Dodaj do ulubionych

chyba jednak zoladek :(

18.09.11, 13:02
hej
moj watek juz byl .bylam u proktologa sa hemoroidy !! mam leki ale te papkowate stolce i rozwolnienia to do gastrologa trzeba.
bylam u internisty i zobilam biorezonans na bakterie jelitowe. wyszlo SHIGELLA??
ufac takiemu biorezonansowi?????????? dostalam bactrin bo tylko on reagowal na ta bakterie
pozatym od 3dni mam scisniety zoladek. nie boli bardzo ale sciska i jakby nie mialmiejsca w brzuchu. nie mam nudnosci mam apetyt ale mam rozwolniania i gazy i wiecej mi sie odbija
a moze to refluks? zoladek?????????od razu robic gastroskopie?
taka bakteria czytajac w necie powoduje nagle objawy a ja mam sciskanie zoladka od jakis 2 miesiecy z tymi papkowatmi stolcami a teraz to juz codziennie (24 na dobe!! )scisniety mocno zoldek az sie wyprostowac dobrze nie da i nabrac powietrza :(
nospa tez nic nie zmienia ciagle jest mam ciezki kamien w zoladku>
robilam tez wczoraj usg brzucha ..watroba ok nerki ok pecherzyk ok itd itd... ale ono nie pokazuje jelit i dwunastnucy i zoladka
poradzcie !!!dzieki dostaje kotka juz:)
Obserwuj wątek
    • marbor1 Re: chyba jednak zoladek :( 18.09.11, 15:56
      Poproś lekarza o skierowanie na gastroskopię. Wtedy będzie wszystko wiadomo. Gastroskopia nie jest taka straszna. Przy refluksie męczy zgaga, są wymioty, treść żołądka wraca się do przełyku.
    • unhappy Re: chyba jednak zoladek :( 18.09.11, 16:15
      mama.1975 napisała:

      > ufac takiemu biorezonansowi??????????

      Nie ufać bo to ściema. Fałszywa diagnoza jest gorsza od żadnej, a już na pewno od właściwej.
    • dr.apmnie Re: chyba jednak zoladek :( 18.09.11, 22:13
      Lekarz internista ci zrobil biorezonans????????!!
      • muszu155 Re: chyba jednak zoladek :( 19.09.11, 14:38
        Pewnie skrót myślowy, internista dał skierowanie na rezonans.
        • mama.1975 Re: chyba jednak zoladek :( 19.09.11, 22:57
          jak to sciema to po co z ogole istnieje???? cos chyba musi wykazywac moze nie w 100 proc wlasnie ale chyba cos...... a pozatym no skrot myslowy :) .. za duzo by pisac . nie on robil ale on potem na podstawie przepisal mi antybiotyk. fakt ze juz 3ci dzien ze sciskaniem w brzuchu po proszkach jest duuuzo lepiej ale inne objawy wciaz sa... DZIEKI ZA ODPOWIEDZI ... ide sie dalej leczyc;)
          • unhappy Re: chyba jednak zoladek :( 20.09.11, 06:00
            mama.1975 napisała:

            > jak to sciema to po co z ogole istnieje????

            A po co istnieją kieszonkowcy? To, że biorezonans jest oszustwem nie znaczy, że ludzie się na niego nie nabierają.

            > cos chyba musi wykazywac moze
            > nie w 100 proc wlasnie ale chyba cos......

            Tak. Coś. Czysto losowo plus to co oszustowi obsługującemu urządzenie uda się wyciągnąć od "pacjenta".

            > a pozatym no skrot myslowy :) .
            > . za duzo by pisac . nie on robil ale on potem na podstawie przepisal mi anty
            > biotyk.

            Super. Internista na podstawie biorezonansu przepisał antybiotyk. Podasz tu imię i nazwisko tego "lekarza"?
            • mama.1975 unhappy 20.09.11, 19:35
              a co ty sie czepiasz skrotow?? jakby to bylo najwazniejsze:).... unhappy chyba jestes...
              lekarz znajomy osoba co robila bio... tez podalam poprostu fakt... bo mialam mozliwosc zrobienia i juz...
              pozatym wlasnie koncze leki i nic . zero poprawy wiec tym bardziej sie przekonuje ze moze moje watpliwosci byly sluszne...
              ktos mi mowil ze refluks to moze byc ale chyba nie ma sie scisnietego zoladka ciagle rano wieczor i z dzien ...
              odbijanie jak jest tak jest stolce to samo... chyba za duzo tu objawow na refluks ...
              ale sama sobie diagnozy nie postawie

              przy refluksie ktos mial gule i scisniety zoladek przez tydzien ??? i na tym nie koniec eh
              • unhappy Re: unhappy 21.09.11, 06:05
                mama.1975 napisała:

                > a co ty sie czepiasz skrotow?? jakby to bylo najwazniejsze:)

                Jakich skrótów?

                >.... unhappy chyba jestes...

                Ach, wręcz przeciwnie :*
          • cccykoria Re:mama nabita w butelkę;) 20.09.11, 21:10
            a ile zapłaciłaś?:))
            • mama.1975 Re:mama nabita w butelkę;) 21.09.11, 10:01
              eeee... nie nabita w butelke bo malo zaplacilam . ale przeciez nie chodzi o to ile placilam i jakie skroty myslowe sa... pff:)
              nie to jest najwazniejsze w tym co pisalam
              czasem ktos poprostu ma podobne objawy albo problem dlatego pisze tu.
              a piosenka rozczulajaca ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka