam przez całą ciążę 6 kg. Gdy moją wagą wyjściową było 64
                      kg, to przytyłam 9 kg.
                      • yula Re: Kobiety z nadwagą tyją w ciąży mniej 14.08.09, 10:50
                        dobra lae czy nie czułaś ruchów dziecka? albo gdzybyś nie wiedziała o ciąży to
                        czy można by było je pomylić z sensacjami w brzuchu? to naprawde mnie bardzo
                        ciekawi. bo brzuch, okres to pikuś. Ale ruchy dziecka pod koniec ciąż?
                        • minniemouse Re: Kobiety z nadwagą tyją w ciąży mniej 14.08.09, 11:19
                          halo, minnie, to ciąża, nie katar



                          no I? ......

                          Minnie
        • yula Re: Ja znam 10.08.09, 23:12
          a to co nie można przytyć kilka kilo bez ciąży? Ja co prawda wiedziałam o swojej
          ciąży od początku a to z powodu silnych mdłości, ale po brzuchu długo nie było
          nic widać, a w 9 mieś miałam brzuch mniejszy niż kuzynka w 6-tym. Aha i nie
          miałam nadwagi, przed ciążą ważyłam 60 kg, wzrost 173 cm. Więc moge sobie
          wyobrazić że ktoś nie zwróci uwagi na małe przytyciesmile Trudniej mi uwierzyć że
          nie zauważy ruchów dziecka w ostatnich mies, ale może to dla tego że moja 2-ka
          była wyjątkowo dokuczliwa pod tym względem. Ale uwierzę że do tego momentu mogą
          sie nie zorjentować smile
      • minniemouse Re: Ja znam 10.08.09, 22:30

        • minniemouse Re: Ja znam 10.08.09, 22:34
          Drugi przypadek to moja koleżanka, która dowiedziała się o ciąży
          na miesiąc
          > przed porodem.


          oops zle kilknelam.
          no wlasnie, podobne przypadki tez byly. dziewczyna myslala ze jest
          w 3-cim i ze moze poczatek poronienia albo
          ciaza pozamaciczna a to juz byl porod, ciaza w pelni.


          Minnie
          • Gość: zawszezabulinka slyszalam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 23:02
            w wiadomosciach bylo glosno o kobiecie- podajrze wloszka. nie pamietam
            wszystkich szczegolow,ona chyba byla gruba, badz tyla dzieki jakiejs "diecie",
            czy niezdrowemu stylowi zycia.dostala bolesci, wszyscy mysleli ze to z
            przejedzenia czy ma jakies klopoty zoladkowe.maz zawiozl ja do szpitala. okazalo
            sie ze rodzi. swiezo upieczoni rodzice byli co prawda zszokowani ale szczesliwi
            bo planowali dziecko

            a to znalazlam przypadkiem

            deser.pl/deser/1,83453,5304975,Nie_wiedziala__ze_jest_w_ciazy__urodzila____na_imprezie.html
            lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/1013546.html

            studio.wp.pl/i,16-latkaniewiedziaaejestwciy,mid,509972,wideo.html?ticaid=188ae&_ticrsn=3
      • agaffa Re: Ja znam 12.08.09, 14:54
        Mojej przyjaciółki bratowa dowiedziała się przez przypadek, że jest w ciąży na
        początku ósmego miesiąca. Cały czas twierdziła, że ma problemy gastralne. Poszła
        na usg i tam się dowiedziała, że nowotwór jej nie grozi, tylko jest w ciąży. Jej
        mina musiała być bezcenna jak usłyszała: "To nie wiedziała pani, że jest w
        ciąży?? A chce pani znać płeć dziecka". W ciąży chodziła 6 tyg. Młody jest cały
        i zdrowy, bo razem z mężem prowadzą zdrowy tryb życia.
        Gwoli wyjaśnienia dodam, że wcześniejsza kuracja hormonalna spowodowała, że jej
        się przytyło, a że nosiła obszerne rzeczy to nikt nie zauważył. Humorki to ona
        zawsze miała, więc nie było nic dziwnego. Zaskakująca jest postawa męża, bo niby
        jak przytulając można nie zauważyć.
        Niestety mam u niej minusa - zaproponowałam jej kurs szybkiego czytania, żeby
        zdążyła nadrobić te wszystkie poradniki dla kobiet w ciąży, choć z drugiej
        strony "możesz sobie darować pierwsze siedem rozdziałów".
    • pat-i-ka Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... 12.08.09, 17:13



      Mama mojej koleżanki w wieku 40 kilku lat i po urodzeniu siedmiorga-
      wtedy już dorosłych dzieci była pewna że przechodzi menopauzę. Ze
      względu na tuszę nie zauważyła również zmian w swoim ciele.
      Aż tu pewnego dniaw czasie normalnej codziennej pracy w
      gospodarstwie pomiędzy dojeniem krów i zaprawianiem ogórków...ból
      straszny jak przy porodzie...pojechała na porodówkę a tam mała Ania.
      Pozdrawiam Anię L.- moją świetną kumpelę której nikt się nie
      spodziewałsmile

      • Gość: ewa Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 19:33
        hammm to jakies brednie . a ruchy ... a inne objawy poza przybieraniem na wadze.
        Okres itd..
        brednie
        • asiek26184 Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... 13.08.09, 19:56
          Pewnie że brednie albo te baby jakieś kompletnie zacofane!!
          • Gość: Kinga Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 20:52
            a brak okresu przez te 9 mcy to normalne?? co za bzdury tu piszecie
            • yula Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... 13.08.09, 21:20
              akurat brak okresu to pikuś, niektóre panie mają plamienie przez całą ciąze, jak
              zawsze miały skąpe to sie i nie połapią. Bardziej mnie dziwi że nie czują ruchów
              dziecka, jakieś bardzo spokojne te dzieci musiały być, o ile tak gdzieś do
              25-tyg to można wziąć za sensacje żołądkowe to późniejsze kopniaki to ciężko
              pomylić z czymś innym. Przynajmniej tak było u mnie smile
              • minniemouse Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... 13.08.09, 21:51
                Pewnie że brednie albo te baby jakieś kompletnie zacofane!!


                hmmm, a moze odwrotnie - to wy jestescie zacofane skoro nie moze wam
                sie pomiescic w glowie ze jednak moze tak byc ze kobieta nie
                wiedziala ze byla w ciazy dopoki nie dostala boli porodowych.

                drogie panie, nie takie cuda na swiecie sie zdarzaja, a swiat nie
                jest czarno-bialy.


                Minnie
                • sonia-3 Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... 13.08.09, 22:39
                  Ja nie wierzę w to że ta moja znajoma nie zorientowała sie że jest w ciąży bo sama w ciąy byłam i niew wiem jak można o tym nie wiedzieć, ale nikt z jej najbliższego otoczenia ( mąż i rodice z którymi mieszkali nic o ciąży nie wiedzieli). Ona sama unika tego tematu , ale uparcie twierdzi że nie wiedziała że jest w ciązy.
                  • minniemouse Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... 14.08.09, 00:45
                    bo sama w ciąy byłam i niew wiem jak można o tym nie wiedzieć,



                    a czy to juz wszyscy przechodza ciaze dokladnie tak jak ty?


                    Minnie
                    • Gość: gosc Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 09:02
                      > a czy to juz wszyscy przechodza ciaze dokladnie tak jak ty?


                      halo, minnie, to ciąża, nie katar
                    • pan_i_wladca_mx Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... 14.08.09, 13:01
                      wydaje sie, ze taka historia moze sie zdarzy ale raz na milion, musza zaistniec
                      jakies rozne okolicznosci, np. plamienia w ciazy brane za skapy okres albo
                      zaburzenia hormonalne (nikogo nie dziwi brak okresu przez 9 miesiecy)
                      • Gość: Gość Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... IP: *.chello.pl 15.08.09, 00:28
                        Zacznij oglądać Minne jakies bardziej poważne programy. Bo następnym
                        razem zapytasz się, czy ktoś słyszał, że jakaś kobieta urodziła
                        słonia albo, że jakiś facet miał dziecko z dżdżownicą.
                        Proponuję Discovery Channel lub coś w tym stylu.
                        Inaczej zgłupiejeszsmile
                        • minniemouse Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... 15.08.09, 01:05
                          Zacznij oglądać Minne jakies bardziej poważne
                          programy....Proponuję Discovery Channel lub coś w tym stylu.


                          nie no, ty jednak jestes przerazliwie glupia, tego nie da sie dluzej
                          ukryc:

                          I Didn't Know I Was Pregnant Tuesday 9:00 PM on Discovery Health
                          Channel (DHC)



                          Minnie




                          Warto przeczytac:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
                          • Gość: Gość Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... IP: *.chello.pl 15.08.09, 09:12
                            Nie rozśmieszaj mnie. O tym, która z nas jest głupia niech świadczy
                            chociażby liczba popełnionych błędów. Ja nie zrobiłam żadnego, a ty
                            mnóstwo (nieznajomość zasad interpunkcji, polskich liter, ba nawet
                            jeden błąd w zdaniu angielskim). Ale cóż. W jakiejś zapadłej wsi w
                            Kanadzie nie jest to aż tak bardzo potrzebne.
                            • minniemouse Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... 15.08.09, 22:46
                              nieznajomość zasad interpunkcji, polskich liter, ba nawet
                              jeden błąd w zdaniu angielskim)


                              taaa, przewaga znajomosci interpunkcji i polskich literek a nawet
                              mrowczo pracowite wylapanie bledu w jezyku angielskim ponad sama
                              znajomoscia tematu to faktycznie 'wartosc wyzsza' smile

                              poradzic komus najpiekniejsza polszczyzna (a
                              nawet 'angielszczyzna') zeby ogladal Discovery nie zadajac sobie
                              trudu zeby wpierw sprawdzic KTO ten program wyprodukowal i NA JAKIM
                              kanale on leci to jest wystawianie sobie swiadectwa glupoty, sorry.
                              (jak rowniez intencji)

                              a nie przyszlo ci tez do tej ograniczonej glowy ze po prostu nie mam
                              polskich liter?
                              i z gory tez uprzedzam ze tak, wiem, mozna czynic lamance i takiez
                              wykombinowac ale nie mam najmniejszego zamiaru na to tracic czasu.
                              inteligentny czlowiek i tak nie ma problemi z czytaniem i bez
                              polskiej klawiatury.

                              wiesz dam ci darmowa rade - od poczatku domyslam sie twojej
                              tozsamosci,
                              od poczatku bowiem widac jak usilnie probujesz mi dowalic,
                              niestety co rusz tylko blazna z siebie robisz - no nie znasz tematu
                              zreszta tak naprawde nie on cie interesuje.
                              tak ze daj sobie juz spokoj i znajdz inne zajecie, a watek zostaw
                              tym ktorych naprawde on interesuje.

                              Minnie
                              • minniemouse Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... 15.08.09, 22:53
                                ba nawet
                                jeden błąd w zdaniu angielskim


                                ?????????


                                Minnie
                              • jogna1 Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... 17.08.09, 08:49
                                po co sie przejmujesz takimi docinkami?? Fajny temacik, czytam sobie
                                przy kawci. nie reaguj na takie teksty, bo czepialscy sa na kazdym
                                forum. Szkoda ,ze nie mam tego discovery, chetnie bym poogladala smile
                                pozdrawiam smile
                          • Gość: aga Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... IP: *.limes.com.pl 17.08.09, 14:28
                            smilehahaha
    • nglka Chciałabym tak, oj chciała 15.08.09, 23:02
      Ile problemów z głowy! Pomijam takie oczywistości jak późniejszy strach czy
      wszystko ok, bo przecież żadnych badań w ciąży, jednak.. do piątego miesiąca
      rzygałam dalej jak patrzałam a od 25 byłam na podtrzymaniu, bo się skurczałam.
      Nie dało się ukryć, że była to ciąża. Nawet sama bym siebie nie oszukała...
      Z pewnej strony może to być zbawienne.
      • minniemouse Re: Chciałabym tak, oj chciała 15.08.09, 23:48
        Może i nie sąa ale że do 7 miesiąca na USG nie było widać ciąży,




        no nie, w to to i ja nie wierze, w programie o ktorym ja mowie
        prawie kazda kobieta o ciazy dowiadywala sie w dniu w ktorym rodzila
        wiec o zadnych wczesniej badaniach nie bylo mowy.


        co do nieswiadomosci - no, jesli kobieta o siebie dba, je zdrowo nie
        pije nie pali, uprawia sport albo choc duzo spaceruje to pol biedy
        ale sporo z nich ostro balowalo a nawet sie odchudzalo, potem byly
        przerazone czy dziecko zdrowe.

        ale zgodze sie z toba- z jednej strony to fajnie bo nic nie czujesz,
        nie meczysz sie, tylko nagle BUM! i masz gotowe dziecko w jeden
        dzien, bajer! smile

        Minnie
        • Gość: gość.gość. Re: Chciałabym tak, oj chciała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.09, 09:17
          programie o ktorym ja mowie
          > prawie kazda kobieta o ciazy dowiadywala sie w dniu w ktorym rodzila
          Naprawdę rajcuje cię oglądanie imbecylek, które nie zauważają własnej ciąży? A
          zielone ludki w lodówce też występują? Żenada.
          • minniemouse Re: Chciałabym tak, oj chciała 16.08.09, 09:44
            Naprawdę rajcuje cię oglądanie imbecylek, które nie zauważają
            własnej ciąży?.... Żenada.



            zenujacy obraz to ty sobie samej wystawiasz, i to coraz bardziej smile

            nie wystarczy ci ze raz za razem coraz bardziej sie kompromitujesz,
            apogeum osiagajac radzac mi ogladac Discovery nie majac pojecia ze
            to jest wlasnie Discovery?
            to swiadczy o tym ze nie tylko nie ogladasz Discovery ale tego
            programu tez nie, bo bys nie pisala takich idiotyzmow.

            gorzej byc nie moze jak przekroczyc apogeum bo od tego momentu
            mozna juz tylko spadac w dol. tobie sie wlasnie to udalo...

            Minnie
          • jogna1 Re: Chciałabym tak, oj chciała 17.08.09, 08:55
            Kazdy oglada co chce smile
        • Gość: gość.gość. Re: Chciałabym tak, oj chciała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.09, 09:26
          to fajnie bo nic nie czujesz,
          > nie meczysz sie, tylko nagle BUM! i masz gotowe dziecko w jeden
          > dzien, bajer! smile

          ty jednak durna jesteś.
          • minniemouse Re: Chciałabym tak, oj chciała 16.08.09, 09:49
            > ty jednak durna jesteś.

            spadamy nizej, coraz nizej, co? ... a taka dumna bylas ze swojej
            interpunkcji i literek, piswni bez bledu...
            no ale coz pomoze spelling jak tresc beznadziejna? smile

            Minnie
            • Gość: Jola dziecko z jajka IP: *.chello.pl 16.08.09, 12:11
              Moja sąsiadka poczuła kiedyś silny ból brzuch po czym złożyła jajko.
              Myślała,że zjadła przypadkiem. A że szkoda jej było to umyła jajko i
              włożyła je do spiżarni.I ku swojemu zaskoczeniu po kilku dniach
              usłyszała płacz dziecka, które wylęgło się z tego jajka
            • Gość: gość.gość. Re: Chciałabym tak, oj chciała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.09, 13:45
              Masz obsesję. To mój trzeci wpis w twoim idiotycznym wątku rodem z magla, więc
              jak nie potrafisz rozróżnić piszących, to przestań sie popisywać swoją
              podwórkową schizofrenią i podniecać nienormalnymi babami, które ponoć ciąży nie
              zauważyły. Pewnie nie zauważyły nawet, że mają pochwę i cycki, co?
              Troll.
    • Gość: sonix73 Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 09:40
      ja też znam taki prypadek: siostra mojego szkolnego kolegi, wybrała się do
      naszego wiejskiego osrodka zdrowia, bo strasznie coś ja brzuch bolała, skurcze
      jakieś ale biegunki ani sladu wink, więc pan doktor ją zdadał, nic nie
      stwierdził, i odesłał do pani ginekolog, która-na szczęście- akurat miała swój
      dzień przyjęć. no i wdrapała się ta mamuśka na fotel ginekologiczny, pani doktor
      nachyliła się i w krzyk! pełne rozwarcie! córcia urodziła się po paru minutach.
      swiadków było co niemiara, a tą sensacją długo zyła okolica. owa mamausia, tego
      samego roku urodziła synka, jakoś zimą, i zanim dostała okres zaszła w ciążę,
      myślałam że to w skutek karmienia, a tu córeczka!
      • Gość: gosc Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.08.09, 14:02
        boszszsz, coraz wiekszy belkot - mninnie, a ty juz bylas na USG?
        • Gość: g.g. Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.09, 17:57
          Pewnie robi je co miesiącbig_grin
          • minniemouse Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... 17.08.09, 01:16
            ot, wiesniaczka, i do tego psychiczna.

            EOT


            Minnie
            • Gość: g.g. Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.08.09, 08:07
              > ot, wiesniaczka, i do tego psychiczna.
              Nie wiem, czyś wieśniaczką, ale że jesteś psychiczną to jestem pewna.
        • marzena604 Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... 17.08.09, 12:14
          boszszsz, coraz wiekszy belkot

          Jak taki bełkot to po co śledzisz ten wątek? Nudne, to się nie męcz i
          idź gdzieś indziej reperować swoje ego. As simple as that (czy mój
          angielski Cię zadowala?)
          Nie pozdrawiam.
          • Gość: gosc Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.08.09, 12:18
            a przepraszam, ktorej opowiesci jestes autorką? tej o jajku czy o niedoszłej
            biegunce? czy tez nie zauważylaś wląsnej ciąży?
            • marzena604 Re: Odkrycie wlasnej ciazy podczas porodu... 17.08.09, 20:58
              Jak zawsze nie na temat odpowiadasz na posty. Coś Ci chyba mózg nie
              zaskakuje... No cóż... należy tylko współczuć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka