agazyn
06.04.04, 21:15
Od ok.6 lat biorę pigułki (teraz mam 27) - jestem "królikiem doświadczalnym" w
tym temacie... brałam Cilest, Mercilon, Harmonet, Minulet... teraz mam
przepisany Marvelon gdyz jak mi powiedziała moja pani doktor mam malutką
"maciczkę" i trzeba ją troche spróbować rozciągnąć, żeby w przyszłości
zmieścił się tam dzidziuś. Proszę powiedzcie czy wiecie coś na ten temat? Jak
wcześnie przed planowaną ciążą trzeba sie zacząć troszczyć o dobre "warunki"
dla bobasa? Musze przyznać że pigułki zaczynają mnie coraz bardziej denerwować
(tycie, gromadzenie wody, cilest czy harmonet powodowały straszny nastrój),
ale nie bardzo widzę inne możliwości skutecznej antykoncepcji (dzidzi nie
planuję jeszcze przez co najmniej 2 lata). Dziękuje za wszelkie informacje, :)