Dodaj do ulubionych

Problem z seksem

21.03.04, 13:14
Niemal po kazdym zblizeniu od jakiegos czasu (okolo 2 lat) moja dziewczyna
dostaje zakazenia pochwy. I nie ma znaczenia, czy uzywamy prezerwatywy, czy
nie (bierze piguly), czy nie dochodzi do penetracji i konczy sie tylko na
seksie oralnym.

Oczysicie bylismy z tym u ginekologa kilka razy, ale pani za kazdym razem
przepisuje gynalgin i mowi, ze musimy uwazac i zachowywac higiene. Jak mam
bardziej zachowywac higiene, jesli przed kazdym zblizeniem myje siebie ze 3
razy (uprzedzam dowcipnisiow, nie myje sie tylko przed seksem), ona siebie
oczywiscie tez, a same rece jeszcze doczyszczam zanim jej dotkne (mozecie
sobie wyobrazic jakie to podniecajace, kiedy atmosfera zaczyna sie
podgrzewac, a facet musi leciec do kibla szorowac szczotka lapy).

Przez te zakazenia ona nie ma ochoty na seks, a ja po kazdym zblizeniu mam
wyrzuty sumienia, ze przeze mnie bedzie cierpiec.

Aha, bylem u dermatologa i nie stwierdzono u mnie grzybicy ani innych
infekcji.

Moze mozecie cos poradzic.
Z gory dziekuje.
Obserwuj wątek
    • martini_very_bianco Re: Problem z seksem 21.03.04, 14:12
      Przpisywanie przez dwa lata tego samego, w dodatku nieskutecznego leku,
      spowoduje chyba więcej szkody, niż pożytku. Może jakoś delikatnie zasugerujcie
      do pani doktor? Tylko ostrożnie, lekarze nie lubią pouczeń:)). Dopytajcie też,
      może ona tak reaguje na pigułę? To się zdarza rzadko, ale się zdarza,
      szczególnie, jeśli powoduje problemy z melioracją:) - może Twoja dziewczyna
      bywa za sucha i penetracja powoduje mechaniczne uszkodzenia naskórka? Jakby nie
      było, gratuluję Twojej dziewczynie faceta, żaden z moich partnerów nie uznał za
      stosowne udać sie do lekarza, chociaż często miałam obajwy podobne do niej
    • martini_very_bianco aha, jeszcze to 21.03.04, 14:16
      A może to na przykład grzybek? Czy miała ostatnio robioną cytologię? W takim
      wypadku podmycie się przed stosunkiem pogarsza sprawę. Przyczyną moich
      problemów, jak sie okazało, była grzybica

      powodzenia i radości z seksu!
    • Gość: mk Re: Problem z seksem IP: *.chello.pl 21.03.04, 14:17
      może to zakażenie ale pęcherza, jest coś takiego, tzw. syndrom miesiąca
      miodowego, występuje u kobiet starających sie o dziecko, a tym samym często
      uprawiających sex ponoć pomaga wzięcie 2 tabletek uroseptu, przed stosunkiem
      albo jak nie staracie sie o dziecko to furagin i trzeba dużo dużo pić a poza
      tym od razu po stosunku oddać mocz ponoc skuteczna metoda nie wiem czy akurat w
      waszym przypadku sie przyda.
      • methinks No wlasnie. 21.03.04, 14:38
        Z pecherzem tez miewa czesto problemy, ale ciezko powiedziec, czy to od tych
        zakazen, czy odwrotnie, czy tez bez zwiazku.
        Robila sobie ostatnio badanie moczu i posiew i wszystko wyszlo tip-top.

        Dziecka nie planujemy jeszcze.
    • Gość: mari Re: Problem z seksem IP: 212.160.130.* 22.03.04, 11:18
      proponuje zmianę lekarza i od razu zrobić wymaz z pochwy na obecność bakterii,
      grzybów (nawet gronkowca). Jeśli siedzi tam jakaś bakteria odporna na wszystkie
      leki stosowane do tej pory to nie da rady jej zabić. Trzeba specjalnych leków.
      Ja równiez chorowałam na grzybicę bardzo często, w końcu wzięłam szczepionkę
      SolcoTrichovac (na receptę) i przez rok miałam świety spokój. Po roku taką
      szczepionkę się powtarza, ja nie powtórzyłam i od czasu do czasu nawraca się.
      Drugą sprawą może być branie pigułek anty, które powoduja jednak suchość pochwy
      i tym samym zakażenia, obtarcia. Przyjmowanie np. wiesiołka (tableteczki) albo
      syropku Gujazyl (nie wiem jak się pisze, taki czerwony syrop na kaszel) pomoże
      w wydzielaniu śluzu i lepszym nawilżeniu pochwy.
      pozdrawiam
    • Gość: antoma Re: Problem z seksem IP: 213.17.251.* 22.03.04, 11:51
      Witaj,
      Problemem moze rzeczywiście być pigułka. Mój ginekolog przepisał mi
      profilaktycznie Fluconazole, biorę tabletkę raz na miesiąc i jest spokój.
      Druga sprawa - przyczyną może byc zbyt częste i dokładne mycie. Serio.
      Wystarczy 2 razy dziennnie i to nie szorowanie mydłem, ale mycie delikatnym
      żelem do higieny intymnej. To też info od lekarza :))

      A ginekologa zmieńcie natychmiast! Dwa lata upartego leczenia w przypadku, gdy
      lek nie działa - bez przesady!
      Pozdr.
    • blodymarry Re: Problem z seksem 22.03.04, 12:23
      Przyłączam się do głosów na temat zmiany lekarza!!! To przede wszystkim, miałam
      problem z zapaleniami i eksperymentowali na mnie chyba wszystkie leki...
      Musicie znależć lekarza, który zacznie zastanawiać się nad przyczynami, a nie
      każe unikać kontatków (bo i tacy sie zdarzaja), czy tez dbać jeszccze bardziej
      o higiene jezeli juz to robicie.
      Ty rowniez powinienes zrobić bakteriologie u ginekologa, stwierdzenie
      dermatologa może nie wystarczyć...
      U mnie pomogly globulki i masc, ale moja kolzanka miala taki problem i okazalo
      sie, ze jej mężczyzna ma "w sobie" jakąś bakterie i ją non stop zarazal, oboje
      zastosowali kuracje i juz jest OK. Tak więc przede wszystkim zmienić lekarza!
      Pozdrawiam i powodzenia
      • ashanti5 Re: Problem z seksem 22.03.04, 13:14
        Strasznie współczuję. Wiem dokładnie, co to znaczy, bo sama orykam sie z
        podobnymi problemami od kilku lat. U mnie jednak częściej wystepują zapalenia
        pęcherza. Towarzyszy temu tak straszny ból (nie tylko przy oddawaniu moczu, ale
        cały czas), że nie zyczę czegoś takiego nawet najgorszemu wrogowi. Wtedy lecze
        sie furaginem. Zaczelam juz ten bol wyczuwac zanim na dobre sie "rozkreci" i
        wtedy szybko lykam nospę i furagin. Wtedy nie dopuszczam do nasilenia bolu.
        Poniewaz zle toleruje furagin(mdlosci), odstawiam go po jakis 3 dniach, co jest
        zupelnie nierozsadne, bo kuracje trzeba dokonczyc (brac tabl. ok 10 dni), bo w
        innym wypadku bakterie sie uodparniaja na lek. Ja niestety nie potrafie sie
        zmusic do lykania tego furaginu, zwlaszcza gdy czuje sie juz lepiej i nic mnie
        nie boli.
        Najgorsza jest ta nieprzewidywalnosc choroby. Czasami zapalnie sie pojawi, a
        czasami nie. Tez juz mam wstret do seksu, bo nie potrafie przestac myslec o
        tych zlych konsekwencjach. Podobno jednym ze sposobow jest...regularne i czeste
        kochanie sie. Cos w tym jest, bo zapalenie czesto pojawia sie po dluzszym
        okresie abstynencji.
        Jesli chodzi o inne zapalenia i zakarzenia to tez jestem strasznie wrazliwa.
        Wystarczy , ze wezme kapiel zamiast prysznica. O basenach z chlorowana woda
        moge zapomniec.
        Zycze powodzenia w leczeniu.
    • Gość: Teresa Re: Problem z seksem IP: *.net-serwis.pl 22.03.04, 13:30
      popieram zmiane lekarza,najlepiej na takiego, ktory bedzie szukal przyczyn, a
      nie dzialal wylacznie na objawy
      ale i tak trzeba wzmocnic system immunologiczny!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka