Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bez tytułu chyba

    19.10.07, 23:13
    Złe myśli = troska i czułość innych.

    Czasami... Czegoś brakuje... I cholera nie wiem, jak to opisać.
    Czasami tak kurewsko potrzebuję uwagi, że robię różne rzeczy... Ale tego nikt
    nie widzi. I wiem to, i jest w tym mój tragizm jakiś... Jak pisanie czarnym na
    czarnym. Duperele, inny awatar, nikt nie reaguje, "nikt mnie nie kocha, nikt
    mnie nie lubi", w sumie nie mam przyjaciół, co to "obcego" obchodzi. "Nie
    obchodzę nikogo".
    Ha, a nawet gdyby był inny kolor, to też źle! Bo do czego to prowadzi. Chore.
    Wyobrażam siebie w niebezpiecznych //na przykład// sytuacjach, i tego kogoś...
    koniecznie facet. Wybawca. Że jak se żyłę przetniesz //niby w tajemnicy, ale
    to wyobraźnia... on będzie musiał się dowiedzieć// to on rzuca się na pomoc.
    Ale tę żyłę trzeba co jakiś czas przecinać, żeby poczuć się ważnym...

    Sory :/
    Obserwuj wątek
      • anciax Re: Bez tytułu chyba 20.10.07, 10:18
        Log222, jak ja cie doskonale rozumiem :)

        I zwracaj na siebie uwagę innych, a co! Tylko moze wybieraj mniej drastyczne
        metody niz te żyły, OKej? :) Zwracaj na siebie uwagę, bo jestes tego warta, bo
        kazdy jest wart poswiecenia uwagi, to naturalna sprawa :)

        3maj sie :)

        ann
        • log222 Re: Bez tytułu chyba 20.10.07, 10:29
          Uhm...
          • anciax Re: Bez tytułu chyba 20.10.07, 18:14
            A jeszcze mi sie przypomniało, jak napisałaś, ze wyobrażzasz siebie w
            targicznych sytuacjcach:

            ostatnio jadąc z kimś samochodem, chciałąm specjalnie wysciasc w niedozwolonym
            miejscu, aby mógł mnie właśnie ktoś taki (facet oczywista rzecz) wyratowac,
            gdyby mnie tak potrącił inny samochód. K-urna, to jest jakaś obsesja, bo co noc
            tzn zamin zasne marze soibie o ksieciu który pojawi sie moim zyciu i odmieni je
            i juz zawsze bedziemy razem...

            P-ieprzeone marzenia. Moje rzadko sie spełniają...

            Hehhh
            • log222 Re: Bez tytułu chyba 20.10.07, 18:56
              Nooo, dokładnie.
              Mnie nie zawsze chce się o tym snić, muszę mieć jakiś bodziec. Świetnie do tego
              nadają się filmy, ostatnio skorzystałam z "X-Mena". Czekam na więcej, mrrrrr....
              • anciax Re: Bez tytułu chyba 20.10.07, 19:04
                Ja wykorzystuję do tego celu moich znajomych rodzaju męskiego :)) też mrrr
                • log222 Re: Bez tytułu chyba 20.10.07, 19:14
                  Może kiedyś, w realu, razem, ale tak normalnie
                  :/
                  Myślisz o tym? O nich tak
                  • anciax Re: Bez tytułu chyba 20.10.07, 19:18
                    a z kim niby? no przecież nie z laskami ;P

                    Oczywiście, że myślę o nich, marzę sobie, ze w realu ... że kiedyś ... że
                    bedzie jak w filmie, tak wzorcowo....

                    ..nie dla psa kiełbasa, niestety. Sama siebie krzywdzę tymi c-holernymi
                    marzeniami.
                    • log222 Re: Bez tytułu chyba 20.10.07, 19:23
                      Hm, dla mnie "jak w filmie" oznacza, że dramatycznie. Wiesz, ta zabawa, że ja
                      sobie podcinam, a on mnie ratuje, i uczucie rośnie.
                      ://
                      • anciax Re: Bez tytułu chyba 20.10.07, 19:30
                        Niekoniecznie dramatycznie. W filmach jest tak, ze ona jest piekna on dobry i
                        zyja dlugo w ladnym domu. A moze to tylko moja wyobraznia? moze w failmach
                        faktycznie nie jest tak różowo..? nie wiem... Cos mi sie pochrzaniło chyba :/
                        • log222 Re: Bez tytułu chyba 20.10.07, 19:34
                          To tylko moje myśli...
                          • anciax Re: Bez tytułu chyba 20.10.07, 19:38
                            Dobrze, każdy ma swoje ;)
                            • log222 Re: Bez tytułu chyba 20.10.07, 19:41
                              Tak
                              • anciax Re: Bez tytułu chyba 20.10.07, 19:43
                                łał, ale jesteś rozmowna, :/
                                • log222 Re: Bez tytułu chyba 21.10.07, 15:33
                                  anciax napisała:
                                  > Dobrze, każdy ma swoje ;)

                                  Tak, każdy ma swoje myśli, anciax, zgadzam się z Tobą, a co Ty o tym myślisz, że
                                  ja się z Tobą zgadzam? Powinnam się nie zgodzić, żebyś mogła kontynuować temat i
                                  zapytać dlaczego się nie zgadzam? Podyskutujmy o tym.

                                  __

                                  O to Ci chodziło? Bo nie zrozumiałam :/ Już jestem rozmowna czy nadal coś nie
                                  pasuje?
                                  • anciax Re: Bez tytułu chyba 21.10.07, 16:56
                                    Wiesz, Ci, którzy zgadzaja sie to są zwykle osoby które manipulują.
                                    Ale
                                    Ale cieszę się, ze sie ze mna zgadzasz, bo nie chce mi sie kontunuować tego
                                    nudnego tematu, który poruszyłam. Jest gites, że zgadzamy sie ze soba chociaz w
                                    jednej sporawie (a moze jeszcze w jakiejs innej, nie wiem?! zoabczy sie)
                                    • log222 Re: Bez tytułu chyba 21.10.07, 17:43
                                      Ale wymyśliłaś :|
                                      Ja tam nie widzę żadnego gites, jeżeli bierzesz mnie za manipulantkę :/
                                      • anciax Re: Bez tytułu chyba 21.10.07, 18:17
                                        W prawdzie tego nie napisałm, ale myślałam, że wyczytasz między wierszami, że
                                        nie biorę cię za manipulantkę :) Generalnie cieszę sie, ze sie zgadzamy.
                                        • log222 Re: Bez tytułu chyba 21.10.07, 18:36
                                          Czuję się wyróżniona
                                          • anciax Re: Bez tytułu chyba 21.10.07, 18:57
                                            Milo mi ;)
      • log222 Re: Bez tytułu chyba 20.10.07, 10:29
        (Albo bez "sory". Było mi trochę głupio, ale już nie jest)
      • edith31 Re: Bez tytułu chyba 20.10.07, 23:40
        Jestes Wazna...... :)
        • log222 Re: Bez tytułu chyba 16.01.08, 18:47
          (Czyżby?) A dlaczego?
      • scholastyka2 Re: Bez tytułu chyba 21.10.07, 00:46
        logg.. spokojnie..

        jesteś ważna. Jestem pewna, że masz wokół siebie kilka osób dla
        których wiele znaczysz..Wcale nie trzeba się otaczać tłumem ludzi
        aby coś znaczyć.

        Każdy człowiek potrzebuje uwagi drugiego człowieka i czuje się źle
        gdy nikt nie zauważa naszych wysiłków.
        Zobacz, jak rozwija się ten wątek.. Zostałaś zauważona:)
        Postaraj się przełożyć to na życie. Pomyśl, w czym jesteś dobra i
        nie mam tu na myśli podcinania żył. W czym czujesz się ok?
        • log222 Re: Bez tytułu chyba 23.10.07, 18:58
          > Jestem pewna, że masz wokół siebie kilka osób dla
          > których wiele znaczysz..

          Czemu się do mnie nie odzywają :(


          > W czym czujesz się ok?

          Może innym razem o tym pomyślę :(
      • mskaiq Re: Bez tytułu chyba 21.10.07, 01:12
        Mysle ze potrzebujesz kochac. Milosc jest w kazdym z nas, trzeba
        pozwolic jej kochac to co jest wokol Ciebie a jest tyle rzeczy ktore
        mozna kochac.
        Kiedy odrzucamy swiat wokol nas wtedy pojawia sie pustka, zle mysli,
        czesto samobojcze. Musisz znalesc sens w Swoim zyciu, musisz kochac
        aby ten sens znalesc.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • laila83 Re: Bez tytułu chyba 14.01.08, 21:01
          > Mysle ze potrzebujesz kochac. Milosc jest w kazdym z nas, trzeba
          > pozwolic jej kochac to co jest wokol Ciebie a jest tyle rzeczy
          ktore
          > mozna kochac.

          Mnie wydaje sie ze trzeba by zaczac od siebie. Wiekszosci z nas
          zdarzylo sie troszczyc o kogos/cos kiedys (rodzenstwo, zwierzatko,
          lalka, mis, moze przyjaciel, maz/zona) Moze warto przypomniec sobie
          te uczucia i skierowac je w swoja strone:)
          Log piszesz ze potrzebujesz uwagi, zainteresowania, milosci - to
          sobie to daj! Nie czekaj na innych bo nie mamy wplywu na to jak
          zachowuja sie inni. Ale mozemy miec wplyw na siebie.
          Jak zaczniesz sie o siebie troszczyc, poswiecac sobie czas i uwage,
          jak siebie pokochasz to reszta sama bedzie sie ukladac:)
          • log222 Re: Bez tytułu chyba 15.01.08, 11:19
            > Mnie wydaje sie ze trzeba by zaczac od siebie.

            Też tak mi się wydaje. Przykro mi bardzo, że jest to dla mnie takie trudne
            • log222 Re: Bez tytułu chyba 15.01.08, 11:28
              (ta przykrość to pozytyw)(coś na plus)
      • log222 (dopisek) 14.01.08, 19:55
        (bo mogę lepiej wytłumaczyć)

        Ktoś mnie więzi (przystojny facet oczywiście), złe zamiary itd., ale z czasem zaczyna mnie inaczej postrzegać, zmieniać się, otaczać troską i ochroną, wielka miłość, itp. Sie rozumie
        To oczywiście tylko film w mojej głowie..
        Przypomina syndrom sztokholmski, z tą różnicą, że 'u mnie' zmiana złego charakteru na dobry jest prawdziwa...
        No i jasne, że to nie musi być ktoś zły, może być dobry, byle ratował
      • uhu_an Re: Bez tytułu chyba 14.01.08, 23:06
        czyzby dziecko niewidzialne? Chcec zwrocenia na siebie uwgi, tez tak
        czazsem mam, rzadko, bo rzadko, ale sie zdarza!
        To normalne, potrzebujesz czulosci, milosci, przytulenia,
        zaopiekowania i powiedzenia, "Kocham cie". tez tego mi brakuje. Ale
        staram sie szukac tam, gdzie to dostane, bo neistety od NIEGO, czyli
        ojca...nie. przynajmniej nie tak jakbym tego chciala.
        Stawianie sie w postaci ofiary nie pomaga, a czesto szkodzi.
        przetestowalam.
        ale z mojej strony chcialabym dodac, ze jak "obserwuje cie
        forumowo", to widze twoj "postep", twoja walke o siebie
        i "poznawanie sie powoli" i tu Cie wspieram. Wiesz jak duzo
        zrobilas? moze tego nie widzisz, ale ja tak. :)
        • log222 Re: Bez tytułu chyba 15.01.08, 11:08
          Nie ma żadnego postępu, zwidy masz :] Nic mi po mazaniu na forum, nadal żałosna kaleka jestem





          (W sumie zależy jak definiujesz "postęp")
          • uhu_an Re: Bez tytułu chyba 15.01.08, 22:13
            A ty jak definiujesz, brak postepu? i wlasne "kalectwo"?
            • log222 Re: Bez tytułu chyba 16.01.08, 13:13
              Brak postępu, kalectwo, własne, definiuję jako niemożność podjęcia działania, jakiegoś zajęcia, tj. pracy, nauki. Ewentualnie nauki, by zadbać o lepszą przyszłość, ale przede wszystkim pracy, żeby mieć z czego żyć, teraz
              • log222 Re: Bez tytułu chyba 16.01.08, 13:26
                Z tym że /teraz/ kładę tu mniejszy nacisk na sferę emocji, świadomości itp., bo
                z tego nie dostanę kasy na jedzenie. Jasne, że to, że coś tam wiem, o sobie, o
                przyczynach, to jest postęp, i to jest fajne, i to jest plus, no ale... To stało
                na piedestale kilka lat temu, kiedy ktoś inny zaopatrywał lodówkę
                • uhu_an Re: Bez tytułu chyba 16.01.08, 18:36
                  no ale... nie od razu rzym zbudowano. Nie wierzylam, a jednak.;)
                  czasem musi sie cos wywalic, wybebeszyc, by potem moc posprzatac
                  zabawki i je schowac, uporzadkowac.. to co pisze to moze brzmi
                  naprawde niedorzecznie, ;) ale to jednak dziala. ja pamietam, jak tu
                  wylewalam swoje zale, jak jest do kitu, lepiej nie bedzie. a jakos
                  sie poukladalam i czuje w sobie sile i to jest fajne. owszem, nie
                  twierdze, ze tak ma byc zawsze, ale wlasnie "ta
                  swiadomosc", "znajomosc" siebie jest naprawde pomocna.
                  • log222 Re: Bez tytułu chyba 17.01.08, 20:34
                    No ale... zjadłabym coś dobrego :o(
      • log222 Re: Bez tytułu chyba 27.05.08, 18:09
        (Właśnie coś mi przyszło do głowy pod wpływem jednego wątku, i myślę, że tutaj
        to ulokuję)

        Mieć dom/marzenie o posiadaniu własnego domu/, tja. Tak sobie czasem myślę o
        własnym mieszkaniu: mieć - i co dalej..
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka