08.12.09, 13:34
w piątek zaczęłam kasłać (suchy), nie przejęłam się zbytnio, myślałam, że to
od fajek. od niedzieli choróbsko mi się rozwija, najpierw miałam lekką
temperaturę (37,5) plus suchy kaszel przerodził się w mokry.
dziś rano obudziłam się z bólem głowy, gardła i ogólnie ciężką głową - nic z
tego wcześniej nie miało miejsca. może być, że to od długiego spania (mój
organizm nie przywykł do spania po 11 godzin kilka dni z rzędu). teraz
strasznie chrypię, jeszcze godzinę temu ledwo mówiłam. do tego wszystkiego
zero kataru, zero gorączki (wczoraj wieczorem 37,0, dziś 36,5 od rana). nie
mam chęci lecieć do lekarza, bo po wystaniu 3 godzin w kolejce mogę przywlec
ze sobą tylko więcej zarazków. dotąd brałam rutinoscorbin, sebidin, gardlox,
cukierki szałwiowe, na noc aspirin c.
dodam jeszcze, że do soboty muszę być zdrowa, koniecznie! (przynajmniej na
jeden wieczór!)
doradzicie mi czym się w miarę szybko postawię na nogi?
Obserwuj wątek
    • mimose Re: chora... 08.12.09, 20:23
      Kup sobie reklamówkę mandarynek. Mnie w jeden dzień wyleczyła z przeziębienia.

      Wietrz pokój, leż w łóżku, wypoć się (herbata z lipy), mleko z miodem, masłem i
      czosnkiem. Inhalacje (tymianek, szałwia, olejek eukaliptusowy). Płukaj gardło
      wodą z miodem, kup sobie Strepsils (miodowe tabletki), sok malinowy.

      Wypoczywaj jak najwięcej, posłuchaj ulubionej muzyki, poczytaj książkę.
      • asiu_2 Re: chora... 09.12.09, 01:17
        mimose napisała:
        > Kup sobie reklamówkę mandarynek. Mnie w jeden dzień wyleczyła z przeziębienia.
        O! O tym nie pomyślałam. Spróbuję, oby na mnie podobnie podziałały.
        > Wietrz pokój, leż w łóżku, wypoć się (herbata z lipy), mleko z miodem, masłem i
        > czosnkiem. Inhalacje (tymianek, szałwia, olejek eukaliptusowy). Płukaj gardło
        > wodą z miodem, kup sobie Strepsils (miodowe tabletki), sok malinowy.
        Piję oczywiście herbatki. Szałwia, lipa. Z miodem, z cukrem, z cytryną, z sokiem
        malinowym - we wszystkich możliwych kombinacjach.
        Gorzej jest o tyle, że nie mogę się "wykasłać", ale teraz chociaż normalnie mówię.
        > Wypoczywaj jak najwięcej, posłuchaj ulubionej muzyki, poczytaj książkę.
        na książkę nie starcza mi siły i cierpliwości. ze wstydem przyznaję, że wzięłam
        się za porządki zamiast leżeć grzecznie w łóżku. ale jak leżę to wpadam od razu
        w gorszy nastrój. a sprzątanie mnie przy życiu trzyma :)

        sp9tcu napisał:
        > Do lekarza oj ludzie do lekarza
        póki co się trzymam z daleka. moja lekarka za każdym razem serwuje mi plik
        recept i zdanie: "zaczną działać najwcześniej po 4-5 dniach", a fakt, że biorę
        leki będzie dla mojej rodzicielki wystarczającym powodem, żeby mnie w sobotę nie
        wypuścić z domu. a tego bym nie chciała. dlatego do soboty się wstrzymam. potem
        mogę sobie chorować nawet 2 tygodnie ^^

        dziękuję Wam bardzo za porady :)
        • mimose Re: chora... 09.12.09, 09:13
          A czujesz, że masz flegmę? Jeśli tak to możesz sobie kupić jakiś wykrztuśny
          syrop, Flegaminę na przykład.
    • sp9tcu Re: chora... 08.12.09, 21:32
      Do lekarza oj ludzie do lekarza
      a doraźnie
      ferwex ,rutinoskorbin
      wapno

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka