Dodaj do ulubionych

Doki,terapia Simontona w Akade.Med.w Gdansku!!!

17.05.04, 11:35
Witaj Doki,

oto podaje ci strone, na ktorej jest o Akademii Medycznej w Gdansku i o tym
jak o odkryciach Simontona dyskutuja dr.habilitowani i profesorowie z tejze
Akademii Medycznej...Gadybys dzis tam studiowal, takze bys sie o tym uczyl...

Wycienk z rozkladu sympozjum na Akademi Medycznej w Gdansku:


"Program VII Konferencji PTPO
12.45 - 13.30 Sesja satelitarna

13.30 - 14.30 Przerwa obiadowa
14.30 - 15.00 Janusz Meder "Problemy rodzin pacjentów z chorobą
nowotworową"
15.30 - 16.00 Mariusz Wirga "Terapia pacjentów onkologicznych metodą
Simontona"
15.30 - 15.45 Przerwa na kawę

15.45 - 18.00 Sesja plenarna II.
1. Iwona Nawara, Maria Marczak-Ziętkiewicz,
Mateusz Tylko:
Metoda Simontona w onkologii - doświadczenia własne
2. Zygfryd Juczyński:
Znaczenie informowania o chorobie ..."
www.ptpo.org.pl/konf.htm


Nie sprzeczaj sie, ze dr. Simonton jest szarlatanem, bo na Twojej Akedmii
Medycznej, gdzie studiowales ucza sie dzis o tym i o jego odkryciach
przyszli oraz obecni lekarze...
Zycze milej lektury, pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki jak dla mnie koniec dyskusji IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.05.04, 11:40
      Vecka, co to za argument? Wlasnie uczelnia jest miejscem, zeby dyslutowac o
      wszystkim. Zauwaz, ze chodzi o DYSKUSJE nad terapia, a nie o stosowanie
      tgerapii. Nie widzisz roznicy. Jakis czas temu ktos podal wiadomosc, ze AMG daje
      certyfikaty z homeopatii i to jest o wiele bardziej niepokojace. Natomias
      sympozja- jestem za, bo na pewno nie wiemy o tym wszystkiego. Natomiast Simonton
      jest szarlatanem, bo swoje obserwacje probuje natychmiast sprzedac, nawet nie
      silac sie na jakas teoretyczna podbudowe. Najpierw badanie, potem wdrozenie, nie
      na odwrot.

      PZDR
      • vecka Re: jak dla mnie koniec dyskusji 17.05.04, 11:58
        Witaj,

        gdyby byl szarlatanem, to by na niego nikt w Akademii Medycznej nie zwrocil
        uwagi Doki i nikt by jego "bredni" nie sluchal...i zaden naukowiec, ktory tym
        sypozjum kieruje ,a jest to kierownik naukowy Prof. dr hab. med. Krystyna de
        Walden- Gałuszko, nie dopuscilby do tego, aby jego koledzy lekarze,
        profesorowie i dr. habilitowani sluchali o metodzie gnojowki, bo do niej to
        wlasnie porownujesz metody wizualizacji Simontona...

        Czemu na Akedmii Medycznej sie nie slucha wykladow na temat wspanialych diet
        pana Kawsniewskiego? Czy nie ma wykladow na temat leczenia lewatywa jak to sie
        ludzie lecza w Olsztynie czy tez gnojowka jak to sie ludzie lecza w CEntrum
        Medycyny BIologicznej w Warszawie? Bo to sa wlasnie brednie, ale nie mow mi
        ani nikomu, ze bada sie i slucha sie na Akademi Medycznej o metodach
        szarlatanow i profesorowie oraz naukowcy tego sluchaja...


        Masz po prostu DOki braki z zakresu medycyny na bieżąco, bo zamiast isc z
        postepem medycyny, to stoisz w miejscu i slepo sie upierasz przy tym , co juz
        dawno przebrzmialo...Zadna ujma sie do tego przyznac i sie po prostu
        doksztalcic na biezaco...

        Dla Ciebie koniec dyskusji, bo nie masz argumentow...
        Pozdrawiam ze slonecznej POlski...

        Pozdrawiam.
    • vecka Psychoneuroimmunologia 17.05.04, 16:34
      Witam, wycinki ze stron na temat psychoneuroimmunologii..


      "..Powstanie i rozwój psychoneuroimmunologii, poza tym, że umożliwia nowe
      podejście do zagadnień etiologii chorób i leczenia pacjentów, wzmacnia w sposób
      empiryczny znaną od dawna w medycynie koncepcję ścisłych, holistycznych
      związków łączących psychikę i procesy biologiczne. Naukowe dowody, iż stresor
      może spowodować zjawisko immunosupresji, czy też wywołać immunostymulację,
      budzą konsternację w środowiskach biologicznie uwarunkowanych w swym myśleniu
      lekarzy, a także wśród psychologów, badających stres w uniwersyteckich
      laboratoriach...."

      "...Psychoneuroimmunologia rozpatruje związki psychiki i ciała w kontekście
      oddziaływania neurotransmiterów, hormonów czy immunotransmiterów, które za
      pośrednictwem odpowiednich połączeń fizjologicznych regulują funkcje naszego
      ciała. Pozwala tworzyć modele, w których przedstawia się empirycznie
      sprawdzalne związki pomiędzy sytuacją i osobowością człowieka a reakcjami
      układu immunologicznego i objawami chorobowymi...."

      "...We współczesnej medycynie nie powinno już mieć miejsca oddzielne
      traktowanie psychiki i ciała. Lekarze powinni prezentować podejście
      psychosomatyczne. Dla medycyny oznacza to, że należy brać pod uwagę, w jaki
      sposób oceniają swój stan zdrowia pacjenci, jakie przeżywają uczucia i jaka
      jest ich postawa w stosunku do własnej choroby, jest bowiem rzeczą oczywistą,
      że czynniki psychologiczne, takie jak sytuacja, osobowość, doświadczenia itp.
      decydują o naszym zdrowiu. Myśli i uczucia towarzyszące chorobie mają wpływ na
      jej przebieg, czas trwania i rokowania. Zatem zainteresowanie pacjentem, troska
      o jego stan psychiczny w procesie chorobowym są równoważne, a w niektórych
      przypadkach ważniejsze niż działania instrumentalne..."
      gdansk.idn.org.pl/ptsr/Html/22-psych.htm

      Pozdrawiam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka