Dodaj do ulubionych

pękanie kącików ust

IP: *.icpnet.pl 27.05.04, 11:14
co na to stosować? Witaminy doustnie (jakie?) czy jakąś maść?
Obserwuj wątek
    • martini_very_bianco Re: pękanie kącików ust 27.05.04, 11:21
      Można smarować maścią propolisową na przykład, albo jakimś zmiękczaczem typu
      wazelina. Większość suplementów witaminowych zdecydowanie odradzam, pic na wodę
      i wyciąganie od ludzi kasy. Zadbaj o witaminę C i jedz drożdże piwne -
      sprasowane (Lewitan) lub świeżo gotowane, ja pochłaniam lewitam, bo gotowane są
      dla mnie nie do przejścia

      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • mary_ann Re: pękanie kącików ust 27.05.04, 12:36
      Maśc p/grzybicza (Pimafucin, Clotrimazol..)+ ew. wit B2 (bo dodatkowo poprawi
      stan śluzówek). Bogate w nią są rzeczywiście preparaty zawierające zabite
      drożdże (tyle tylko, że są droższe od syntetycznej wit B2:-((

      Maści przeciwgrzybicze sa niestety na receptę, poprawę na pewien czas powinien
      dać też bezreceptowy Tormentiol.

      A, i koniecznie ogranicz ilość weglowodanów (zwłaszcza słodyczy) w diecie, bo
      nimi karmią się grzybki wywołujące opisane przez Ciebie objawy.
    • martini_very_bianco Re: pękanie kącików ust 27.05.04, 16:12
      PO CO przeciwgrzybicza? To pękające kąciki ust, a nie grzybica, bez
      stwierdzonej grzybicy nie wolno sobie czegoś takiego aplikować!

      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • vecka Mała uwaga.... 27.05.04, 17:44
        Witaj Martini,

        pekajace kaciki ust, to grzybica...i mozna sie nia nawet zaracic od innych
        ludzi jak grzybica pochwy np.Mozna sie zarazic tym uzywajac po kims lyzeczki
        lub np. calujac sie z osoba zarazona...i jest to faktycznie grzybica..
        Wiem o tym od dawna..., bo jak jadlam tysiace antybiotykow, to byl to pierwszy
        objaw tego, ze sie grzybki za mnie biora i wtedy pomagal antybiotyk
        przeciwgrzybiczy doustnie o nazwie flukonazol..., przepisywal mi go lekarz
        wlasnie na grzybice jamy ustnej i min. na zajady...
        O zajadach jako odmianie grzybicy pisza w ostatnim "Zyjmy dluzej", czytalam tam
        o grzybicy jamy ustnej i min. o zajadch jako grzybicy kilka dni temu w tym
        czasopismie...
        Pozdrawiam.
        • martini_very_bianco Re: Mała uwaga.... 27.05.04, 18:23
          Vecka, zgoda, ale czemu od razu się smarować Bóg wie czym, zamiast wykluczyć
          inną przyczynę typu brak witamin? Kąciki ust są bardzo wrażliwe na ich
          niedobory, natomiast już kilka dni po uzupełnieniu, czego trzeba, zaczynają się
          goić. A jeśli nie, to znaczy, że to grzyb i wtedy grzyba trza niszczyć.

          16%VOL
          22%VAT




          --
          takie tam... forum homeopatyczne
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
          • vecka Re: Mała uwaga.... 27.05.04, 18:37
            Witam,

            tzn. tak...Tak czy siak jest to grzyb...MNie sie to robilo przez ponad 2 lata
            ciagle jak mialam chore i zaropiale migdaly...Ogolnie chyba to polegalo na tym,
            ze organizm wlaczyl z ta ropa w migadlach i tyle na to zuzywal energii przez te
            2 lata, ze awitaminoza mnie gonila jak cholera, mimo, ze jadalm tych witamin
            sporo... Jadlam tez wit. B i efekt jakis tam byl, ale dopiero po paru
            dniach...albo w ogole...Jezeli komus minie to po wit. B,to ok...Dobrze, ze mu
            minelo, ale tak czy siak jest to gzrybica, ktora wynika z jakis anomalii we
            florze bakteryjnej , tak samo jak w pochwie...Wszytko jest ok, jak grzybki nie
            zaczna sie za bardzo mnozyc...i np. clotrimazol jest mascia przeciwgrzybicza...
            Przynam szcerze , ze i probowalam klotrimazolu, ale jakos mi nie za bardzo
            pomagal...Tymsal byl rewelka, bo tymianek zabija wszytkie syfy na amen..i sam
            fakt tego, ze po tymsalu to przechodzi szybciutko, swiadczy o tym, ze te to sa
            intruzy...
            Clotrimazol nie jest takim BOg wie czym...Nie robi generalnie duzych szkod
            raczej we florze bakteryjnej...To taka przyjazna masc...
            A apropo tormentiolu, to tym bardziej jest to masc przyjazna, bo ziolowa...
            Po prostu szybciej sie pozbedziesz tej grzybicy tepiac ja farmakologicznie, niz
            uzupelnijaac wit. B, choc to i tak i tak trzeba robic obok, bo inaczej bedzie
            wracac...
            Pozdr.
      • mary_ann Re: pękanie kącików ust 27.05.04, 17:53
        Zapytaj jakiegokolwiek lekarza - tzn. może ie jakiegokolwiek, ale takiego,
        ktory co jaiś czas uaktualnia swoją wiedzę... Od jakichś 8-10 lat wiadomo już
        na bank, że tzw. "zajady" to przejaw kandydozy (zwykle zakażenie odmianą
        candida albicans). Wit B2 nieco pomaga, bo ogólnie poprawia stan skóry i
        śluzówek oraz przyspiesza gojenie, ale infekcja może nawracać.
        • vecka Re: pękanie kącików ust 27.05.04, 18:04
          wiatm,

          tak , z moich obserwacji wynika, ze wit. B pomaga troche, ale i tak nie
          najlepiej, ale troche lagodzi...Ulge przynosi tez Amol...lub Tymsal(szuwia i
          tyminek, bo tyminek jest grzybobojczy)..., no a najlepiej dziala
          flukonazol...jak juz sie rozpanosza za bardzo...
          Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka