murderdoll
04.06.10, 21:38
Przy przełykaniu śliny, ziewaniu itp. odczuwam nieprzyjemne strzelanie. Laryngolog nie wie co mi jest. Zleciła mi niegdyś rentgen zatok- był w porządku. Zapisała krople- nic nie pomogły.
Zanim to się zaczęło (ok. 1,5 roku temu) miałam problem z zatykającymi się uszami- poleciła mi metodę na ich odtykanie: zatykać nos i wydmuchiwać przez niego powietrze. Parę miesięcy później zaczęło się strzelanie. Ostatnio dowiedziałam się, że nie wolno tak robić, bo może to prowadzić do uszkodzeń błony bębenkowej. Myślę, że to owa genialna metoda mogła mnie w to wpakować. -.-Podejrzewam, że to może mieć coś wspólnego z kosteczkami słuchowymi.
W internecie brak informacji na ten temat, tylko posty podobne do tego.
Czy ktoś tutaj wie co mi może być?