anmar123
21.12.09, 21:12
Od jakiegoś czasu (kilka lat) męczy mnie kaszel z odkrztuszaniem. Latem pomagały spacery na tężni solankowej. Pierwsza wizyta (latem tego roku) u pulmonologa i diagnoza: astma. I jakieś wziewne sterydy. Kontrolna wizyta za jakiś czas: nie ma astmy. Ale kaszel i odkrztuszanie pozostały. Rtg płuc - "stan odpowiedni do wieku" (63 lata). Dziś atak kaszlu trochę większy i w odkrztuszonej wydzielinie niezbyt ładnego, takiego jakiegoś szarego koloru krew. Ataki kaszlu zawsze z rana. Paliłem papierosy 20 lat. Od 23 lat nie palę. Jutro planuję wyjazd do pulmonologa. Jeżeli "załapię" się na wizytę, to b. dobrze. Jeżeli nie to przynajmniej się zarejestruję. Chodząc latem do pulmonologa naoglądałem sie plakatów o chorobach płuc i oskrzeli. Czyżby to była hipochondria? czy coś poważniejszego?