Dodaj do ulubionych

mała macica a pigułki

06.04.04, 21:15
Od ok.6 lat biorę pigułki (teraz mam 27) - jestem "królikiem doświadczalnym" w
tym temacie... brałam Cilest, Mercilon, Harmonet, Minulet... teraz mam
przepisany Marvelon gdyz jak mi powiedziała moja pani doktor mam malutką
"maciczkę" i trzeba ją troche spróbować rozciągnąć, żeby w przyszłości
zmieścił się tam dzidziuś. Proszę powiedzcie czy wiecie coś na ten temat? Jak
wcześnie przed planowaną ciążą trzeba sie zacząć troszczyć o dobre "warunki"
dla bobasa? Musze przyznać że pigułki zaczynają mnie coraz bardziej denerwować
(tycie, gromadzenie wody, cilest czy harmonet powodowały straszny nastrój),
ale nie bardzo widzę inne możliwości skutecznej antykoncepcji (dzidzi nie
planuję jeszcze przez co najmniej 2 lata). Dziękuje za wszelkie informacje, :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Ela Re: mała macica a pigułki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 21:47
      Moze twojej lekarce chodzil o to zebys właśnie trochę przytyła?
      • agazyn Re: mała macica a pigułki 06.04.04, 21:55
        Gość portalu: Ela napisał(a):

        > Moze twojej lekarce chodzil o to zebys właśnie trochę przytyła?

        Myślę że raczej nie... co ma wspólnego waga z macicą? Wyraźnie tłumaczyła mi o
        co chodzi. A tak w ogóle - moja waga jest jak najbardziej ok (opinia lekarza),
        zastanawiam sie po prostu czy jest sens zmieniać pigułki jeśli przy obecnych
        dobrze się czuję (Mercilon) :)
    • Gość: Mondzia Re: mała macica a pigułki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.04.04, 00:02
      Jak bylam mloda dziewczyna to rowniez mialam zawsze mala macice. Tak
      przynajmniej zawsze slyszalam od ginekologa. Bez zadnego "rozciagania"
      urodzilam dwoje zdrowych dzieci. Macica ma ogromne mozliwosci rozciagania sie
      sama. PIgulek przed urodzeniem dzieci rowniez nie bralam. Nie martw sie, matka
      natura jest na to przygotowana. A czy jak rodza sie czworaczki czy piecioraczki
      to czy trzeba tez ja specjalnie roziagac???
      • mary_ann Re: mała macica a pigułki 07.04.04, 08:19
        Też mi to mowiono i też urodziłam dwoje dzieci (nie bez kłopotow, ale innej
        natury). Z tym rozciąganiem to moim zdaniem jakaś bzdura.
    • uve Re: mała macica a pigułki 07.04.04, 06:35
      agazyn napisała:

      > Od ok.6 lat biorę pigułki (teraz mam 27) - jestem "królikiem doświadczalnym" w
      > tym temacie... brałam Cilest, Mercilon, Harmonet, Minulet... teraz mam
      > przepisany Marvelon gdyz jak mi powiedziała moja pani doktor mam malutką
      > "maciczkę" i trzeba ją troche spróbować rozciągnąć, żeby w przyszłości
      > zmieścił się tam dzidziuś. Proszę powiedzcie czy wiecie coś na ten temat? Jak
      > wcześnie przed planowaną ciążą trzeba sie zacząć troszczyć o dobre "warunki"
      > dla bobasa? Musze przyznać że pigułki zaczynają mnie coraz bardziej denerwować
      > (tycie, gromadzenie wody, cilest czy harmonet powodowały straszny nastrój),
      > ale nie bardzo widzę inne możliwości skutecznej antykoncepcji (dzidzi nie
      > planuję jeszcze przez co najmniej 2 lata). Dziękuje za wszelkie
      informacje, :)


      Heheheheheheeeeeeeeee
      Po co te trujace tabletkiiiiiiiiii?????????
      Dzidzius z problemem poradzi lepiej niz ta chemia. Tylko patrz az Ci na cos
      beda szkodzic. Wyglada na to ze najpierw Cie truja, aby pozniej mogli
      leczyccccccccccccc.
      • Gość: magda010 Re: mała macica a pigułki IP: 80.48.238.* 07.04.04, 14:36
        Mi tez mowili, ze mam mala macice, ale nie mowili, ze to w czymkolwiek mialo
        przeszkadzac. Moja mama tez miala mala macice i urodzila nas bez problemow. A
        tabletki szkodza - szczegolnie po tylu latach brania. Wlasnie odstawilam i mam
        wszystko rozregulowane i mam nadzieje, ze sie ureguluje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka